Dąb katyński pamięci majora Krementowskiego
Szkoła Podstawowa nr 2 w Jaśle jest kolejną, która przyłączyła się do programu ”Katyń... ocalić od zapomnienia”. Główne uroczystości sadzenia dębu upamiętniającego postać majora Włodzimierza Krementowskiego odbyły się 5 października.

- Pomysł posadzenia dębu pojawił się początkiem tego roku. Złożyliśmy prośbę do organizacji, która się tym zajmuje i w czerwcu dostaliśmy odpowiedź, że Fundacja wyraża zgodę na posadzenie dębu upamiętniającego majora Krementowskiego – mówi Jacek Nawrocki, nauczyciel historii w „dwójce”.

W ramach programu „Katyń… ocalić od zapomnienia” zostanie posadzonych ponad 20 tysięcy dębów pamięci. Wszystkie poświęcone 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, a każde z nich upamiętnia konkretną osobę, która zginęła w Katyniu, Twerze lub Charkowie. W programie uczestniczą szkoły, ośrodki wychowawcze, drużyny harcerskie, urzędy gmin, starostwa powiatowe oraz inne instytucje i organizacje.






W uroczystościach udział wzięli także najbliżsi zamordowanego majora, m.in. siostrzeniec Andrzej Krupa. - Długo czekaliśmy na ten moment, bo nie wiadomo było gdzie on zginął. W 1943 kiedy pokazały się pierwsze afisze w Jaśle, było to zaskoczeniem, bo wielu ludzi było tam nie rozpoznanych. Było napisane" "żołnierz nn" - wspomina krewny Krementowskiego. Wuja pamięta jednak słabo. - Ostatni raz widziałem go w 1939 roku i pamiętam go jak przez mgłę. Byłem wtedy mały – przyznaje Krupa.





Program przebiega jest pod patronatem śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, a jego celem jest upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej. W realizację projektu zaangażowały się m.in.: Narodowe Centrum Kultury, Instytut Pamięci Narodowej, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich. - Polska nie byłaby Polską, a Polacy Polakami, gdyby o Katyniu zapomnieli. Choć było bardzo ciężko przez wiele lat zatrzymać prawdę o Katyniu, to im się to jednak udawało. O kłamstwie katyńskim świadczyli także czasem Polacy, którzy cenzurowali historyków, karali nauczycieli za nauczanie o Katyniu. Na szczęście te czasy już minęły. W wolnym kraju, dzięki bohaterom polskim, a także dzięki tym, którzy zginęli na innych frontach świata, możemy mówić o prawdzie historycznej, o polskiej duszy skołatanej trwogą różnego rodzaju nieszczęść, bo przecież szli walczyć o wolność dla całego świata. Wśród tych ludzi byli także jaślanie – powiedział podczas uroczystości Bogdan Rzońca, wicemarszałek województwa podkarpackiego.

Celem programu „Katyń...ocalić od zapomnienia” jest także zebranie, zarchiwizowanie i udostępnienie w postaci cyfrowej, pozyskanych najlepiej od żyjących członków rodziny bądź lokalnej społeczności, życiorysów, zdjęć, dokumentów i informacji o bohaterach, którzy polegli w 1940 roku. Z materiałami można się zapoznać na stronie www. katyn-pamietam.pl.
***
Major Włodzimierz Eugeniusz Krementowski urodził się 1 sierpnia 1902 roku, absolwent Gimnazjum w Jaśle, Szkoły Podchorążych Sanitarnych, Oficerskiej Szkoły Sanitarnej i studiów medycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1920 roku służył w Wojsku Polskim, najpierw pełnił służbę w Szkole Podchorążych Sanitarnych. Do 1931 roku był naczelnym lekarzem w 16. pułku piechoty, a w1939 roku pracował w Warszawie, ewakuowany wraz z rodziną na Wschód, aresztowany w drodze do Lwowa, następnie przetrzymywany w obozie przejściowym we Lwowie, gdzie pracował w jednym ze szpitali. Został wywieziony do Starobielska, a potem do Charkowa, gdzie został zamordowany.
(kp)




