Jak mieszkańcy Jasła dbają, tak mają
Od wielu lat w wielu miejscach na terenie miasta Jasła można zauważyć, że pod wiatami śmietnikowymi składowane są wielkogabaryty. Mieszkańcy nie stosują się do terminów wywozu tych odpadów, wynoszą kanapy, opony i inne rzeczy pod wiaty. Ich sterta jest tak duża, że niejednokrotnie zajmuje miejsce do zaparkowania pojazdu. A wystarczy pilnować terminów lub skorzystać z PSZOK-u na ul. Żniwnej w Jaśle. Straż miejska wzięła sprawy w swoje ręce. Obecnie na biegu prowadzone są 54 postępowania w sprawie nieodpowiedniego gospodarowania odpadami. Ukarano mandatem 26 osób. Jak podkreśla komendant Kazimierz Wiśniowski – wszystkie osoby, które podrzucają odpady są mieszkańcami Jasła.

fot. lipiec 2024 r.
Problem z podrzucaniem wielkogabarytów bardzo często występuje przy ul. Baczyńskiego w Jaśle. Śmietnik znajduje się w niedalekiej odległości od bloków, garaży, placu zabaw i przedszkola. W zasadzie wystawiony jest na widoku wszystkich przechodniów.
Tym bardziej, kiedy meble, opony i inne śmieci są pozostawione wokół wiaty śmietnikowej, wzbudza to oburzenie wielu z nas. Tymczasem nie kto inny jak jaślanie podrzucają odpady wielkogabarytowe. W lipcu interwencyjnie usunięto stamtąd kilkadziesiąt ton takich śmieci. Nie jest to jednak jednorazowa sytuacja, a każdego roku od wielu lat na niejednym osiedlu ma miejsce taki proceder. W ostatnim czasie na polecenie burmistrza miasta Jasła strażnicy miejscy wzmożyli kontrole związane z podrzucaniem śmieci poza wyznaczonym terminem ich odbioru. Temat poruszyła na ostatniej sesji radna Jolanta Jachym.

fot. lipiec 2024 r.
- Korzystając z okazji, że jest pan komendant, chciałam zapytać czy jest możliwość dostania informacji ile zostało wystawionych mandatów na osiedlach przy wiatach śmietnikowych? - pytała.
Tak jak potwierdził komendant Kazimierz Wiśniowski, kilka tygodni temu wprowadzona została akcja mająca na celu zwrócenie uwagi na osoby, które podrzucają wielkogabaryty na ulicach Baczyńskiego i Kopernika. - Na ul. Chopina jest to na zasadzie kontroli. Niestety, nie jesteśmy w stanie obstawić wszystkich kontenerów – podkreślił. - Tam gdzie są kamery m.in. na ul. Baczyńskiego jest systematycznie obserwowany. Nie odpuszczamy i wyłapujemy sprawców podrzucania wielkogabarytów i nie tylko. Prowadzone są postępowania. Jest ich dość dużo – dodał K. Wiśniowski.
Kodeks wykroczeń przewiduje jedynie dla osoby wywożącej odpady niezgodnie z prawem mandat karny w wysokości 500 zł, natomiast nie dotyczy go już kwestia ich uprzątnięcia. - Ten odpad leży czasem dość długo, aż będzie okres wywożenia – zaznacza komendant Straży Miejskiej. To wiąże się z kosztami, które spadają na barki miasta, a więc wszystkich jaślan.
Od stycznia br. strażnicy wystawili 26 mandatów karnych, 26 pouczeń, umorzono 5 spraw ze względu na nie wykrycie sprawców. W toku postępowania prowadzone są 54 postępowania. Jednym z miejsc dedykowanym odbiorowi takich odpadów jest Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych na ul. Żniwnej w Jaśle. Spółdzielnia Naftowiec w Jaśle wiele lat temu wyszła na przeciw problemowi, stawiając blaszane garaże na odpady wielkogabarytowe. Zdarzało się, że przyjeżdżały osoby z zewnątrz i podrzucały śmieci, niemniej w ostatnim czasie problem został rozwiązany, kiedy zamontowano kamerę monitoringu.
- Będę robił co w mojej mocy, aby ten problem zniknął lub został ograniczony do minimum. Na pewno będzie to ścigane. Planujemy, aby pojawił się jeszcze jeden termin odbioru wielkogabarytów. Dodatkowe wiaty na tego rodzaju śmieci to jeden z tematów, który w najbliższym czasie będę chciał poruszyć na spotkaniu ze wszystkim zarządcami nieruchomości na terenie miasta – podkreśla burmistrz Adam Kostrząb.
id

