Janusz Przetacznik kandydat na posła do Sejmu
Mieszkańcy powiatu jasielskiego spotkali się z posłem na Sejm Tomaszem Kamińskim oraz Januszem Przetacznikiem, kandydatem rekomendowanym przez jasielską Radę Powiatu SLD. - Nie cofajmy się, ale mówmy o przyszłości – apelował poseł Kamiński...


Obecność wielu mieszkańców Jasła i okolic pozwoliła Tomaszowi Kamińskiemu, posłowi z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej stwierdzić, że w Jaśle mieszkają normalni ludzie o lewicowych poglądach. Kamiński pozwolił sobie przypomnieć o wydarzeniach z ubiegłego roku. Kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej odbyły się wybory, po których wicemarszałkiem Sejmu został Jerzy Wenderlich z SLD. - Rzeczy niemożliwe, dzięki marzeniom, upartości, życzliwości można zamieniać w rzeczy możliwe – podkreślił Kamiński.

Poseł przyznał, że SLD w 2001, 2005 r. popełniło błędy, ale teraz są inni ludzie, nowa generacja polityków. - PO i PiS w 2007 r. głosowali za tym, aby zlikwidować trzeci próg podatkowy dla najlepiej zarabiających. Jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej był temu przeciwny. To nie najbiedniejsi ludzie zrobili ten kryzys, tylko instytucje finansowe i transfery kapitałowe i międzynarodowe - podkreśla poseł Tomasz Kamiński.
Sojusz Lewicy Demokratycznej nie będzie podawał nazwisk i miejsc na listach do 15 czerwca, ale zamierza mówić o programie, spotykać się z wyborcami, słuchać ich oczekiwań. Kamiński obiecał, że jeżeli mieszkańcy powiatu jasielskiego zagłosują na Janusza Przetacznika, zrobi wszystko, by znalazł się on wysoko na liście.

Janusz Przetacznik, pretendent na posła przyznaje, że jego największym zainteresowaniem są infrastruktura techniczna, komunalna oraz finanse publiczne. - Myślę, że doświadczenia w pracy zawodowej również w Radach Nadzorczych wskazują, że kwestie finansów publicznych przede wszystkim z tworzeniem dobrego prawa związanego z finansowaniem samorządu gminnego, powiatowego czy wojewódzkiego, powinny być i byłyby w sferze moich zainteresowań – mówi Janusz Przetacznik.
Kandydat rekomendowany przez SLD chce tworzyć miejsca pracy, a nie tylko o nich mówić. Uważa, że należy zachęcić inwestorów. Wspominał Jasło lat 70-tych, kiedy to otrzymywał wiele ofert pracy, miał również stypendia fundowane z okolic przedsiębiorstw jasielskich. - Gdyby w tym momencie SLD zaufał mojej osobie, myślę, że jestem w stanie zorganizować i przeprowadzić dobrą kampanie wyborczą, w której będę się starał dotrzeć do wszystkich środowisk regionu dawnego województwa krośnieńskiego, jak również przemyskiego. Chciałbym, żeby wyborcy mieli serce i poszli do wyborów – powiedział Przetacznik.
(icz)

