Historia śpiewem pisana
Śpiew chórzystów pozwala na wyjątkowe przeżywanie muzycznych uniesień. Piękno tego rodzaju muzycznej ekspresji już od czterdziestu lat prezentuje jasielski Chór Antonianum. To wielka rodzina, którą od kilku dekad nierozerwalnie łączy miłość do śpiewu.
Źródło: www.franciszkaniejaslo.pl
Chór parafialny Antonianum powstał przed czterdziestu laty przy kościele OO. Franciszkanów w Jaśle. Na przełomie 1976/77 roku grupa entuzjastów i miłośników piękna muzyki i śpiewu zawiązała chór o mieszanym składzie pod dyrekcją magistra muzyki Władysława Świstaka. Były dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Jaśle uważany jest po dziś dzień za ojca założyciela chóru.
Chórzyści od listopada 1976 roku przygotowywali się do uświetniania liturgii podczas nabożeństw oraz uroczystości kościelnych. W pierwszej kolejności na warsztat chórzystów trafiły kolędy. Postawienie na tradycję nieunowocześnianą na siłę, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia od tej pory charakteryzować będzie niemal wszystkie przedsięwzięcia Chóru Antonianum.
Zdjęcie wykonane w 2008 r.
Po raz pierwszy chór miał okazję zaprezentować się szerszej publiczności podczas koncertu kolęd, który odbył się w kościele OO. Franciszkanów w Jaśle. Wieczorową porą 1 stycznia 1977 roku chórzyści wykonali kilkanaście utworów muzycznych w tym przy akompaniamencie skrzypiec i organów. Tak zaczynała się wieloletnia i niezwykle bogata historia jasielskiego Chóru Antonianum.
Jego rosnąca popularność skutkowała w pierwszych latach ciągłym rozszerzaniem jego składu. Opasła księga pamiątkowa mówi o 31 chórzystach, którzy należeli do chóru w 1977 roku. Dziś liczba chórzystów oscyluje w granicach 35. Wszyscy pomimo zmieniającego się składu na przestrzeni dekad tworzą jedną wielką rodzinę. Zacieśnianiu więzi pomiędzy chórzystami służą nie tylko próby oraz udział w różnorakich uroczystościach, lecz również spotkania o charakterze towarzyskim. We wspomnianej księdze pamiątkowej czytamy o pierwszym tradycyjnym opłatku Chóru Antonianum, który odbył się w lutym 1977 r. Wspólne kolędowanie wytworzyło wówczas wyjątkowo miłą i rodzinną atmosferę, która staraniem całej wspólnoty podtrzymywana jest po dziś dzień. Przekonują o tym słowa obecnych chórzystów.
Śpiewam w chórze od zaledwie ośmiu lat. Ten czas wspominam bardzo dobrze. Przede wszystkim dlatego, że w grupie, jaką tworzymy można wiele się nauczyć, nie tylko w kwestii śpiewu. Podczas koncertów, które często odbywają się w ramach bliższych bądź dalszych wyjazdów panuje fantastyczna atmosfera. Jesteśmy z sobą bardzo zżyci. Obchodzimy dla przykładu imieniny każdego z chórzystów. Jeździmy na wycieczki. Przynajmniej raz w roku organizowane jest ognisko. Wówczas śpiewamy przy akompaniamencie gitar. - wspomina Stanisława Lechwar.

Dla chóru ważnym wydarzeniem jest również organizowane każdego roku święto jego patronki, św. Cecylii. Wówczas można usłyszeć nie tylko pieśni o tematyce sakralnej, lecz także piosenki biesiadne. Jak podkreśla Wojciech Jankowski (prezes chóru) chórzyści nie pozostają cały czas śmiertelnie poważni. Można by rzec, że stanowią grupę osób do tańca i do różańca.
