Gim-Hit 2010 – przerwa na odpoczynek
3
- W roku szkolnym 2009/2010 zawieszamy realizację konkursu Gim- Hit. Decyzja taka spowodowana jest ogólnoświatowym kryzysem ekonomicznym, jak również względami organizacyjnymi – czytamy na oficjalnej stronie konkursu.
Konkurs Gim Hit został po raz pierwszy zorganizowany w 2003 roku. Wówczas skierowany był tylko do gimnazjalistów z terenu województwa podkarpackiego. Jednak wygrana, która trafiła do Marty Florek z województwa małopolskiego spowodowała, że organizatorzy postanowili iść za ciosem i przeprowadzić konkurs na skalę ogólnopolską.

- Okazało się, że to była bardzo dobra decyzja. Przyjeżdżali tu uczestnicy z całej Polski. Niektórzy jechali z drugiego końca kraju, tylko po to, żeby zaśpiewać jedną piosenkę – wspomina Piotr Korczyński, organizator Gim-Hit. Motorem do działania byli ówcześni uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 w Jaśle, m.in. znany już w kraju Mateusz Mijal, czy studiująca w Mediolanie śpiew operowy Marlena Szpak. – Ci młodzi ludzie chcieli pośpiewać, a w Jaśle nie było ku temu zbyt wielu możliwości. Natomiast nauczyciele mieli ogromną ochotę zrobić coś takiego. Pierwsza edycja sprawiła wszystkim ogromną frajdę i postanowiliśmy to kontynuować, ale już na szerszą skalę. Dlatego od 2004 roku jest to już konkurs o randze ogólnopolskiej – dodaje Korczyński.
Konkurs Piosenki GIM HIT w takiej formie jest pierwszym przedsięwzięciem w regionie i chyba jedynym w Polsce. Co roku odbija się szerokim echem, nie tylko w środowisku lokalnym, ale także w mediach ogólnopolskich. Organizowany przez Gimnazjum Nr 2 w Jaśle na trwałe wplótł się w kalendarz znaczących imprez kulturalnych na Podkarpaciu i zyskał już najwyższe oceny specjalistów od rozrywki. Stał się znakiem jakości i wizytówką szkoły nie tylko na terenie Jasła, ale także całej Polski. - Konkurs ma też wartości wychowawcze i warto, go robić chociażby po to, żeby ta grupa dzieci nauczyła się jak można organizować jakiś konkurs. Bo to nie tylko było dla samych wykonawców, ale także i tych, którzy pracowali przy organizacji – mówi Piotr Korczyński.
Przyznaje jednak, że ostatnie dwa lata były trudne pod względem organizacyjnym. - Traciliśmy na to dużo czasu i nerwów. Ale to nie jest powód na to, żeby w ogóle rezygnować z tego konkursu na stałe. Brakuje nam czasu, bo teraz zmieniono nam trochę organizację pracy w szkole. Trzeba się więc zastanowić co dalej, bo w tym układzie oświatowym zostają nam tylko soboty i niedziele na przeprowadzenie tego konkursu. Chciałbym do tego wrócić, ale w normalnych realiach – zaznacza Korczyński.
Za naszym pośrednictwem dziękuje także za dotychczasową pomoc sponsorom i mediom.
(kp)
Konkurs Gim Hit został po raz pierwszy zorganizowany w 2003 roku. Wówczas skierowany był tylko do gimnazjalistów z terenu województwa podkarpackiego. Jednak wygrana, która trafiła do Marty Florek z województwa małopolskiego spowodowała, że organizatorzy postanowili iść za ciosem i przeprowadzić konkurs na skalę ogólnopolską.
- Okazało się, że to była bardzo dobra decyzja. Przyjeżdżali tu uczestnicy z całej Polski. Niektórzy jechali z drugiego końca kraju, tylko po to, żeby zaśpiewać jedną piosenkę – wspomina Piotr Korczyński, organizator Gim-Hit. Motorem do działania byli ówcześni uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 w Jaśle, m.in. znany już w kraju Mateusz Mijal, czy studiująca w Mediolanie śpiew operowy Marlena Szpak. – Ci młodzi ludzie chcieli pośpiewać, a w Jaśle nie było ku temu zbyt wielu możliwości. Natomiast nauczyciele mieli ogromną ochotę zrobić coś takiego. Pierwsza edycja sprawiła wszystkim ogromną frajdę i postanowiliśmy to kontynuować, ale już na szerszą skalę. Dlatego od 2004 roku jest to już konkurs o randze ogólnopolskiej – dodaje Korczyński.
Konkurs Piosenki GIM HIT w takiej formie jest pierwszym przedsięwzięciem w regionie i chyba jedynym w Polsce. Co roku odbija się szerokim echem, nie tylko w środowisku lokalnym, ale także w mediach ogólnopolskich. Organizowany przez Gimnazjum Nr 2 w Jaśle na trwałe wplótł się w kalendarz znaczących imprez kulturalnych na Podkarpaciu i zyskał już najwyższe oceny specjalistów od rozrywki. Stał się znakiem jakości i wizytówką szkoły nie tylko na terenie Jasła, ale także całej Polski. - Konkurs ma też wartości wychowawcze i warto, go robić chociażby po to, żeby ta grupa dzieci nauczyła się jak można organizować jakiś konkurs. Bo to nie tylko było dla samych wykonawców, ale także i tych, którzy pracowali przy organizacji – mówi Piotr Korczyński.
Przyznaje jednak, że ostatnie dwa lata były trudne pod względem organizacyjnym. - Traciliśmy na to dużo czasu i nerwów. Ale to nie jest powód na to, żeby w ogóle rezygnować z tego konkursu na stałe. Brakuje nam czasu, bo teraz zmieniono nam trochę organizację pracy w szkole. Trzeba się więc zastanowić co dalej, bo w tym układzie oświatowym zostają nam tylko soboty i niedziele na przeprowadzenie tego konkursu. Chciałbym do tego wrócić, ale w normalnych realiach – zaznacza Korczyński.
Za naszym pośrednictwem dziękuje także za dotychczasową pomoc sponsorom i mediom.
(kp)
