Huragan wyrywał drzewa i zrywał dachy
Silny wiatr, który pojawił się w minioną sobotę i niedzielę spowodował wiele zniszczeń. W powiecie jasielskim strażacy interweniowali w ciągu ostatnich dwóch dni ponad 130 razy. Najwięcej z nich miało miejsce na terenie gmin Skołyszyn, Tarnowiec, Kołaczyce, Jasło oraz w samym mieście.

fot. Zdjęcie nadesłał Czytelnik - Tarnowiec
Pierwsze zgłoszenia o połamanych drzewach i zniszczonych dachach były w niedzielę około godziny 3.30 nad ranem. W pierwszą dobę strażacy interweniowali 57 razy na terenie całego powiatu jasielskiego. Siła wiatru była na tyle duża, że przewracała olbrzymie drzewa bądź je wyłamywała. Strażacy wzywani byli także do zniszczonych dachów zarówno budynków gospodarczych, jak również mieszkalnych. Wiatr w porywach osiągał prędkość ponad 100 km/h.

fot. Zdjęcie nadesłał Czytelnik - Tarnowiec
- Nikomu na szczęście nic się nie stało, ani osobom postronnym ani ratownikom. W skutek tych wichur kilka garaży blaszanych przemieściło się. Zniszczone zostały dwie remizy Ochotniczych Straży Pożarnych w Skołyszynie i Pustej Woli. Wiatr uszkodził częściowo ich dachy. W Święcanach ze względu na zerwane linie energetyczne strażacy z OSP Święcany zapewnili agregat prądotwórczy jednemu z mieszkańców, który korzysta z pomocy respiratora – poinformował st. bryg. Marek Górniak, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.

fot. ul. Kolejowa w Jaśle
W poniedziałek strażacy mieli również pracowity dzień i ręce pełne roboty. Otrzymali 81 zgłoszeń do powalonych bądź połamanych drzew. Zadaniem strażaków było ich pocięcie i usunięcie z drogi. Ponadto zabezpieczali uszkodzone dachy plandekami, bądź ściągali oderwane i wystające z nich elementy. Bez prądu na Podkarpaciu pozostało 34 tysiące osób. Pogotowie Energetyczne naprawiało wczoraj uszkodzone linie.
red