Zdjęcie z wyjazdu do Lwowa
Chór Antonianum może pochwalić się udziałem w wielu uroczystościach kościelnych i nie tylko. Chórzyści mieli również okazję do zaprezentowania swoich niebanalnych umiejętności podczas zagranicznych występów. Warto wspomnieć w tym miejscu o kilku wydarzeniach. W 1997 r. chór wziął udział w uroczystościach związanych z pielgrzymką Jana Pawła II do ojczyzny. W pobliskim Krośnie wystąpili w towarzystwie blisko czterech tysięcy chórzystów z niemal całej Polski. W 2005 r. w Nowym Żmigrodzie Chór Antonianum wystąpił w ramach uroczystej mszy świętej z okazji beatyfikacji ks. Władysława Findysza, kapłana męczennika. Msza koncelebrowana była przez arcybiskupa Stanisława Dziwisza, metropolitę krakowskiego. Warto wspomnieć również o tym, że w 2009 r. chór uświetnim swym występem doroczne święto Rzemiosła na Jasnej Górze. Okazji do zaprezentowania swojego bez wątpienia wyjątkowego talentu wokalnego chórzyści mają jednak zdecydowanie więcej podczas np. corocznych obchodów święta Bożego Ciała w Jaśle. Wyjazdy zagraniczne możliwe są dzięki wsparciu sponsorów, wśród których wyróżnić należy byłą już chórzystkę, Genowefę Wojdyłę. Chór Antonianum przez lata mógł liczyć również na pomoc ze strony władz miasta.
Chór w swej macierzystej parafii podczas liturgii (2006 r.)
Pieśni, kolęd oraz innych utworów w wykonaniu chóru można wysłuchać nie tylko podczas występów na żywo. W swoim dorobku Chór Antonianum ma trzy wydawnictwa płytowe. W 2001 roku został wydany krążek z okazji 25-lecia chóru zawierający utwory o różnym charakterze, zaś płyta z utworami maryjnymi ukazała się w roku 2006. Ostatnio z okazji 40 lecia chóru miała miejsce reedycja płyty z kolędami nagranej w 2003 r. Był to dla chóru pamiętny rok, bowiem 20 lutego zmarł jego założyciel Władysław Świstak. Nagrania kontynuowano później pod dyrygenturą Wiesława Delimata. Była to ogromna strata dla wspólnoty chórzystów. Dziś o wieloletnim dyrygencie Chóru Antonianum wszystkie osoby z nim związane mówią z wielkim sentymentem.
Zanim Władysław Świstak założył chór, wcześniej zdobył niemałe uznanie, jako muzyk w Krakowie. Był to bardzo serdeczny, spokojny i ciepły człowiek. Zawsze, kiedy do chóru dołączała nowa osoba, starał się nią zaopiekować, aby czuła się w tej grupie swobodnie. Władysław Świstak był osobą nietuzinkową. Wszak nie każdy zostaje honorowym obywatelem Jasła. Zapamiętam go, jako duszę człowieka. Oprócz tego, że był dla nas, jako chórzystów wymagający to podczas prób panowała luźna i przyjazna atmosfera. Do dziś pamiętam jego powiedzenie, które kierował do nas chórzystów wówczas, kiedy nie wszystko szło tak jak trzeba podczas prób. Mówił wtedy: „Znów ktoś wkłada nogi w szprychy roweru, na którym jedziemy”. Był muzykiem z krwi i kości. – wspomina Wojciech Jankowski, obecny prezes Chóru Antonianum.

W ciągu 40 lat działalności chóru, jego dyrygentami byli kolejno: Władysław Świstak,
o. Jacek Kania, Stanisława Mikołajczyk-Madej, Albin Gryboś oraz Paweł Chłopek, który obecnie pracuje z chórzystami. Wszyscy podkreślają, że jest bardzo wymagający, co pozwala chórowi na ciągłe podnoszenie umiejętności. Próby odbywają się raz w tygodniu. Trwają blisko półtorej godziny. Chórzyści spotykają się na nich w sali katechetycznej przy kościele OO. Franciszkanów. To w niej znajduje się pianino oraz szafa z nutami, bez których jak wiadomo chórzyści żyć nie potrafią.
MD
