Jak Tadeusz Baniak widzi przyszłość Jasła
Kandydatem na urząd Burmistrza Miasta Jasła jest Tadeusz Baniak, obecny dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle. W rozmowie z Jasło4u podał argumenty swojej kandydatury oraz wyraził swoje zdanie m.in. na temat tego, co konieczne jest, aby nasze miasto lepiej funkcjonowało.

Ilona Czarnecka: Dlaczego zdecydował się Pan kandydować na Burmistrza Miasta Jasła?
Tadeusz Baniak: Jest to mój drugi start w wyborach samorządowych na Burmistrza Miasta Jasła. Uważam, że podołam temu wyzwaniu. Mam sporo doświadczenia i jest to związane z pracą w samorządzie. Pracę zaczynałem w Urzędzie Miejskim po ukończeniu studiów. Prowadziłem również działalność gospodarczą. Po zmianach władz miejskich zdarzyło się, że był w moim życiu okres bezrobocia. Pełniłem także funkcję w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, a w między czasie byłem przewodniczącym osiedla Górka Klasztorna oraz radnym Rady Miejskiej. Obecnie jestem dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle. Te lata udziału w tym życiu społeczno-politycznym miasta pozwoliły mi zdobyć dużą wiedzę o samorządzie. Styl rządzenia tej lokalnej polityki wymaga zmian. Zdecydowanie stwierdzam, że dla wielu młodych ludzi "drzwi były zamknięte" i choćby wiedzę posiadali, możliwości i chęci to nie bardzo się w tym mieście sprawdzało. Moim zamiarem jest umożliwienie i przebicie się do tej władzy ludzi młodych. Świat się bardzo zmienia, a młodzież ma inny sposób myślenia i trzeba im to umożliwić.
Ilona Czarnecka: Jakie są Pana pomysły i plany związane z naszym miastem?
Tadeusz Baniak: Pomysłów jest wiele. Nic nie obiecuję, ponieważ wolę najpierw czegoś dokonać i zostawić to do oceny mieszkańcom. Poobiecywać można " gruszki na wierzbie",a realizacja takich obiecanek często kończy się fiaskiem. Uważam, że na początku należy zorientować się jakie są możliwości i środki unijne. Jako dyrektor MOSiR-u widzę podstawową potrzebę nowej hali sportowej, która spełniałaby wszystkie wymogi i parametry boisk do uprawiania dyscyplin drużynowych. Przeznaczona byłaby do takich dyscyplin jak siatkówka, koszykówka, piłka ręczna z możliwością podziału tej hali na dwie części, aby mogło z nich korzystać kilka grup. Z obecnej hali można byłoby zrobić lodowisko rekreacyjne, a okres jego funkcjonowania byłby znacznie wydłużony. Miasto pod względem rozwiązań komunikacyjnych jest po prostu w fatalnym stanie. W tym zakresie należy z pełnym zaangażowaniem wszystkich środowisk doprowadzić do budowy obwodnicy, a w ramach ruchu miejskiego zastanowić się nad sensownymi zmianami szczególnie sygnalizacji świetlnej. Doprowadzić wreszcie do finału budowę składowiska - segregacji śmieci i odpadów.
Ilona Czarnecka: Czy nie obawia się Pan wyzwań związanych ze sprawowaniem urzędu burmistrza?
Tadeusz Baniak: Absolutnie nie. Gdybym miał takie obawy to nie próbowałbym nawet startować. W życiu już tyle przeszedłem zakrętów i jestem na wiele rzeczy odporny. Uważam, że nadszedł czas na zmiany i jest to najlepszy moment wypromować młodzież i zmienić strukturę w Radzie Miejskiej. Po to mamy dzieci, aby dać im szansę rozwoju. Młodzież masowo opuszcza nasze miasto, ponieważ nie ma odpowiednich warunków do podnoszenia i uzupełniania swojego wykształcenia, oraz do otrzymania właściwej pracy, zgodnej z posiadanym wykształceniem.
Ilona Czarnecka: Czy ma Pan pomysł na to, aby Jasło stawało się bardziej konkurencyjne na tle innych miast z regionu?
Tadeusz Baniak: Wyzwanie jest bardzo poważne, gdyż uważam, że jako miasto stanęliśmy pod tym kątem w miejscu. Szczególnym utrudnieniem jest brak zjazdu z autostrady, które jest budowane w okolicach Dębicy-Pilzna. Jeżeli tego nie będziemy mieli to trudności sprawi dojazd do miasta np. taborem samochodowym. Drugim ważnym przedsięwzięciem jest budowa zapory w Kątach. Te rzeczy należy zrobić i zrealizować. To jest podstawowy warunek. Jeżeli nie będziemy mieli tak ważnych dróg, to nikt nie będzie chciał tutaj przyjechać. Należy szukać poparcia zarówno w Sejmiku Wojewódzkim, różnego rodzaju Ministerstwach. Na dzień dzisiejszy konieczny jest nowy zjazd z obwodnicy i wówczas będzie szansa sprowadzenia czegoś nowego dla Jasła.
Ilona Czarnecka: Jak według Pana miałaby wyglądać promocja miasta, tak aby docierali tutaj nowi inwestorzy oraz odwiedzali nas turyści?
Tadeusz Baniak: Jasło leży w terenach turystycznych. W niewielkiej odległości mamy tereny górzyste, pagórkowate, dużo zieleni, lasów typu Krempna czy Folusz. Uważam, że nie jest to w dobrej mierze zagospodarowane. Należy te miejsca wyposażyć w odpowiednią infrastrukturę, ze szczególnym uwzględnieniem wyciągów narciarskich i ich zaplecza. Jako miłośnik sportu, nie widzę żadnych przeszkód, by już na starcie doprowadzić do powstania dwóch drużyn II ligowych w siatkówce żeńskiej i męskiej oraz drużyny III ligowej w piłce nożnej.
Ilona Czarnecka: Jakimi słowami zwróciłby się Pan do potencjalnych wyborców, aby zdecydowali się oddać swój głos?
Tadeusz Baniak: "Nie dziel według przynależności, a łącz według umiejętności". Dla mnie nie jest ważne czy ktoś należy do Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej i innych partii, ale kim jest i co chce zrobić. Dla każdego z tych kandydatów, którzy biorą udział w wyborach i mają jakieś doświadczenie widzę miejsce.
Ilona Czarnecka: Patrząc wstecz na mijającą kadencję obecnej burmistrz, czy jest coś takiego co Pana szczególnie nurtuje? Co należałoby zmienić bądź poprawić?
Tadeusz Baniak: Wydaje mi się, że Pani burmistrz jest już zmęczona tą czteroletnią kadencją, ponieważ tych problemów jest bardzo dużo. Uważam, że kobieta jest z natury istotą mimo wszystko słabszą i delikatniejszą niż mężczyzna, a urząd burmistrza wymaga olbrzymiej odporności psychicznej, jak też kondycji fizycznej.
Dziękuję za rozmowę.
Ilona Czarnecka
