„Dość obietnic, chcemy chodnika!”
Blisko sto osób wzięło udział w proteście w Przysiekach. Wyjście na drogę krajową nr 28 i jej blokada jest odzewem na brak reakcji ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie. Mieszkańcy zwodzeni przez nią od lat obietnicami postanowili wyrazić głos oburzenia.<<FOTOGALERIA>>

„Dość obietnic, chcemy chodnika!”, „chcemy, żeby nasze dzieci były bezpieczne!” „Nie chcemy więcej ofiar” - takie okrzyki padały z ust uczestników protestu. Podkreślają, że nie dadzą się więcej zwodzić. Domagają się zapewnienia bezpieczeństwa pieszym poprzez budowę chodnika. - Będziemy protestować cyklicznie, aż do skutku – zapowiadają.
Chodniki to standard, nie luksus
Mieszkańcy Przysiek wyszli na drogę krajową wraz ze swoimi dziećmi. Blisko 100 osób brało udział w proteście, sprzeciwiając się działaniom GDDKiA spychającej tak ważne dla tych mieszkańców zadanie, jakim jest budowa chodnika. Już w 1992 r. Gminna Rada Narodowa Skołyszyn występowała z pismem o zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców od Siedlisk Sławęcińskich aż do Przysiek. Minęło 24 lata i chodnika jak nie było tak nie ma. - W związku z tym, że ta droga krajowa na odcinku Siepietnica – Trzcinica nie zapewnia minimum bezpieczeństwa pieszych i zarządca drogi zapomniał o mieszkańcach wrzucając ich razem z TIR-ami na jezdnię uroczyście zamykamy tę drogę – mówił Krzysztof Danisz, lider przedsięwzięcia.
GDDKiA nie ma litości?
Absurdem dla protestujących jest fakt, że zarządca drogi nie dokonuje aktualizacji informacji. Tablica Czarny Punkt powinna informować o 11 zabitych. Liczba mieszkańców, jak również domów wzdłuż drogi krajowej nr 28 świadczy o tym, że teren powinien być oznaczony jako zabudowany. GDDKiA w Rzeszowie od lat do tego tematu i problemu, o którym mówią protestujący ludzie podchodzi niepoważne. Zawsze znajdą się powody i tłumaczenia dążące do przesunięcia inwestycji w czasie. Nikt już im nie wierzy, stąd ta blokada drogi.
„Jesteśmy więźniami drogi krajowej”

- Jestem matką czwórki dzieci, które uczęszczają do Szkoły Podstawowej w Przysiekach, s starszy syn jest uczniem szkoły w Trzcinicy. Mamy duże problemy związane z poruszaniem się wzdłuż drogi. W czasie deszczu jesteśmy zmoczeni od stóp do głów – wyjaśnia Lucyna Rak. - Mam dzieci nie po to, żeby je stracić, ale żeby je kochać i się nimi cieszyć. Chodzenie na nogach po poboczu drogi, która jest bardzo ruchliwa i niebezpieczna jest dla nas uciążliwe. Nade wszystko chcemy tego chodnika, pragniemy go!

W proteście brały udział osoby, które były ofiarami zdarzeń mających miejsce właśnie na tym odcinku drogi. 16-letni Mateusz Ciołkosz dwa lata temu został potrącony na przejściu dla pieszych. Teraz sam protestuje, bo wie, jakie zagrożenie dla życia i zdrowia niesie za sobą brak chodnika. - Wracałem ze szkoły. Chciałem szybko wrócić do domu, bo tego samego dnia miałem komers. Chcąc przejść przez przejcie upewniłem się czy nic nie jedzie. Widząc, że mam wolne zacząłem przez nie przechodzić. Będąc już na środku jezdni zobaczyłem, że nadjeżdża samochód. Pamiętam tylko tyle, że samochód wpadł w poślizg. Straciłem wówczas przytomność. Trafiłem do szpitala, w którym pozostałem 3 dni na obserwacji. Miałem lekki wstrząs mózgu i niewielkie stłuczenia – opowiada.

Organizatorzy protestu zapowiadają kolejne blokady drogi. Nie przestaną dopóki zarządca nie weźmie ich problemu na poważnie. - Według Konstytucji mamy prawo do wolności, równego traktowania i bezpieczeństwa! Jak wózkiem inwalidzkim jechać do sklepu, do sąsiada, na przystanek. Inwalidzi w naszej miejscowości są wykluczeni społecznie. Zamknięci w domach zdani na łaskę innych osób. Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich - łamana jest Karta Praw Osób Niepełnosprawnych. Pkt. 8 Prawo do życia w środowisku wolnym od barier funkcjonalnych – mówi K. Danisz. - Ruch pojazdów jest coraz większy i obecnie jest to około 10 000 pojazdów na dobę. Zarządca drogi zamiast budować chodnik wstawił tablicę Czarny Punkt mówiącą o 6 zabitych i 27 rannych - ale to już nie aktualne. Mieszkańcy naliczyli 11 ofiar śmiertelnych – dodał.
Do tematu wrócimy.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

