Groźny uraz Grzegorza Munii
4
Dramatyczne chwile przeżyli kibice w 70 minucie meczu w Nowotańcu. Wprowadzony 10 minut wcześniej Grzegorz Munia piękną główką doprowadził do remisu. W momencie oddawania strzału zderzył się jednak głową z obrońcą gospodarzy i padł na murawę, tracąc przytomność. Tylko dzięki szybkiej pomocy kolegów z drużyny, a zwłaszcza Andrzeja Semli nie doszło do tragedii. Grzesiu szybko odzyskał przytomność i karetką został odwieziony do szpitala w Sanoku, gdzie po badaniach jeszcze w tym samym dniu został wypisany do domu.Wszyscy życzymy Grześkowi Munii szybkiego powrotu do zdrowia, tym bardziej, że w tej rundzie jest on najskuteczniejszym strzelcem naszej drużyny - 8 bramek (4 w lidze oraz 4 w pucharze).
Czarnijaslo.pl
