Janusz G. po obserwacji psychiatrycznej.
Sprawy morderstwa Haliny Gorczycy ciąg dalszy.
Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji Janusz G. podejrzany o zabójstwo swojej byłej żony, 52-letniej Haliny Gorczycy zakończył obserwację psychiatryczną w Jarosławiu. W tej chwili prokuratura czeka na opinię, by móc podjąć dalsze kroki w sprawie. Do 31 marca br. oskarżony miał możliwość wyjścia za kaucją, która wynosiła 100 tys. zł, jednak z tej możliwości nie skorzystał.

- Z dniem 31 maja kończy się dla niego areszt tymczasowy. Podjęta zostanie następnie decyzja w związku z przedłużeniem aresztu – mówi prokurator Kazimierz Łaba.
Halina Gorczyca zaginęła w sierpniu ubiegłego roku. W jej mieszkaniu znaleziono ślady krwi. Pierwsze podejrzenia padły na byłego męża, który raniąc kobietę dwa lata wcześniej nożem otrzymał zakaz zbliżania się do niej.
Mężczyznę zatrzymano po tym, jak w jego samochodzie znaleziono świeże ślady krwi. Od tamtego czasu przebywa w areszcie, zaś prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa byłej żony. Poszukiwania ciała pielęgniarki wciąż nie przynosiły rezultatów. Szansą na przełom w sprawie mógł okazać się wynajęty przez rodzinę ofiary detektyw Krzysztof Rutkowski.

Niestety sprawa pozostawała wciąż nierozwiązana. W akcję poszukiwawczą zaangażowano wyspecjalizowany oddział policji z Niemiec z psami tropiącymi specjalnie szkolonymi w szukaniu ciał i zapachu krwi.
Do tej pory wszelkie działania zmierzające do odnalezienia ciała zaginionej nie przyniosły rezultatu.
Joanna Parzygnat
parzygnatjoanna@gmail.com
