Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Jak wikingowie zabijali czas?

9

Na to pytanie odpowiedział Remigiusz Gogosz, doktorant Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wykład, który wygłosił jest owocem jego 4-letniej pracy. I już na początku zaskoczył wszystkich słuchaczy mówiąc: tytuł jest mylny, ponieważ, nie było kogoś takiego jak wikingowie.

Remigiusz Gogosz rozpoczął wykład od etymologii słowa „wiking”. Otóż vik oznacza zatokę, a wiking wyprawę morską, czy też piractwo. Skoro nie było kogoś takiego jak wikingowie to uważano ich za piratów, wojowników, podróżników bądź odkrywców islandzkich.

- Wyobrażenia Skandynawów troszeczkę mijają się z rzeczywistością. Nie było hełmów z rogami ani ze skrzydłami. W ręku trzymali topór, tarczę, czy też miecz. Byli oni wojownikami. Zdarzało się, że ubierali się w skóry niedźwiedzi i wilków – mówił Remigiusz Gogosz.  – To również podróżnicy. Używali kilka rodzajów statków, niektóre z płytki dnem do żeglowania po rzekach lub z głębszym do żeglowania po morzach i oceanach – dodał.

Swoją prace doktorancką poświęcił Islandczykom i uprawianym przez nich sportom. Było to dosyć trudne, gdyż od ponad 100 lat nikt nie napisał o nich żadnej książki czy opracowania. Jedynym źródłem wiedzy były przede wszystkim sagi, ale również manuskrypty, ryciny oraz znaleziska archeologiczne.

- Często w pochówkach widzimy łódź, do której składano ciało zmarłego i rzeczy, które będą potrzebne w zaświatach. Archeologowie znajdują w nich plansze do gry, pionki, nieraz bardzo dużo, bo po kilkanaście zestawów. Skupiałem się jeszcze na tekstach prawnych, socjologicznych, a także antropologicznych – zaznaczał R. Gogosz.

Docierając do materiałów dotyczących sportów doktorant wymienia takie jak: zapasy, sporty końskie, łucznictwo, pływanie, pokaz siły, bieganie, gra w piłkę, w szachy bądź kości, pojedynki i inne. Największą popularnością wśród Islandczyków cieszyły się jednak zapasy. Doktorant podczas wykładu wspomniał o dwóch hipotezach pojawienia się tej dyscypliny. Pierwsza to, że przywieźli ją niewolnicy i druga, że powstały dwa biskupstwa a klerycy, którzy przyjeżdżali wspólnie ustalili jedną zasadę gry.

- Walka odbywała się w rundach a kończyła się, gdy jeden z zawodników upadał na kolano, na ziemię bądź umarł. Zdarzało się, że rzucali w siebie kamienie. Walczyli głównie młodzi ludzie, najsilniejsi, najbardziej sprawni, aczkolwiek starzy zawodnicy również się zdarzali. Chodziło o to, by pokazać, kto jest najsilniejszy. Walki glimy odbywają się do dzisiaj i są narodowym sportem w Islandii – wyjaśniał.

Pływanie wówczas nie polegało na tym, kto szybciej lub najdalej dopłynie, ale na podtapianiu się. Sagi opisywały zasady, w jakich się to odbywało. Po pierwsze odbywało się to w rundach. Chwytano się za głowę i podtapiano. Pływanie kończyło się na tym, że jeden z nich rezygnował, ogłaszano remis bądź nie mógł wyjść z wody o własnych siłach.

Walki koni to również sport cieszący się wówczas dużą popularnością. Konie, które walczyły były 4-krotnie droższe, a ten, który wygrał dawał sławę jego właścicielowi. - Koń musiał stoczyć wiele walk, ale jeżeli wygrał, był bezpodstawnie najlepszym koniem w regionie. W sagach mamy zmiankę o kiju, którym bito te konie. Prawdopodobnie do walki zmuszano również psy - wyjaśnia Remigiusz Gogosz.

Spotkanie zorganizowane w Jasielskim Domu Kultury odbyło się z inicjatywy Jasielskiego Towarzystwa Naukowego. Udział w wykładzie wzięli mieszkańcy Jasła, a przede wszystkim uczniowie szkół średnich.

