Finał VI Międzynarodowych Dni Wina
Przez dwa dni smakosze polskiego wina mieli okazję do skosztowania i odszukania dla siebie najlepszego smaku i aromatu trunku. Zainteresowani winiarstwem mogli porozmawiać z autorką, niedawno wydanej książki pt. „Winnice w Polsce” - Ewą Wawro. <<FOTO>>

Dni Wina to impreza cykliczna, zorganizowana po raz szósty połączona z Festiwalem Kultury Wyszehradzkiej. Zainteresowanie było ogromne. Turyści degustowali wina z dwudziestu trzech winnic. Zdaniem autorki książki „Winnice w Polsce” winiarstwo w innych krajach było przekazywane z ojca na syna. - O enoturystyce dowiedziałam się podróżując i odwiedzając wiele krajów. Zwiedziłam winnice na Słowacji, Węgrzech, Austrii, Czechach i Morawach. W tych krajach winiarstwo jest profesją istniejącą od wieków, przekazywaną z pokolenia na pokolenie. W tej chwili polscy winiarze starają się to odrodzić winiarstwo polskie - podkreśla Ewa Wawro.
Jej przygoda z winiarstwem rozpoczęła się siedem lat temu. Jako dziennikarz wzięła udział w szkoleniu. Podczas wykładów mówiono o winiarstwie. Wtedy autorka spostrzegła, że ma miejsce, które idealnie nadawałoby się pod uprawę winorośli. - Bardzo szybko padła decyzja o zasadzeniu kilku pierwszych rzędów sadzonek. Teraz winnica ma dziesięć arów a niedługo jeszcze sie rozrośnie. To wspaniała przygoda dająca dużo przyjemności i satysfakcji – dodaje autorka.

Wielu nowych winiarzy przyjeżdża do Jasła, by zaprezentować wina własnej produkcji. - Jesteśmy po raz drugi jako wystawcy na tej imprezie. Liczymy ze będziemy gośćmi w kolejnych latach, ze względu na to, ze jest to przełożenie na nasza enoturystykę. Ludzie którzy nas poznają, oglądają nasze katalogi, odwiedzają te miejsca chcąc poznać smak wina na winnicy – powiedział Krzysztof Kotowicz z winnicy „Spotkaniówka”.

Zdaniem Romana Myśliwca z winnicy „Golesz” tegoroczne zbiory będą obfite. Uważa, że produkcja dobrego wina zależyod klimatu i pogody. - Rejon Jasła jest stosunkowo bezpieczny do uprawy winorośli. Jest jak u Pana Boga za piecem – powiedział Myśliwiec.

Oprócz degustacji win, Koła z Gospodyń Wiejskich z powiatu jasielskiego częstowały swojskim jadłem. Na stołach znalazły się pierogi, chleb ze smalcem, bigos, prołzioki, czy gołąbki z liści winogrona.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

