Jak w marcu zmieni się rozkład jazdy pociągów?
Od 15 marca obowiązywał będzie nowy rozkład jazdy pociągów. Ze stacji Jasło ponownie dojedziemy np. do Gdyni. W planach Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego nie znajdziemy jednak kolejnych połączeń w kierunku zachodnim, głównie do Stróż, o które w ostatnich miesiącach zabiegali samorządowcy.

Ze stacji Jasło wciąż najwięcej pociągów odjeżdżać będzie w kierunku stolicy województwa podkarpackiego. Na trasie Rzeszów – Jasło – Rzeszów od poniedziałku do niedzieli, tak jak do tej pory jeździć będzie osiem par pociągów. Nie powinno to dziwić, bowiem na linii 106 łączącej Jasło z Rzeszowem notuje się wysoką frekwencję. Wątpliwości może budzić jednak rozkład jazdy. Pomimo sugestii zgłaszanych przez m.in. pracowników zatrudnionych w zakładach produkcyjnych warzyckiej strefy przemysłowej godziny odjazdu i przyjazdu pociągów ze stacji Jasło – fabryczne wciąż wydają się być niedostosowane do ich potrzeb. Zaledwie w grudniu ubiegłego roku tę niezwykle istotną kwestię poruszyli w Rzeszowie podczas spotkania w ramach Zespołu ds. Optymalizacji Rozkładów Jazdy w Rzeszowie burmistrz Jasła Ryszard Pabian i Adam Filar, koordynator kampanii społecznej KochamKolej.pl. Przedstawione przez nich argumenty jak widać, nie znalazły uznania u organizatora publicznego transportu kolejowego na terenie Podkarpacia, jakim jest Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego.
Niestety, w planowanym rozkładzie jazdy znalazło się mniej pociągów do Sanoka i Zagórza niż w obecnie obowiązującym. Oprócz pociągów Intercity – TLK „Pogórze” z Jasła do Sanoka kursować będą pociągi Przewozów Regionalnych. W dni powszednie, od poniedziałku do piątku odjeżdżać będą one ze stacji Jasło o godz. 6:15, 12:17 (tym pociągiem będzie można dojechać do Zagórza) i 18:06 (Bieszczadzki Żaczek). Mogą zatem stanowić alternatywę dla mieszkańców Jasła i powiatu jasielskiego, którzy podróżują samochodami, czy też komunikacją autobusową np. do Krosna. W godzinach popołudniowych powrót z Krosna będzie możliwy pociągiem z Zagórza, którego odjazd z tamtejszej stacji zaplanowano na godz. 14:08. Odjazd ze stacji Krosno w kierunku Jasła zaplanowano na godz. 15:13.
Pociągiem Intercity - TLK „Wetlina” wciąż będzie można dotrzeć do Poznania przez Rzeszów, Lublin i Warszawę. Do rozkładu jazdy wrócą pociągi do Gdyni. Aby skorzystać z tej oferty od 11 do 28 maja br., pasażerowie będą musieli jednak skorzystać z komunikacji autobusowej. Odjazd z przystanku autobusowego przy stacji Jasło zaplanowano na godz. 19:28. W Tarnowie nastąpi przesiadka do pociągu Intercity – TLK „Pogórze”. W Krakowie z kolei pasażerów czeka kolejna przesiadka do pociągu Intercity – TLK „Karpaty”, którym będą mogli dojechać do Gdyni. Planowany przyjazd na stację Gdynia Główna – 10:47.
Sporym rozczarowaniem okazuje się brak dodatkowych połączeń kolejowych w kierunku zachodnim. Wciąż w rozkładzie jazdy obecny będzie weekendowy pociąg Kolei Małopolskich „Hubal”, który cieszy się, przede wszystkim wśród studentów krakowskich uczelni, niesłabnącym zainteresowaniem. O godz. 17:11 ze stacji Jasło odjeżdżać będzie również pociąg Przewozów Regionalnych do Gorlic. To niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich kilku miesiącach samorządowcy na czele z Adamem Pawlusiem - starostą jasielskim, Ryszardem Pabianem – burmistrzem Jasła oraz przedstawicielami władz samorządowych powiatu gorlickiego czynili starania o uruchomienie nowych połączeń pomiędzy województwem podkarpackim i małopolskim. Co więcej, zadeklarowali oni gotowość do partycypowania w kosztach realizacji nowych połączeń kolejowych. Efektem wspólnych ustaleń, było przyjęcie w grudniu 2019 r. na spotkaniu w Starostwie Powiatowym w Jaśle propozycji rozkładu jazdy pociągów, które na linii 108 miałby kursować pomiędzy Jasłem, Gorlicami a Stróżami. Warto podkreślić, że poczynaniom tym stale przygląda się strona małopolska, która biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia na plany uruchomienia dodatkowych połączeń patrzy z dużym zainteresowaniem.
Choć w projektowanym rozkładzie jazdy nie znalazło się połączenie do Stróż, strony zainteresowane jego uruchomieniem nie składają broni. Swoich uwag do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, w tej materii nie omieszkali skierować zarówno burmistrz Jasła jak też starosta jasielski. W piątek, do Marszałka Ortyla o bliższe przyjrzenie się sprawie zwrócił się pisemnie Adam Filar. „Od ponad dekady część powiatu jasielskiego od Siepietnicy do Jasła mimo braku przeciwwskazań jest pozbawiona możliwości korzystania z połączeń kolejowych. Pojedyncze kursy pociągów osobowych, jakimi są piątkowe połączenie z Rzeszowa do Gorlic oraz połączenie z Krakowa do Jasła jest również inicjatywą, którą przedstawiałem Panu i Zarządowi, a która została pozytywnie odebrana przez społeczeństwo, czego przykładem jest spora frekwencja na tych połączeniach. W związku z powyższym, uruchomienie kolejnych połączeń w kierunku zachodnim, łączących region jasielski z ośrodkami miejskimi położonymi na obszarze województwa małopolskiego wydaje się ze wszech miar uzasadnione” – czytamy w liście.
Wiele wskazuje na to, że połączenia kolejowe do Stróż nie znajdą się w rozkładzie jazdy pociągów, który w życie wejdzie 15 marca 2020 r. Jeżeli władze samorządowe zmienią zdanie i zdecydują się wyłożyć środki na ich finansowanie możliwe, że temat wróci jeszcze w kwietniu. Jeżeli jednak stanie się inaczej, pod znakiem zapytania mogą stanąć również plany uruchomienia połączeń kolejowych z Krynicą.




MD