(icz)

Reklama

Komentarze: 9

Dodaj komentarz Widok:
-8
@ ONA
dnia 24.02.2014, 12:57 · Zgłoś
A czy to zmieni mój byt?
Jeżeli w moim kraju będzie sie działo dobrze tu i teraz, to może mnie kiedyś zainteresuje historia nie mojego narodu, oczywiście jeżeli będzie mnie na to stać.
Dlaczego nie zaproszą kogoś, kto opowie młodym o naszym narodzie, naszych tradycjach, zwyczajach o naszej pięknej historii o naszych prawdziwych bohaterach? Zaznaczam że nie mam nic przeciwko temu młodemu człowiekowi, ale szlak mnie trafia jak wokół mówi się o wszystkim tylko nie o teraźniejszości i nie o Polsce. Gdzie Ci młodzi ludzie maja się uczyć polskiej historii, skoro w szkole poobcinali godziny……….. w domu ? gdy rodzice nie mają czasu, bo muszą jechać za chlebem...
Odpowiedz
6
@ Żan Pol Belmondo
dnia 24.02.2014, 17:56 · Zgłoś
Nacjonalistka, ksenofobka, faszystka, ignorantka lub [...]. Bardzo możliwe, że wszystko po kolei...Masakra.
Juz dawno zdałem sobie sprawe, że dialog w obecnym społeczeństwie jest niemożliwy.
Odpowiedz
-1
@ jaslanka do żan pol belmondo
dnia 24.02.2014, 18:51 · Zgłoś
chyba koleś przesadziłeś, z twojej wypowiedzi tryska nienawiść i niechęć do ludzi , albo jesteś mizoginem...?!
Odpowiedz
8
@ Żan Pol Belmondo
dnia 24.02.2014, 19:16 · Zgłoś
Ty żeś sama jak mizogin...
Nie nienawiść tylko zażenowanie i nie do ludzi tylko do poglądów i opini...
Wchodzenie w dział kultura i rozrywka na artykuł relacjonujący wykład jakiegoś gościa, który zdawał referat ze swojej pracy i pasji, tylko żeby powiedzieć, że to nie jest interesujące a w zasadzie to zaplanowane ogłupianie to przykład skrajnej ignorancji, głupoty lub braku wyobraźni.
Odpowiedz
5
@ zielony
dnia 24.02.2014, 08:48 · Zgłoś
A powinni cię interesować. Nie tylko dlatego,że akurat pierwszy Historyczny władca Rosji,założyciel pierwszej dynastii Rurykowiczów - Ruryk był Wikingiem. Dużo ważniejsze z naszego punktu widzenia jest to,że córka Mieszka I Świętosława wyszła za Eryka Zwycięzcę króla Danii i Norwegii. Co prawda zmieniła imię na Gunhild (Gunhilda),ale jej los i ożywione stosunki polityczne Polan z Wikingami został upamiętniony w licznych Sagach.Zaś sama Świętosława-Gunhilda jest nazywana "Matką Królów Północy"
Odpowiedz
-7
@ ONA
dnia 24.02.2014, 07:05 · Zgłoś
A co mnie obchodza jacyś tam wikingowie!!!
Mnie intereseje Polsaka i POLSKI naród!!!
Odpowiedz
4
@ CREN
dnia 24.02.2014, 09:39 · Zgłoś
Jest tak, ponieważ jesteś ogranczonym polaczkiem.
Odpowiedz
6
@ dragoness
dnia 24.02.2014, 06:46 · Zgłoś
Dziki naród? Z największą na świecie liczbą przeczytanych książek w przeliczeniu na mieszkańca?
Odpowiedz
-1
@ keller
dnia 23.02.2014, 23:20 · Zgłoś
Islandczycy dziki to naród po dzień dzisiejszy,jednak odwagi prawdy i miłości do swojej ojczyzny mogliby uczyć Polaków.Islandia była krajem gdzie nikt nie zamykał swoich mieszkań i samochodów w zakładach pracy telefony i portfele leżały na stołówkach cały dzień,korupcja-słowo obce dla szarego obywatela.Wszystko to legło w gruzach po otwarciu granic na unie europejską (niestety Polacy są najbardziej wytykani w tym całym gronie).Wstydzę się kiedy pyta mnie Islandczyk dlaczego tu jestem,tak daleko od Polski !! wstyd mi za nasz kraj gdy widzę całą fabrykę Polaków-wszyscy młodzi,silni,chętni do pracy i co tu robią ? pracują na dobro obcego kraju,nie Polski tylko Islandi !! Polsko czy ci nie wstyd ??!! Islandia kraj który praktycznie zbankrutował,ma 300 tyś.mieszkanców potrafi dać pracę i godziwy zarobek kilku tysiącom Polaków bo w kraju nie ma dla nich miejsca,a jak jest to za 5 zł.na godzinę u miejscowego łotra i złodzieja !!!
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.