Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Dialog islamu z chrześcijanami

27

„Islam – wyzwanie czy przyszłość” to tytuł wykładu wygłoszonego w maju przez
dr Marię Szańcę w Jasielskim Domu Kultury. W każdy kolejny poniedziałek października prezentujemy państwu jego fragmenty. Dzisiejszy mówi o dialogu islamu z chrześcijanami.

dr Maria Szańca/fot. Jadwiga Steliga

Ogólnie Koran ma negatywne zdanie na temat chrześcijan i chrześcijaństwa. Uczy, że muzułmanie nie powinni się przyjaźnić z chrześcijanami lub żydami (sura 5, 51): „O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół Żydów i chrześcijan”. Sura 5, 14 mówi, że chrześcijanie są wrogami, podobne zdanie ma Koran o Żydach, którzy zazwyczaj słuchają kłamstw (sura 5, 41). Sura 5, 82 dodaje, że wielu wyznawców Chrystusa to bezbożnicy. Oto kilka innych fragmentów Koranu obrazujących relację muzułmanów do chrześcijan.: sura 3, 71: „O ludu Księgi! Dlaczego nie wierzycie w znaki Boga, skoro jesteście świadkami! Dlaczego ubieracie prawdę w fałsz i zasłaniacie prawdę, przecież wy wiecie?”; sura 4, 34: „Zaprawdę wielu spośród uczonych w piśmie rabinów i mnichów zjada nadaremnie majątki ludzi i oddala się od drogi Boga”; sura 5, 14-15: „Od tych, którzy mówią: »Jesteśmy chrześcijanami! Wzięliśmy przymierze«. Lecz oni zapomnieli część tego, co im zostało przypomniane. (...) Nasz Posłaniec przyszedł do Was, wyjaśniając wam wiele z tego, co wy ukrywaliście z Księgi i wiele zacieraliście”. Islam głosząc monoteizm, generalnie zarzuca chrześcijaństwu sfałszowanie Pisma Świętego i całego objawienia, zafałszowanie doktryny o Bogu poprzez ubóstwienie Jezusa Chrystusa i przyjęcie koncepcji trójjedynego, trójosobowego Boga.

Islam uważa się za odnowione, autentyczne i boskie objawienie z czasów biblijnych, a judaizm i chrześcijaństwo traktuje jak poprzedzające go ogniwa, tzn. identyfikuje się z nimi jako własnymi formami manifestacji. Nie są więc one - jak wielu mylnie uważa - tylko szczeblami przedwstępnymi do islamu, lecz jego pierwotną postacią. W tym sensie islam jest otwarty na dialog z tymi religiami. Chrześcijaństwo od samego początku zwalczało w ostrej polemice roszczenia muzułmanów do uznania Mahometa za proroka np. Jan Damasceński (zm. 750 r.) określał go jako fałszywego proroka, który udawał tylko pobożnego człowieka, zarzucano mu rozwiązłość seksualną, posiadał kilka żon. W średniowiecznej Europie podejście do islamu było z gruntu negatywne. Poważne polemiki z islamem toczył już teolog i opat z Cluny Piotr Czcigodny, z którego inicjatywy przetłumaczono Koran na język łaciński. Dante w Boskiej Komedii (28, 31-36) nazwał Muhammada heretykiem oraz siewcą kąkolu i schizmy. Święty Franciszek z Asyżu (1181 - 1225) podejmował wysiłki w celu pokojowego ewangelizowania muzułmanów. Także misjonarz Hiszpan Rajmund Lulla (1235 - 1315) zajmował się pokojowym nawracaniem muzułmanów i w 1315 r. został ukamienowany w Tunisie po przemowie do licznego zgromadzenia na rynku. Papież Pius II w 1461 r. skierował do sułtana Muhammada II list, w którym porównywał obie religie, a sam list miał skłonić sułtana do przejścia na chrześcijaństwo. Kardynał Mikołaj z Kuzy (zm. 1464 r.) w dziele Coribatio Alkorani, pisał o pojednaniu islamu i chrześcijaństwa. Marcin Luter także nie wyrażał się dobrze o islamie, a Muhammad był dla niego upersonifikowanym Antychrystem. Wolter pisał o nim z pogardliwą drwiną. Od końca lat 60. protestanci prowadzą dialog międzyreligijny z muzułmanami. W Colombo w 1982 r. po raz pierwszy odbyły się oficjalne rozmowy między Światową Radą Kościołów, a Światowym Kongresem Muzułmańskim. Dziś, po wielowiekowych obciążeniach, chrześcijanie szukają okazji do dialogu z muzułmanami. Uczestniczą w nim zarówno Światowa Rada Kościołów, jak i Kościół katolicki. Katolickie spojrzenie na islam związane jest z Soborem Watykańskim II (1962 - 65). W Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium” czytamy: „(...) plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów; oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nim Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny” (nr 6). Deklaracja soborowa o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate” wzywa Kościół do dialogu z muzułmanami: „Jeśli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami a mahometanami, święty Sobór wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość, szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność” (nr 3).

