Gminy nieskutecznie zapobiegają bezdomności zwierząt
W powiecie jasielskim gminy wydają dziesiątki tysięcy złotych na zapobieganie bezdomności zwierząt, mimo to ich liczba z roku na rok zwiększa się. Według NIK główną tego przyczyną jest brak trwałej identyfikacji zwierząt oraz kastracji i sterylizacji.
Fot. Freeimages
Wiele zwierząt w Polsce nadal żyje bez dachu nad głową. Pozostawione przez swych właścicieli pragną nowego domu. Niektóre trafiają do adopcji, inne do schronisk. Od stycznia 2012 r. cały koszt utrzymania i opieki nad zwierzętami spadł na gminy. W powiecie jasielskim w 2015 r. najwięcej psów i kotów znalazło się pod opieką miasta Jasła. Łącznie udzielono pomocy 112 osobnikom, w tym 75 psom oraz 37 kotom.
Z roku na rok jednak liczba ta wzrasta, co potwierdzają wszyscy wójtowie i burmistrzowie miast z naszego terenu. Miasto Jasło wydało w 2015 r. blisko 57 tysięcy złotych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami oraz zapobieganiu ich bezdomności, zaś Gmina Jasło wydatkowała na ten cel ponad 26 tysięcy złotych. Tuż za nią są Kołaczyce – te poniosły koszty na poziomie 21 tysięcy złotych. Najmniej problemów z bezdomnymi zwierzętami ma gmina Krempna. Rocznie ponoszą koszty w kwocie ponad 2 tysiące złotych.
Wszystkie gminy z powiatu jasielskiego podejmują działania zmierzające do odnalezienia dotychczasowego właściciela psa lub kota. W przypadku braku odzewu szukają dla nich nowego domu. Zdecydowana większość trafia do adopcji, tylko pojedyncze przypadki są oddawane do schroniska. W Dębowcu nowy dom znaleziono dla niewidomego psa, jak również kota po operacji odcięcia jednej kończyny. - Zdrowe psy trafiają do nowych domów, natomiast psom chorym, poszkodowanym w wyniku wypadków drogowych zapewniane jest miejsce w schronisku wraz z niezbędną opieką weterynaryjną – poinformował Mateusz Buczyński, kierownik Gospodarki Przestrzennej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy w Osieku Jasielskim.
- Po odłowieniu bezdomnych zwierząt ich fotografia z krótka informacją o możliwości adopcji zostaje opublikowana na stronach internetowych Urzędu Gminy i firmy Usług Techniczno-Weterynaryjnych Arka-vet w Przemyślu. Gdy poszukiwanie właściciela nie przyniesie oczekiwanego rezultatu i brak jest osoby zainteresowanej adopcja, zwierzę trafia do schroniska dla zwierząt „STRZELEC” w Olesznicy. Do tej pory wszystkie zwierzęta z terenu Gminy Skołyszyn za pośrednictwem Pani Agnieszki Narożnowskiej trafiły do nowych właścicieli – podkreśla Janina Byczek, sekretarz gminy Skołyszyn.
Gminy nie prowadzą bezpłatnego czipowania psów oprócz gminy Brzyska, która dokonuje tego przy każdym odłowionym czworonogu. Jak dostrzegła Najwyższa Izba Kontroli aż 9 z 11 skontrolowanych gmin w Polsce nie skorzystała z możliwości wprowadzenia planu znakowania ogółu zwierząt. Choć nie jest to wymóg obligatoryjny, to miałby szczególne znaczenie przy odnalezieniu ich właścicieli.
Wyniki kontroli wskazują, że problem bezdomności zwierząt nie rozwiąże umieszczanie ich w schroniskach, ale finansowanie działań profilaktycznych, które zdecydowanie zmniejszą nakłady na opiekę nad nimi. - Miasto dokłada wszelkich starań, aby zwierzęta wyłapane na terenie naszej gminy nie były przekazywane do schroniska dla zwierząt. Tak więc poszukiwanie dotychczasowych lub nowych właścicieli dla wyłapanych zwierząt na terenie naszej gminy odbywa się w sposób natychmiastowy i ciągły, nie ma natomiast formy jednorazowej akcji zachęcającej do adopcji bezdomnych zwierząt - wyjaśnia Agata Koba, rzecznik prasowy UM w Jaśle.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

