„Echo chodzi sobie tam, gdzie chce” czyli poetyckie ścieżki Marii Kantor
2
31 marca w Klubie Powiększania Wyobraźni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jaśle odbyła się promocja tomiku Marii Kantor „Gdzie krąży echo”. Poetka pochodzi z Jasła, obecnie mieszka w Krakowie. Jest członkiem Stowarzyszenia Twórczego Artystyczno-Literackiego oraz Formacji Artystycznej „Szesnaście” przy Dworku Białoprądnickim a także Grupy Poetyckiej „Każdy”. Zadebiutowała w 2003 r. tomikiem „Sinusoida”.


Jej nowe doświadczenia poetyckie skupiają się wokół bieżących spraw cywilizacyjnych, ekologicznych i patriotycznych. Porusza struny bardzo głębokie i osobiste. Niezwykłą wrażliwość na barwę smak i dźwięk ubiera w słowa. O swoich wierszach powiedziała: „Moje wiersze są jak polne kwiaty – dzikie”. Na spotkaniu poetka opowiadała o literackim życiu Krakowa i własnym w nim miejscu. Nie kryła tęsknoty za tym, co minione i chęci poznawania nowego. Podkreśliła ważną rolę sztuki we własnym życiu.
Szczególnie malarstwo Van Gogha jest dla niej bogatym źródłem inspiracji. Aby przejść schodami, po których chodził malarz odbyła podróż do Prowansji.
Wiersze czytane przez poetkę wzbudziły uznanie słuchaczy. Podobała się także wyrafinowana szata graficzna. We wstępie do tomiku można przeczytać: „Otuchą napawają dostrzegane barwy i uroda miast pełnych cudów natury, architektury, sztuki, kultury, bogactwo kolorystyki dzieł mistrzów malarstwa, głębia myśli koryfeuszy literatury i filozofii”.
Krystyna Ziemba
Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle


Jej nowe doświadczenia poetyckie skupiają się wokół bieżących spraw cywilizacyjnych, ekologicznych i patriotycznych. Porusza struny bardzo głębokie i osobiste. Niezwykłą wrażliwość na barwę smak i dźwięk ubiera w słowa. O swoich wierszach powiedziała: „Moje wiersze są jak polne kwiaty – dzikie”. Na spotkaniu poetka opowiadała o literackim życiu Krakowa i własnym w nim miejscu. Nie kryła tęsknoty za tym, co minione i chęci poznawania nowego. Podkreśliła ważną rolę sztuki we własnym życiu.
Szczególnie malarstwo Van Gogha jest dla niej bogatym źródłem inspiracji. Aby przejść schodami, po których chodził malarz odbyła podróż do Prowansji.
Wiersze czytane przez poetkę wzbudziły uznanie słuchaczy. Podobała się także wyrafinowana szata graficzna. We wstępie do tomiku można przeczytać: „Otuchą napawają dostrzegane barwy i uroda miast pełnych cudów natury, architektury, sztuki, kultury, bogactwo kolorystyki dzieł mistrzów malarstwa, głębia myśli koryfeuszy literatury i filozofii”.
Krystyna Ziemba
Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle
