"Dzień Marchewki" w Przedszkolu Miejskim Nr 9 w Jaśle
1
W środę 26 marca w Przedszkolu Miejskim nr 9 dzieci i ich wychowawcy bardzo wesoło świętowali Dzień Marchewki. Tego dnia dzieciaczki i panie przyszły do przedszkola ubrane na pomarańczowo. Również sale i korytarze były ozdobione w papierowe marchewki. Organizatorzy tej imprezy nauczycielki Barbara Sych i Barbara Michowicz zaprosiły wszystkich na pięknie udekorowaną marchewkami salę gimnastyczną, gdzie na przedszkolaków i ich panie czekało wiele niespodzianek.



Oczywiście jak przystało na dzień marchewkowy spotkanie organizatorki rozpoczęły krótką prezentacją „solenizantki” – jej zalet, walorów i sposobów wykorzystania. Były wierszyki, piosenki, tańce, zagadki, konkursy dla dzieci (rozpoznawanie soków, nazywanie warzyw z zawiązanymi oczami dotykając je, zawody na wypicie soku z marchwi przez rurkę, krojenie ugotowanej marchewki na plastry, układanie marchewkowych puzzli, zbieranie marchewek z grządki i inne), a i panie wychowawczynie wykazały się sprawnością podczas obierania marchwi.




Po tańcach i zabawach nie obyło się bez degustacji surówki i soku z marchwi, chrupania surowej marchewki. Oj śmiechu było co niemiara - ale o to właśnie chodziło, żeby ten dzień był inny od wszystkich - pomarańczowy, marchewkowy, zakręcony... Po takiej dawce witamin, śmiechu i zabawy na pewno wszystkie przedszkolaki będą zdrowe, piękne i uśmiechnięte.
Barbara Sych
Barbara Michowicz



Oczywiście jak przystało na dzień marchewkowy spotkanie organizatorki rozpoczęły krótką prezentacją „solenizantki” – jej zalet, walorów i sposobów wykorzystania. Były wierszyki, piosenki, tańce, zagadki, konkursy dla dzieci (rozpoznawanie soków, nazywanie warzyw z zawiązanymi oczami dotykając je, zawody na wypicie soku z marchwi przez rurkę, krojenie ugotowanej marchewki na plastry, układanie marchewkowych puzzli, zbieranie marchewek z grządki i inne), a i panie wychowawczynie wykazały się sprawnością podczas obierania marchwi.




Po tańcach i zabawach nie obyło się bez degustacji surówki i soku z marchwi, chrupania surowej marchewki. Oj śmiechu było co niemiara - ale o to właśnie chodziło, żeby ten dzień był inny od wszystkich - pomarańczowy, marchewkowy, zakręcony... Po takiej dawce witamin, śmiechu i zabawy na pewno wszystkie przedszkolaki będą zdrowe, piękne i uśmiechnięte.
Barbara Sych
Barbara Michowicz
