Fuks z Jasła odnalazł 76-letnią kobietę
Akcja poszukiwawcza zakończyła się powodzeniem. 76-letnia kobieta, która wyszła z domu o godz. 18.00 we wtorek wieczorem wróciła do domu cała i zdrowa. Fuks, 4- letni owczarek niemiecki z Jasła odnalazł zaginioną w trudno dostępnym terenie na skraju dużego jaru.

Kobieta przyjechała do córki na wakacje do miejscowości Nowosiółki Dydyńskie. 76-latka wyszła z domu we wtorek wieczorem. Po paru godzinach jej nieobecności rodzina zaczęła się niepokoić. Na równe nogi postawiono 104 osoby. W akcję poszukiwawczą zaangażowane były Policja, STORAT, grupa bieszczadzka GOPR, Straż Graniczna, żołnierze wojska polskiego, ratownicy PCK, jednostki PSP oraz OSP.


Służby przeszukiwały pobliskie tereny przez całą noc, wykorzystując do akcji specjalistyczny sprzęt, w tym quady, drona i śmigłowiec z kamerą termowizyjną. - Przed rozpoczęciem poszukiwań przeprowadziliśmy wywiad z rodziną na temat zaginionej. Kobieta miała problemy z chodzeniem do tego stopnia, że po ogrodzie chodziła z córką pod rękę. W związku z tym nie spodziewaliśmy się, że uda jej się pokonać drogę około 2 km. 76-latka została odnaleziona na bardzo trudnym terenie, wysoko tuż nad 10- metrową skarpą – wyjaśnia jaślanin Jacek Dubiel, ratownik STORAT-u w Rzeszowie. Kobietę odnalazł jego pies, 4-letni owczarek niemiecki – Fuks. - Zespół ratowniczy kontroluje pracę psa, który przeszukuje wyznaczony teren. Gdy odnajdzie zaginioną osobę przynosi bringsel, czyli rzemyk przy obroży. To sygnał, że pies znalazł miejsce pobytu poszukiwanego, a następnie doprowadza zespół do tej osoby - dodaje.



Kobieta cała i zdrowa została odnaleziona około godziny 11.00 w środę. 76-latka nie sprawiała wrażenia osoby przestraszonej czy zagubionej. Jak poinformowała nas rzecznik przemyskiej policji, kobieta wybrała się na spacer w dawne strony rodzinne. - Kobieta została odnaleziona przez ratowników grupy STORAT w odległości około 2 km od miejsca zamieszkania. Biorąc pod uwagę możliwości fizyczne 76-latki, przejście takiego odcinka było dla niej niemałym wyzwaniem. Podczas akcji poszukiwawczej zostało sprawdzonych 170 ha pobliskich terenów – podkreśla podkom. Bugusława Sebastianka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

***
Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT istnieje od 17 lat i bierze udział w akcjach ratowniczych organizowanych przez różne służby. Na chwilę obecną dysponują 10 psami, które uzyskały licencje uprawniające do wykorzystywania ich w akcjach poszukiwawczych.
Osoby zainteresowane wsparciem organizacji społecznej STORAT mogą tego dokonać poprzez oddanie 1 % podatku dochodowego wpisując w formularzu PIT: Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT oraz podanie numeru KRS: Nr KRS: 0000047423.
id

