Fala zwolnień niepełnosprawnych. Redukcja dotacji początkiem końca ZPCH?
Coraz więcej osób niepełnosprawnych traci źródło utrzymania. Sukcesywne zmniejszanie zatrudnienia przez zakłady pracy chronionej ma związek z nowymi przepisami, redukującymi rządowe dopłaty do ich pracowników.

W dniu 1 kwietnia weszła w życie nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przez pracodawców. Na jej mocy dopłaty do osób z orzeczoną niepełnosprawnością, zatrudnionych w zakładach pracy chronionej, zmniejszone zostały o ok. 30 procent. W rezultacie tych zmian miesięczne dofinansowanie do stanowiska pracownika niepełnosprawnego w stopniu znacznym spadło z 2700 do 1800 zł. Zatrudniając osobę niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym pracodawca nie otrzymuje już 1500 zł dopłaty, lecz 1125. Z kolei dofinansowanie do osoby niepełnosprawnej w stopniu lekkim obniżona została z 600 zł do 450. Tym samym powyższe dopłaty zostały zrównane z tymi, które przyznawane są na otwartym rynku pracy.
Zakłady pracy chronionej – czy ten biznes jeszcze się opłaca?
Tendencja spadkowa w kontekście zwolnień niepełnosprawnych pracowników zakładów pracy chronionej widoczna jest od końca października zeszłego roku. Według statystyk PFRON firmy te zatrudniały wówczas łącznie 168 443 niepełnosprawnych. Do końca lutego 2014 roku wypowiedzenie z pracy otrzymało 7 468 z nich. Mimo, iż liczby te odnoszą się do okresu nieobjętego nowelizacją ustawy zmieniającej zasady dotacji do pracowników niepełnosprawnych trudno nie łączyć ich z wejściem w życie nowych przepisów. Właściciele zakładów pracy chronionej zaczęli zwalniać osoby niepełnosprawne gdy zdali sobie sprawę, iż ich zatrudnianie przestanie im się opłacać. Prowadzenie takiej formy działalności wymaga bowiem spełnienia określonych warunków – pracodawca ma obowiązek zatrudniać w swoim przedsiębiorstwie co najmniej 25 osób, spośród których połowę muszą stanowić niepełnosprawni. Dodatkowo co piąty pracownik musi być niepełnosprawny w stopniu znacznym bądź umiarkowanym. Dopłaty przyznawane takim zakładom do dnia 1 kwietnia – wyższe niż tym, funkcjonującym na rynku otwartym – były rekompensatą podwyższonych kosztów zatrudnienia niepełnosprawnego w związku m.in. z jego mniejszą wydajnością czy obowiązkiem stworzenia takiej osobie odpowiednich warunków pracy.
Czy redukcja dofinansowań do pracowników niepełnosprawnych to początek końca zakładów pracy chronionej? Z danych pochodzących z systemu SODiR PFRON wynika, iż w marcu 2013 roku status ten posiadały 1422 firmy. Z każdym kolejnym miesiącem liczba pracodawców zorientowanych na zatrudnianie niepełnosprawnych stopniowo spadała – w lutym roku obecnego, z kiedy to pochodzą ostatnie kompletne dane na ten temat, zatrzymała się na 1372. Dziś, gdy przedsiębiorstwa te nie otrzymują już dofinansowań na poziomie takim jak uprzednio ich krąg jest zapewne jeszcze węższy i wszystko wskazuje na to, iż postępująca od ponad roku tendencja kurczenia się chronionego rynku pracy będzie postępować.
Lokalny rynek pracy a osoby niepełnosprawne
Jako, iż nie udało nam się wejść w posiadanie informacji, na podstawie których moglibyśmy poddać analizie jasielski rynek zakładów pracy chronionej, sytuację niepełnosprawnych z terenu naszego miasta i okolic w kontekście omawianych zagadnień postanowiliśmy przybliżyć na podstawie danych uzyskanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Jaśle.
Do prowadzonej przez placówkę ewidencji osób niepełnosprawnych na przestrzeni całego zeszłego roku włączonych zostało łącznie 417 osób bezrobotnych, oraz 28 poszukujących pracy niepozostających w zatrudnieniu (niepełnosprawni nie mający prawa do uzyskania statusu bezrobotnego z racji osiągania przychodów np. z renty). Spośród zarejestrowanych w tym okresie bezrobotnych niepełnosprawnych pracę podjęło 149 z nich, na staż skierowanych zostało 25 osób. Spośród poszukujących pracy niepozostających w zatrudnieniu pracę podjęła 1 osoba.
W 2014 roku – w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia – w ewidencji jasielskiego PUP figurowały 154 osoby niepełnosprawne oraz 21 osób poszukujących pracy niepozostających w zatrudnieniu. Z pierwszej grupy pracę podjęło 46 osób, 7 zostało skierowanych na staż. Z drugiej – pracy bądź stażu nie podjęła żadna z zarejestrowanych osób.
Niepełnosprawni z Podkarpacia interweniują u parlamentarzystów
Polityką rządu względem osób niepełnosprawnych oraz – będącymi jej efektem –działaniami podejmowanymi przez właścicieli zakładów pracy chronionej mocno zaniepokojone jest Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Podkarpacie”. Zdecydowana większość pracujących niepełnosprawnych zatrudniona jest właśnie na rynku chronionym. Skala zwolnień, do których doszło na nim jeszcze przed wejściem w życie przepisów obniżających dofinansowanie do pracowników zakładów pracy chronionej jest przerażająca. – mówi w rozmowie z naszym portalem Ryszard Dzik, prezes stowarzyszenia. Z prośbą o interwencję w związku z zaistniałą sytuacją zwróciło się ono do wszystkich podkarpackich parlamentarzystów. Na nasz apel odpowiedzieli jedynie jasielscy politycy – pani senator Alicja Zając i pan poseł Bogdan Rzońca. Zadeklarowali pomoc. Liczymy, iż ta fala zwolnień w zakładach pracy chronionej zostanie wreszcie powstrzymana – dodaje nasz rozmówca.
Do tematu powrócimy.
Jakub Hap
