Dziewictwo Richarda Bransona
Marzycie o kosmicznych wycieczkach albo o zejściu na dno Rowu Mariańskiego? Richard Branson to człowiek, który nie tylko uczynił to możliwym. To człowiek, który zrobił niezły interes na realizacji ludzkich marzeń. Oto kilka biznesowych (i nie tylko) faktów z jego życia.
Na początku swojej kariery Branson od czasu do czasu latał samolotami. Kiedy stwierdził, że usługi oferowane przez obecnych na rynku przewoźników nie do końca odpowiadają jego oczekiwaniom, postanowił założyć własne linie lotnicze. W 1984 roku wcielił swój plan w życie. Ta krążąca w świecie biznesu anegdota najlepiej oddaje filozofię inwestowania według szóstego najbogatszego Brytyjczyka.
Okazje biznesowe są jak autobusy…
…zawsze przyjedzie następny. Richard Branson w swoim bogatym portfolio ma blisko 400 firm, w tym wytwórnie muzyczne, linie lotnicze, sieć telefoniczną oraz kosmiczne biuro podróży. Jego majątek obecnie wyceniany jest na ponad 4.5 miliarda dolarów.
Swój pierwszy biznes rozkręcił w wieku 16 lat. Niestety, sprzedaż choinek okazała się niewypałem. Potem przyszedł czas na czasopismo „Student” i równolegle prowadzony sklep muzyczny Virgin. Później powstała wytwórnia płytowa, która szybko zyskała sobie takich klientów jak: The Rolling Stones, Genesis, Phil Collins czy Sex Pistols. W zaledwie 15 lat po wejściu na rynek Branson otwiera Virgin Atlantic Airlines. W 1992 roku, aby ratować podupadające linie lotnicze sprzedaje swoją wytwórnię za 500 milionów funtów. Był to krok o tyle bolesny, że przemysł muzyczny stanowił podstawę działalności grupy Virgin. Jak się później okazało, ziemskie podróże to dla Bransona za mało. Dlatego też w 2004 roku założył Virgin Galactics, czyli praktycznie rzecz biorąc, pierwsze na świecie kosmiczne biuro podróży.
Rycerz w Formule 1
Richard Branson to nie tylko biznesmen, ale także filantrop i podróżnik. W 2007 roku ustanowił nagrodę 25 milionów dolarów dla zespołu, który zaprojektuje system efektywnego obniżenia emisji gazów cieplarnianych przez okres 10 lat. Od kilku lat na prywatnej wyspie miliardera organizowane są imprezy charytatywne z udziałem znanych polityków, sportowców i ludzi biznesu. Oprócz zbierania pieniędzy omawiane są tam najważniejsze problemy związane z życiem trzeciego świata oraz ekologią. Za swoje zasługi na rzecz rozwoju biznesu i przemysłu angielska królowa przyznała mu tytuł szlachecki.
Opinia publiczna uwielbia Bransona, a Branson uwielbia publiczność i poklask. Powszechnie uznawany jest za punkrockowca biznesu, człowieka, który wytoczył walkę krawatom i sztywnym normom. Kiedy przegrał zakład ze swoim przyjacielem, właścicielem konkurencyjnego zespołu Formuły 1 i linii lotniczych AirAsia, został stewardessą w jednym z jego samolotów. Dosłownie, ponieważ wystąpił w damskim stroju – w dodatku, z pełnym makijażem. Przez jednych uważany za geniusza, przez innych za jednego z największych szczęściarzy w dziejach. Jaka jest jego recepta na rozkręcenie swojego biznesu? Przede wszystkim – zaplecze finansowe.
Start-up alla Branson
W amerykańskim programie „TED” Branson powiedział, że – sukces od porażki oddziela bardzo cienka linia. Myślę, że jeżeli zaczniesz swój biznes bez finansowego wsparcia, znajdziesz się po jej niewłaściwej stronie. W latach 70-tych, kiedy startował ze swoimi pierwszymi pomysłami, o pieniądze było niezwykle ciężko. Teraz w dobie ogromnej konkurencji i wciąż tlącego się kryzysu być może jest jeszcze trudniej. Z pomocą młodym przedsiębiorcom przychodzą kick-starterty, pożyczki społecznościowe oraz serwisy start-upowe. Sam Branson chętnie inwestuje niemałe pieniądze w rozwijające się firmy, szczególnie z branży nowych technologii i ekologii. Nawet rewolucyjny pomysł i wielka motywacja czasami nie wystarczą do realizacji biznesowych planów. Potrzebne są jeszcze pieniądze. A te najłatwiej zdobyć w internecie. Do Polski coraz śmielej wchodzą serwisy związane ze start-upami czy pożyczkami społecznościowymi. To ogromna szansa dla początkujących przedsiębiorców – mówi Mariusz Skiba, prezes zarządu CapitalClub.
Richard Branson to niewątpliwie człowiek w czepku urodzony. Szczęśliwy mąż, spełniony ojciec, odnoszący sukcesy biznesmen i rekordzista świata w kilku dyscyplinach. Jak na kogoś, kto rzucił szkołę w wieku lat szesnastu to całkiem nieźle. Zawsze uśmiechnięty, pogodny, uwielbiany przez pracowników. Można powiedzieć – szef idealny. I pomyśleć, że ten wart miliardy dolarów człowiek zaczynał karierę od sprzedaży choinek i… papużek falistych. Jak widać, każdy pomysł może przynieść góry złota – wystarczy tylko spróbować.
Michał Urbanik
Exacto. Sp. z. o. o