Papież Jan Paweł II podczas swoich podróży wypowiadał się pozytywnie na temat dialogu katolicko-muzułmańskiego i wskazywał na elementy łączące te religie z judaizmem, a szczególnie na postać Abrahama. Chrześcijanie i muzułmanie jako „słudzy Boga” mają solidną podstawę do wspólnej pracy na rzecz pokoju i sprawiedliwości. W książce „Przekroczyć próg nadziei” Jan Paweł II pisał, że: „Przez swój monoteizm wyznawcy Allaha pozostają nam szczególnie bliscy”. Jednak dalej wyjaśniał różnice pomiędzy islamem a chrześcijaństwem: „Dla każdego, kto znając Stary Testament, czyta z kolei Koran, staje się rzeczą jasną, że dokonał się w nim jakiś proces redukcji Bożego Objawienia. Nie można nie dostrzec tego, co Bóg sam o sobie powiedział, naprzód w Starym Testamencie przez proroków, a ostatecznie w Nowym Testamencie przez swojego Syna. Całe to bogactwo samoobjawiającego się Boga, które stanowi dziedzictwo Starego i Nowego Przymierza, zostało w islamie odsunięte na bok.

Bóg Koranu obdarzony został najpiękniejszymi imionami, jakie zna ludzki język, ale ostatecznie jest to Bóg pozaświatowy, Bóg, który pozostaje tylko Majestatem, a nigdy nie jest Emmanuelem - Bogiem z nami. Islam nie jest religią odkupienia. Nie ma w nim miejsca dla krzyża i zmartwychwstania, chociaż wspomniany jest Jezus, ale tylko jako prorok przygotowujący na przyjście ostatecznego proroka Muhammada. Wspomniana jest Maryja, Jego dziewicza Matka. Ale tylko tyle. Nie ma całego dramatu odkupienia. Dlatego nie tylko teologia, ale także i antropologia islamu tak bardzo różni się od antropologii chrześcijańskiej.” Papież był świadomy trudności w relacjach z muzułmanami: „Ale nie brak też bardzo konkretnych trudności. W krajach, gdzie prądy fundamentalistyczne, dochodzą do władzy, prawa człowieka i zasada wolności religijnej bywają interpretowane, niestety, bardzo jednostronnie. Wolność religii bywa rozumiana jako wolność narzucania »prawdziwej religii« wszystkim obywatelom. Sytuacja chrześcijan w takich krajach bywa nieraz wręcz dramatyczna! Tego typu postawy fundamentalistyczne bardzo utrudniają wzajemne kontakty. Jednak, pomimo tego, ze strony Kościoła otwarcie na współpracę i dialog pozostaje niezmienne”.

Jasno trzeba powiedzieć, że w ramach chrześcijaństwa istnieje również takie stanowisko, które niezmiennie uważa dialog z islamem za niemożliwy. Zazwyczaj będzie to dotyczyło chrześcijan mieszkających jako mniejszość pod rządami muzułmańskich państw i muzułmańskiej większości i cierpiących prześladowania lub znoszących tylko brak równouprawnienia oraz akcentowanej przesadnie muzułmańskiej przynależności do „najlepszego ludu”. Ci chrześcijanie zapatrują się sceptycznie na muzułmańską gotowość do dialogu. Tendencje te uległy nasileniu także w świecie zachodniego chrześcijaństwa w związku ze wzrostem ekspansji terrorystycznych grup islamskich. Także niektórzy badacze, m.in. Hans Waldenfels, powątpiewają, czy islam ze swoją zaborczością jest zdolny do dialogu.

Główne problemy w dialogu z islamem to:

1. Brak odpowiedniego za cały świat islamu rzecznika. Brak jednego ośrodka odpowiedzialnego za tę religię, co przy dużej różnorodności świata islamu powoduje ogromne problemy.

2. Dialog prowadzony w Europie z muzułmanami ma niewiele wspólnego z postawą muzułmanów w krajach islamskich. Obecni w Europie muzułmanie chętnie mówią o dialogu, zaś w krajach muzułmańskich dialog nie występuje. Należy dążyć do tego, aby dialogu nie ograniczać tylko do krajów europejskich, ponieważ staje się on wtedy nierzeczywisty i sztuczny.

