Górczyk podejrzany o popełnienie przestępstwa: „O wynik dochodzenia jestem spokojny”
Podczas jednego z ostatnich posiedzeń Zarządu Powiatu Jasielskiego jego członkowie podjęli decyzję o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez radnego Tadeusz Górczyka, w związku ze złożeniem przez niego nieprawdziwego oświadczenia majątkowego.

Na sesji Rady Powiatu Jasielskiego, która odbyła się w czwartek, 29 września, Górczyk chciał się dowiedzieć, kto głosował za przekazaniem tej sprawy do prokuratury. Satysfakcjonującej odpowiedzi jednak nie uzyskał. - Obecnych było czterech członków zarządu. Dwóch głosowało „za”, a dwóch się wstrzymało od głosu – wyjaśniał Witold Lechowski, wicestarosta. Ale radny domagał się bardziej konkretnej odpowiedzi, czyli kto i w jaki sposób głosował. Tu napotkał mur. Chciał więc zajrzeć do protokołu z tego spotkania, ale to też okazało się niewykonalne.

Dokument, jak zapewnia Lechowski istnieje, ale Adam Pawluś zaznacza, że jeszcze jest nie podpisany. My dowiedzieliśmy się, że wspomniane obrady zarządu odbywały się w czteroosobowym składzie (Witold Lechowski, Adam Pawluś, Henryk Motkowicz oraz Jan Muzyka), bez starosty Adama Kmiecika. Z naszych informacji wynika również, że za ciąganiem Górczyka po sądach stoją jego dwaj dawni przyjaciele: Lechowski i Pawluś.

Mimo to były sekretarz miasta jest spokojny o wynik dochodzenia prokuratorskiego. Ostrzega ich jednak, że złoży kontrdoniesienie. - Przygotuję i złożę kontrdoniesienie do prokuratury, że panowie wykorzystują swoją funkcję publiczną, działając na niekorzyść osoby prywatnej , to jest art. 231 Kodeksu Karnego, jak również wykorzystując swoją pozycję próbujecie wpłynąć na zachowania radnego, aby osiągnąć konkretny efekt zamknięcia się przez radnego. Ja nie zamknąłem się w latach 80., mówiłem to co myślę i będę to robił teraz, nawet jeżeli dotyczy to moich przyjaciół z lat dawnych. – obiecał Górczyk.
Jakby tego było mało, okazuje się, że w drugiej połowie sierpnia br. Lechowski wystosował pismo od Krystyny Domaradzkiej, dyrektor jasielskiego oddziału ZUS, w którym domagał się udzielenia poufnych informacji na temat Tadeusza Górczyka. – W oświadczeniu majątkowym wykazał, że jest na zasiłku rehabilitacyjnym. Chciałem uzyskać informację w jakim okresie był czy jest na tym zasiłku. Wiąże się to z wykonywaną przez niego pracą radnego oraz członka rady nadzorczej huty Łebędy. Dostałem odpowiedź, ale z tej odpowiedzi nic nie wynika – tłumaczył wicestarosta.
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że Lechowski nie działał jako osoba prywatna, lecz jako urzędnik państwowy. Czy rzeczywiście dopuścił się naruszenia dóbr osobistych, dowiemy się niebawem.
(kp)
