Do Zagórza znów pociągiem
39
Pociągi na trasie Jasło-Zagórz znów będą jeździć. Od najbliższego poniedziałku, 1 lutego wracają do rozkładu jazdy. Połączenie – na razie tylko do marca br.- dofinansowane zostanie przez Ministerstwo Infrastruktury.

Pierwszy pociąg z Jasła do Chyrowa, przez Krosno, Sanok, Nowy Zagórz i Ustrzyki Dolne wyjedzie o godz. 4.40, drugi o 9.35. Natomiast w drogę powrotną wyruszy o 12.16 i o 16.12. Wydłużona zostanie także trasa czterech pociągów kursujących pomiędzy Sanokiem a ukraińskim Chyrowem. Na to zgodziło się ministerstwo, która partycypuje w kosztach, ale jak na razie tylko do końca marca. Co dalej? Nie wiadomo, bo zarząd województwa podkarpackiego nie może dojść do porozumienia z przewoźnikiem. Za trzy miesiące kursowania pociągów Przewozy Regionalne chciały o prawie 1,5 mln zł więcej niż urząd jest w stanie zapłacić. Przewozy Regionalne za trzyletni kontrakt domagają się w sumie 135 mln, to o 30 mln zł więcej niż zarząd wojewódzki może zapłacić, dlatego samorząd żąda od Przewozów Regionalnych dokładnych wyliczeń. Samorząd postanowił zawiesić połączenia na trasie Jasło-Zagórz oraz wakacyjne kursy z Zagórza do Łupkowa, bo zdaniem władz wojewódzkich to były najbardziej deficytowe połączenia w regionie. Na tę decyzję zareagowali kolejarze, którzy w piątek, 22 stycznia protestowali przez Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie domagając się przywrócenia pociągów z Jasła do Zagórza.
(kp)

Pierwszy pociąg z Jasła do Chyrowa, przez Krosno, Sanok, Nowy Zagórz i Ustrzyki Dolne wyjedzie o godz. 4.40, drugi o 9.35. Natomiast w drogę powrotną wyruszy o 12.16 i o 16.12. Wydłużona zostanie także trasa czterech pociągów kursujących pomiędzy Sanokiem a ukraińskim Chyrowem. Na to zgodziło się ministerstwo, która partycypuje w kosztach, ale jak na razie tylko do końca marca. Co dalej? Nie wiadomo, bo zarząd województwa podkarpackiego nie może dojść do porozumienia z przewoźnikiem. Za trzy miesiące kursowania pociągów Przewozy Regionalne chciały o prawie 1,5 mln zł więcej niż urząd jest w stanie zapłacić. Przewozy Regionalne za trzyletni kontrakt domagają się w sumie 135 mln, to o 30 mln zł więcej niż zarząd wojewódzki może zapłacić, dlatego samorząd żąda od Przewozów Regionalnych dokładnych wyliczeń. Samorząd postanowił zawiesić połączenia na trasie Jasło-Zagórz oraz wakacyjne kursy z Zagórza do Łupkowa, bo zdaniem władz wojewódzkich to były najbardziej deficytowe połączenia w regionie. Na tę decyzję zareagowali kolejarze, którzy w piątek, 22 stycznia protestowali przez Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie domagając się przywrócenia pociągów z Jasła do Zagórza.
(kp)