3. Powiązanie islamu z państwem powoduje, że próby wprowadzenia pełnego równouprawnienia wszystkich religii (także z możliwością prowadzenia misji w krajach muzułmańskich) lub rozdzielenia religii i państwa traktowane są jako zamach na islam.

dr Maria Szańca

Już za tydzień (30.10.2017 r.) opublikujemy czwarty fragment wykładu pt. "Zachód wobec zagrożenia islamskiego".

Maria Szańca, dr nauk humanistycznych, filolog - slawista, historyk, teolog, oligofrenopedagog i tłumaczka, która w swoim dorobku ma przełożenie na język bułgarski dwóch książek papieża Jana Pawła II: „Przekroczyć próg nadziei” oraz „Dar i tajemnica”, islamem zaczęła interesować się w czasie studiów teologicznych i historycznych na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie oraz filologicznych na Uniwersytecie św. Klimenta Ochrydzkiego w Sofii (Bułgaria), gdzie pierwszy raz zetknęła się ze światem muzułmanów. Doktoryzowała się w Bułgarskiej Akademii Nauk w Sofii. Na jakiś czas została w Bułgarii. Pracowała tam jako wykładowca literatury polskiej oraz historii Polski i Słowian na Uniwersytecie św. Cyryla i Metodego w Wielkim Tyrnowie.

Reklama

Komentarze: 27

Dodaj komentarz Widok:
2
@ dragoness
dnia 25.10.2017, 09:39 · Zgłoś
Jaki ma być dialog z inną religią, skoro w obrębie jednej nie potrafimy się dogadać?
Odpowiedz
-3
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 10:14 · Zgłoś
Nie wiem co to za religia, ale dialog z katolikami i Polakami opiera Pani na stereotypach, uogólnianiu, subsumpcji, więc to może niechęć do ludzi, a nie religia jest winna
Odpowiedz
2
@ moro
dnia 25.10.2017, 10:31 · Zgłoś
Czyli artykułu nie czytałeś, skoro nie wiesz o jaką religię chodzi? Typowe :-D A dialog z katolikami? Zabawne. Niemożliwe, jeśli są tacy jak ty. Ona nie pisała o katolikach i Polakach, tylko Polakach-katolikach. To zasadnicza różnica, emigrancie.
Odpowiedz
-3
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 10:51 · Zgłoś
Następny. Odniosłem się do żalu Pani dragoness, która nie może się dogadać w obrębie swojej religii
Odpowiedz
2
@ moro
dnia 25.10.2017, 11:02 · Zgłoś
Znam ją. Dogaduje się świetnie z normalnymi ludźmi.
Odpowiedz
-2
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 11:10 · Zgłoś
Czyli kłamie publicznie w poście powyżej?
Odpowiedz
2
@ moro
dnia 25.10.2017, 11:27 · Zgłoś
Powiedziałem z normalnymi. Nie z fanatykami PiSu z emigracji.
Odpowiedz
-1
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 13:39 · Zgłoś
Czyli łapię się do tych nielubianych grup jako Polak-katolik, Polak -emigrant, Polak, który ma własne poglądy i ich broni. Tylko, co kogo obchodzi, kogo nie lubi Pani Dragoness? A swoją drogą, to całkiem spora grupa osób do nie lubienia. Cieszę się, że jako chrześcijanin mogę spokojnie lubić innych ludzi.
Odpowiedz
0
@ dragoness
dnia 25.10.2017, 19:47 · Zgłoś
Nielubienie to uczucie. Ja pana nie znam, więc żadnych uczuć nie żywię. Żywię jedynie nadzieję, że przestanie pan wszystko brać osobiście do siebie, i nauczy się korzystać z wiedzy i doświadczeń innych ludzi.
Odpowiedz
7
@ f
dnia 24.10.2017, 11:46 · Zgłoś
ta pani radna jest "radykalnym fundamentalista chrześcijańskim"

