Dożynki gminne w Zimnej Wodzie
Uroczystą mszą świętą w kościele parafialnym pw. św. Marcina w Szebniach rozpoczęło się gminne święto plonów. Stamtąd delegacje z wieńcami udały się do Zimnej Wody na dalszy ciąg obchodów.



- Świętując dożynki staramy się nawiązywać do tradycji, nawiązywać do dziękczynienia Panu Bogu za plony, gdzie od zarania dziejów ludzkość, która zgromadziła plony świętowała i radowała się, tak samo i my czynimy – powiedział podczas otwarcia dożynek Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło.
Święto plonów to święto dziękczynne po zakończonych żniwach. Zwyczaj praktykowany przez Słowian i plemiona bałtyckie w różnych stronach Polski określany był jako wyżynki, obrzynki, wieniec, wieńcowe czy okrężne. Prawdopodobnie obrzęd dożynek związany był z kultem roślin i drzew, a potem z pierwotnym rolnictwem. Wraz z rozwojem gospodarki folwarczno-dworskiej w XVI wieku dożynki zagościły na dworach majątków ziemskich.


Urządzano je dla żniwiarzy w nagrodę za wykonaną pracę przy żniwach i zebrane plony. Obchody zaczynały się wiciem wieńca z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Zazwyczaj miały kształt wielkiej korony lub koła. Podobnie wyglądały i te w niedzielę, które prezentowały sołectwa należące do gminy Jasło. Były pomysłowe, barwne, kolorowe i nawiązujące do tradycji. Wójt Pankiewicz podziękował rolnikom za trud włożony w przygotowanie dożynkowych wieńców, a mieszkańcom gminy za pomoc okazaną sobie nawzajem w czasie czerwcowej powodzi. – Dziękuję wszystkim naszym mieszkańcom, którzy wykazali dobre serce i swoją ofiarnością przyczynili się do poprawy bytu tych, którzy ucierpieli podczas powodzi. Nade wszystko pragnę podziękować naszym druhom i strażakom, których pomoc była nieodzowna. Pracowali dla ratowania mienia, dobytku i życia ludzkiego – mówił wójt.
W trakcie dożynek odbyły się prezentacje wieńców, kapel ludowych i jadła regionalnego.W Gminnym Konkursie "Tradycja w żywieniu i kulturze" pierwsze miejsce zajęło sołectwo Jareniówka, drugie Sobniów, a trzecie Zimna Woda. Na zwycięskim stole można było spróbować m.in. pasztetu z cukini, smalcu z cebulą, kapusty z grzybami, bobu z masłem i wiele innych regionalnych przysmaków.
(kp)
