Don Juan z happy endem
1
Znakomita, sugestywna gra aktorska występujących na szczudłach artystów, dopracowane w każdym szczególe kostiumy, dobrze dobrane efekty pirotechniczne oraz wyśmienita oprawa muzyczna, to atuty przedstawienia „Serce Don Juana”, wystawionego w niedzielę (9 bm.) w Parku Miejskim w Jaśle przez krakowski Teart Uliczny „Scena Kalejdoskop”.



Spektakl, był przedostatnią wakacyjną propozycją Jasielskiego Domu Kultury z cyklu „Park Sztuk Rozmaitych” i przyciągnął wyjątkowo liczną publiczność. Zarówno występujący jak i widzowie bawili się znakomicie, optymistyczne zakończenie wywołało burzę oklasków.
Przy dźwiękach muzyki klasycznej aktorzy przedstawiali sceny z życia wiarołomnego, zadufanego w sobie pożeracza damskich serc, walki z obrońcami wykorzystywanych i porzucanych niewiast, wreszcie karę, którą było porwanie libertyna do piekieł przed diabły. Koniec jednak był optymistyczny. Zbawienna okazała się prawdziwa miłość. Z piekielnego ognia wybawiła pokutującego Don Juana zakochana kobieta, którą on - jak się okazało - również pokochał.
JDK
Spektakl, był przedostatnią wakacyjną propozycją Jasielskiego Domu Kultury z cyklu „Park Sztuk Rozmaitych” i przyciągnął wyjątkowo liczną publiczność. Zarówno występujący jak i widzowie bawili się znakomicie, optymistyczne zakończenie wywołało burzę oklasków.
Przy dźwiękach muzyki klasycznej aktorzy przedstawiali sceny z życia wiarołomnego, zadufanego w sobie pożeracza damskich serc, walki z obrońcami wykorzystywanych i porzucanych niewiast, wreszcie karę, którą było porwanie libertyna do piekieł przed diabły. Koniec jednak był optymistyczny. Zbawienna okazała się prawdziwa miłość. Z piekielnego ognia wybawiła pokutującego Don Juana zakochana kobieta, którą on - jak się okazało - również pokochał.
JDK
