Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Do podkarpackich szpitali trafi 50 mln zł. To kropla w morzu potrzeb.

6
Około 50 mln zł otrzymają podkarpackie szpitale w ramach przesunięcia środków w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. To efekt spotkania dyrektorów szpitali, Komitetu „Podkarpackiej służbie zdrowia”, Grażyny Hejdy, dyrektor podkarpackiego NFZ oraz wicewojewody Małgorzaty Chomycz z minister zdrowia Ewą Kopacz i jej zastępcą Jakubem Szulcem, które odbyło się w Warszawie w czwartek 28 stycznia br.



Potraktowano nas poważnie


Spotkanie, jak nas informuje starosta Adam Kmiecik, członek Komitetu „Podkarpackiej służbie zdrowia”, które trwało 4,5 godziny było bardzo trudne. - Cieszę się, że ze strony ministerstwa było traktowane poważnie, o czym świadczy obecność ścisłego kierownictwa resortu zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia i wicewojewody podkarpackiego. Największym sukcesem tego spotkania jest to, że obie strony przyznały, że trudna sytuacja, która obecnie panuje w podkarpackiej służbie zdrowia jest wynikiem wieloletniego niedoszacowania i zaniżania środków przeznaczanych dla Podkarpacia od co najmniej 2005 roku, i że dotknęło to szczególnie lecznictwa szpitalnego – mówi Kmiecik.

Będzie więcej pieniędzy na Podkarpacie

 
Minister Ewa Kopacz przyznała, że konieczne jest zwiększenie środków finansowych dla podkarpackiego NFZ, ale w chwili obecnej jedynym możliwym wyjściem jest przesunięcie 50 mln zł z refundacji leków na działalność szpitalną. - 50 mln zł to kropla w morzu potrzeb, ale w sytuacji, gdy kasa NFZ jest pusta dobrze, że pojawiła się taka możliwość – mówi Małgorzata Chomycz, wicewojewoda podkarpacki. Te pieniądze zostaną przeznaczone na opiekę długoterminową i hospicyjną, psychiatrię stacjonarną oraz rehabilitację szpitalną i specjalistykę.

Minister zadeklarowała także, że dodatkowe środki, które wpłyną do kasy NFZ zostaną w pierwszej kolejności skierowane właśnie na Podkarpacie i pozostałe województwa Polski Wschodniej. Ewa Kopacz zgadza się, że dotychczasowy algorytm był bardzo krzywdzący dla naszego województwa. Został już co prawda zmieniony, ale zanim zacznie obowiązywać nowa zasada podziału środków musi minąć okres przejściowy. - W tym czasie postaram się, aby oddział NFZ w Rzeszowie otrzymał dodatkowe pieniądze poza przydziałem – obiecała minister.

To mały krok dla człowieka, ale wielki dla ludzkości
 
Dyrektorzy i samorządowcy wrócili z Warszawy z nadzieją na lepsze jutro. - Przedstawiona propozycja nie w pełni nas zadowala i nie są to środki wystarczające, ale jest to na pewno krok w dobrym kierunku. Jednak nie może to być jedyny krok. Jeżeli nie zostaną poczynione kolejne i dalsze środki nie spłyną na Podkarpacie, to nie rozwiąże to naszych problemów – zaznacza starosta Kmiecik.

Początkiem przyszłego tygodnia NFZ w Rzeszowie zaprezentuje dyrektorom podkarpackich szpitali nową ofertę na tegoroczne kontrakty. - Teraz oczekujemy do 4 lutego, aby oddział rzeszowski NFZ przedstawił propozycję kontraktów dla poszczególnych szpitali uwzględniając dodatkowe środki, a w dniu 5 lutego odbędzie się spotkanie dyrektorów szpitali i członków Komitetu „Podkarpackiej Służbie Zdrowia”,  aby wypracować wspólne stanowisko i postanowić, czy propozycja zostanie przyjęta i jakie kroki będziemy dalej podejmować – mówi Kmiecik.

Trzeba rozmawiać, a nie protestować...

powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej w Jaśle poseł Piotr Tomański, krytykując pomysł pikiety przed ministerstwem zdrowia. Adam Kmiecik, zgadza się z tym, choć nie do końca. – Są takie chwile, że aby doszło do rozmów i aby wzmocnić swoje argumenty, to trzeba posunąć się do protestu. Nie robimy tego z przyjemnością, bo mamy świadomość, że naszym zadaniem jest zapewnienie jak najlepszej opieki zdrowotnej. Ale na solidne wywiązanie się z tego zadania potrzebne są pieniądze. Bez pieniędzy nie da się odpowiedzialnie i skutecznie zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego w powiecie. Dlatego, aby nasze głosy były lepiej słyszane, aby pokazać również społeczeństwu ten problem czasem należy posunąć się do protestu – ripostuje starosta.  


Katarzyna Pacwa-Wilk
Reklama

Komentarze: 6

Dodaj komentarz Widok:
0
@ zetfa
dnia 31.01.2010, 14:01 · Zgłoś
Coś mi się zdaje że dobrotliwość pani Kopacz ma drugie dno.Może chce poprawić wizerunek PO w zbliżających się wyborach,czy jeszcze coś innego?
Odpowiedz
0
@ keller
dnia 30.01.2010, 22:36 · Zgłoś
pieniedzy nie ma, ale [...] rajców usmiechnięte nadal. oj narodzie kiedy się obudzisz !! na cholere nam szpital przecież mamy biedronke,kaufland i fotoradar.
Odpowiedz
0
@ X-men
dnia 30.01.2010, 20:07 · Zgłoś
Postaram się nie chorować!!! a regularnie płacić składki ubezpieczenia zdrowotnego dla NFZ-czyli ZŁODZIEI!!!Bo oni przecież za mało zarabiają w **** jego mac !!!
Odpowiedz
0
@ pewny
dnia 30.01.2010, 12:24 · Zgłoś
nadmiernie rozbudowana administracja,zbyt wysokie wynagrodzenia lekarzy za spanie na dyżurach tu można wiele zaoszczędzić.
Odpowiedz
0
@ leśmian
dnia 30.01.2010, 11:59 · Zgłoś
Gdzie byłeś wcześniej p.Tomański? Jako poseł podkarpacki nie zauważyłeś tego problemu? NFZ po
prostu "olewa" ścianę wschodnią jak przysłowiowy pies podnosząc nogę...Żadne argumenty nie pomagały,dopiero protest...
Odpowiedz
0
@ tancerż
dnia 30.01.2010, 11:58 · Zgłoś
Proszę sprostować - krzywdzący dla i tylko wyłącznie pacjęntów tego szpitala ,to tak dla porządku .
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.