i niczym nie rożni się od odpowiedników islamskich!
Odpowiedz
-4
@ Człowiek z lasu
dnia 24.10.2017, 20:39 · Zgłoś
Radykalny fundamentalista chrześcijański kocha bliźniego swego, a islamski jego odpowiednik nie zna słowa bliźni. Chcesz więcej różnic?
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 24.10.2017, 20:49 · Zgłoś
Kocha? Naprawdę? Wzruszyłam się. Zwłazcza jak sobie przypomniałam krucjaty przecw albigensom i, bardziej współczesne, wstawki ze spędów Rodzin Radia Maryja.
Odpowiedz
-6
@ Człowiek z lasu
dnia 24.10.2017, 20:54 · Zgłoś
Pani rozumie słowa: radykalny fundamentalista chrześcijański? Wyjaśnię. To po prostu żyjăcy zasadami swojej wiary chrześcijanin. Świat byłby piękniejszy, gdyby ludzie przestali skupiać się na ocenianiu innych ludzi, a spojrzenie na siebie z odrobinâ krytyki.
Odpowiedz
3
@ dragoness
dnia 24.10.2017, 21:02 · Zgłoś
"Fundamentalizm religijny – rygorystyczne przestrzeganie zasad i norm wyznaczonych przez doktrynę religijną połączone często z narzucaniem tych zasad innym członkom społeczności niekoniecznie wyznającym tę samą religię lub przymusowym prozelityzmem" - najpierw ich ochrzcimy, a potem zabijemy. Polecam wykład z UJotu http://tiny.pl/gp248
Odpowiedz
-6
@ Człowiek z lasu
dnia 24.10.2017, 21:06 · Zgłoś
Taaaa... I to odnosi się niby do chrześcijan? Gdzie Pani żyje? Jakiś sąd kościelny nakazał Pani przyjęcie chrześcijaństwa? Wydał kiedykolwiek wyrok śmierci za odstąpienie od wiary? A zasady tej religii to chyba czytała Pani w Nie i stăd nieporozumienie.
Odpowiedz
3
@ dragoness
dnia 24.10.2017, 22:36 · Zgłoś
-7
@ Człowiek z lasu
dnia 24.10.2017, 22:54 · Zgłoś
Smutne jest to, że nie potrafi Pani odnieść się do wypowiedzi oponenta, z którym szuka Pani sporu tam, gdzie nie ma miejsca na spór. Bardzo to Panią zbliża do fanatyzmu wyznawców pokojowej religii, w której słowo bliźni nie istnieje. Ma Pani prawo krytykować chrześcijan, bo żyje Pani wśröd wyznawców Chrystusa.
Odpowiedz
1
@ Nie ośmieszaj się
dnia 25.10.2017, 05:26 · Zgłoś
Dragoness wie o religiach tyle, ile wyczyta w internecie. Dyskusja z taką osobą która na każdym kroku niszczy, ośmiesza, wiarę katolicką nie ma sensu, a osoby które z nią dyskutują zniżają si do jej poziomu, jeżeli to jest jakiś poziom.
Odpowiedz
4
@ dragoness
dnia 25.10.2017, 07:06 · Zgłoś
Ależ odniosłam się. Do histterycznych zaprzeczeń, że Polaków-katolików to nie dotyczy. Ja nie muszę ośmieszać polskiego katolicyzmu, konsekwentnie nie piszę wiary, bo z nią nie ma to nic wspólnego, bo on świetnie robi to sam, w osobie swoich zacietrzewionych "fundamentalnych" wyznawców. Dziękuję za "dyskusję", muszę zaj
ąć się ważniejszymi sprawami.
Odpowiedz
-5
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 07:29 · Zgłoś
Pani naprawdę nie rozumie tekstu pisanego i błądzi obecnie w swoich fobiach, odkrywając jak trudno jest jej żyć w kraju żywiciela...
Odpowiedz
3
@ denis
dnia 25.10.2017, 07:52 · Zgłoś
Napiszesz gościu coś na temat, bo masz chyba jakąś obsesję na punkcie tej kobiety.
Odpowiedz
-3
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 08:01 · Zgłoś
Napisałem na temat i ta kobieta się przyczepiła do mnie ze swoimi antypolskiej uprzedzeniami. To jakiś zlot analfabetów?
Odpowiedz
2
@ denis
dnia 25.10.2017, 08:49 · Zgłoś
Udowodniła ci, gościu, że fundamentaliści są też chrześcijańscy. Ty oczywiście poczułeś się osobiście obrażony, że ktoś śmie napisać prawdę.
Odpowiedz
-4
@ Człowiek z lasu
dnia 25.10.2017, 08:53 · Zgłoś
Kupię cały karton makaronu literki i prześlę potrzebującym, komentatorom tego forum...
Odpowiedz
0
@ denis
dnia 25.10.2017, 08:58 · Zgłoś
Obraziła się niunia. Zabrali ci łopatkę? Odnieś się do linków, a nie próbujesz obrażać ludzi.
Odpowiedz
4
@ Jarek
dnia 24.10.2017, 11:30 · Zgłoś
Punkt 3 to chyba dotyczy Polski
Odpowiedz
1
@ Ghhg
dnia 24.10.2017, 10:56 · Zgłoś
Islam sprzed 30 lat,a terazniejszy to zupełnie coś innego. Z tym sprzed kilkudziesięciu lat moglibyśmy prowadzić dialog. Z tym obecnym sponsorowanyn przez Arabię Saudyjską NIE. Przecież w latach 70 w muzułmańskich krajach nikt nie chodził w burkach, żyło się tam normalnie. Kobiety chodziły nawet w krótkich spódnichac. Teraz kobiety są za to kamienowane. Islam przerobiono na polityczną grę Arabii Saudyjskiej.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.