Idealna para: on – „wegetarianin”, ona – „krwiożercza bestia”!
11
W ciągu roku w ogóle o nich nie myślimy. To jednak nie oznacza, że ich nie ma. Są uśpione i tylko czekają, aby w lecie pokazać, na co je stać. Komary…
Te małe, bzyczące owady niesamowicie uprzykrzają nam życie. Samiec jest niegroźnym wegetarianinem, który po kopulacji ginie. Krwiożerczą i bezwzględną jest samica – potrzebuje krwi, aby mogło dojrzeć nawet kilkaset jaj! Niezbędna jest także woda, bo właśnie na jej powierzchni jaja przekształcają się w larwy. Podobno komary „przeczuwają” pogodę. Kiedy zbliża się burza stają się prawdziwymi „terrorystami”.



W jaki sposób z nimi walczyć, aby uniknąć koszmarnego „bzzz”?
- w naturze komary unikają następujących zapachów: goździki, lawenda, mięta, cytronela i cedr, więc warto zasadzić na ogrodzie, balkonie którąś z roślin. Można także zrobić napar domowej roboty z goździka i spirytusu, którym następnie się smarujemy (w razie późniejszej jazdy samochodem należy przygotować sobie dobrą obronę w przypadku kontroli drogowej;)).
- łatwiejszym sposobem jest zakup kadzidełek i palenie ich w całym domu;
- jedni twierdzą, że skutecznym sposobem nieuczciwej walki jest siedzenie w dymie ogniska, no, ale trzeba się później przygotować na pranie ciuchów;
- najbardziej rozpowszechnioną metodą jest stosowanie najprzeróżniejszych sprejów, kremów, maści, a nawet specjalnych bransoletek przeciw komarom;
- moskitiery w oknach, aby nie trzeba było masakrować komarów na ścianie (choć można je złapać odkurzaczem)
- można także ubrać odzież z grubego materiału, z gęstej firanki zrobić moskitierę na twarz.
Jeżeli macie jakieś inne pomysły na zwalczanie krwiopijczej komarzycy, podzielcie się!
AGK
Te małe, bzyczące owady niesamowicie uprzykrzają nam życie. Samiec jest niegroźnym wegetarianinem, który po kopulacji ginie. Krwiożerczą i bezwzględną jest samica – potrzebuje krwi, aby mogło dojrzeć nawet kilkaset jaj! Niezbędna jest także woda, bo właśnie na jej powierzchni jaja przekształcają się w larwy. Podobno komary „przeczuwają” pogodę. Kiedy zbliża się burza stają się prawdziwymi „terrorystami”.



W jaki sposób z nimi walczyć, aby uniknąć koszmarnego „bzzz”?
- w naturze komary unikają następujących zapachów: goździki, lawenda, mięta, cytronela i cedr, więc warto zasadzić na ogrodzie, balkonie którąś z roślin. Można także zrobić napar domowej roboty z goździka i spirytusu, którym następnie się smarujemy (w razie późniejszej jazdy samochodem należy przygotować sobie dobrą obronę w przypadku kontroli drogowej;)).
- łatwiejszym sposobem jest zakup kadzidełek i palenie ich w całym domu;
- jedni twierdzą, że skutecznym sposobem nieuczciwej walki jest siedzenie w dymie ogniska, no, ale trzeba się później przygotować na pranie ciuchów;
- najbardziej rozpowszechnioną metodą jest stosowanie najprzeróżniejszych sprejów, kremów, maści, a nawet specjalnych bransoletek przeciw komarom;
- moskitiery w oknach, aby nie trzeba było masakrować komarów na ścianie (choć można je złapać odkurzaczem)
- można także ubrać odzież z grubego materiału, z gęstej firanki zrobić moskitierę na twarz.
Jeżeli macie jakieś inne pomysły na zwalczanie krwiopijczej komarzycy, podzielcie się!
AGK
