Gdy emocje rodzą się wśród radnych...
Chociaż ostatnia sesja Rady Miasta nie przyniosła dużych zmian, to emocje wśród radnych były ciekawym urozmaiceniem ponad 3-godzinnej sesji.

Kultura z kulturą o kulturze
Sesja rady miasta rozpoczęła się od dyskusji dotyczącej przesunięć w budżecie bieżącym. Sprawa kultury wydawało się, że nie interesuje radnych, jednak sprawa nie była tak błaha. Jest nowy dyrektor, są nowe potrzeby, są stare problemy finansowe. Radny Rak nie wytrzymał i w czasie dyskusji przedstawił emocjonalnie swoje zdanie - mówiłem, prosiłem, składałem wnioski, żeby dodać więcej pieniędzy Jasielskiemu Domowi Kultury - artykułował radny.
W odpowiedzi od radnego Czeluśniaka otrzymał enigmatyczną odpowiedź mającą go uspokoić. - Dyrektor jest kulturalny i zarządza z kulturą – mówił radny Krzysztof Czeluśniak. Przy okazji dodał, że obecny dyrektor jak jego poprzedniczka, nie będzie przyznawał premii sprzątaczkom rzędu 4000 złotych!
Kto jest winny?
Radny Janusz Przetacznik pytał kto jest winny. – Gdzie myślenie o demokracji? Czy okręgi wyborcze były konsultowane z osiedlami? O najważniejszych sprawach nie potrafimy dyskutować! Kto jest temu winny? - pytał radny. Radny Przetacznik wyjaśniał również, że podczas spotkań przedstawicieli władzy samorządowej na sesji powinna wygrywać nie argument siły, a siła argumentów.
Trzymać się płotu
Są takie miejsca w naszym mieście, w których bezpiecznie poruszanie ulicą wymaga trzymania się płotu. Radny Zając przywrócił obrazowo na sesji temat ulicy, o której remont walczy od wielu lat. - Ulica Kolejowa w niektórych miejscach ma 280 centymetrów, żeby bezpiecznie tam przejść trzeba trzymać się płotu - opisywał radny.
Oddajcie nas gminie!
Dyskusja rozgorzała na nowo przy temacie ustalania okręgów wyborczych. Po kilku miesiącach prac sekretarz Urzędu Miasta przedstawił radnym plan okręgów, który zaakceptował komisarza PKW. Niektórzy radni wręcz żądali zmian, ale odłączenia ich osiedla od zarządu miasta. Maria Jagielska z żalem mówiła o krzywdzie jakiej wyrządzono jej osiedlu dołączając go do rafinerii. - Oddajcie nas gminie! Mieszkańcy mojego osiedla są zbulwersowani, że podłączono nas do Rafinerii - mówiła radna Jagielska.
Zagłosuję po koleżeńsku
Głosowanie nad uchwałą dotyczącą nowych okręgów wyborczych to istny deal koleżeński. Radny Zduński publicznie przyznał, że Leszek Znamirowski - zastępca burmistrza prosił go o głos na tak. - Będę głosował "za", bo kolega Leszek mnie prosił - mówił podczas sesji radny Zduński.
Jak widać, nie zawsze urzędnicze sesje, to liczby, tabele i paragrafy. Co jakiś czas radni fundują nam atrakcje, którymi mógłby poszczycić się nie jeden kabareton.
Grzegorz Michalski
g.michalski@jaslo4u.pl

