Jasielscy cykliści w swoim stylu świętowali 106. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości
Wszędzie tam, gdzie pojawiają się jednoślady napędzane siłą ludzkich mięśni i zapaleni cykliści, rutyna w naturalny sposób ustępuje miejsca ekscytacji i oryginalności. Doskonałym przykładem jest inicjatywa Towarzystwa Sportowego “Sokół”, które od czterech lat organizuje w Jaśle nieszablonowe obchody Narodowego Święta Niepodległości. W tegorocznej edycji Jasielskiej Narodowej Parady Rowerowej wzięło udział kilkudziesięciu mieszkańców Jasła.

Zdjęcia z 4. edycji Jasielskiej Narodowej Parady Rowerowej obejrzysz w FOTOGALERII
Punktem zbornym dla rowerzystów, którzy w niecodzienny sposób postanowili uczcić 106. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości była płyta jasielskiego rynku. Tradycyjnie, w centralnym punkcie miasta stawiły się osoby reprezentujące trzy pokolenia mieszkańców Jasła. Niemal wszyscy mieli na sobie elementy garderoby nawiązujące do narodowych barw Polski. Do wielu rowerów przytwierdzone zostały biało-czerwone flagi.

Uczestnicy parady, po wysłuchaniu i odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego wsiedli na rowery, aby po przejechaniu rundy honorowej wokół jasielskiego rynku, wyjechać na ulice miasta. Na trasie przejazdu, którego punktem kulminacyjnym był Przystanek Kwiatowa znalazło się kilka lokalizacji, w tym: okolice budynku, w którym niegdyś mieściła się siedziba Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” (obecnie budynek Kina „Syrena”), plac przy Jasielskim Domu Kultury, gdzie stoi muzyczna ławeczka z postacią Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza, czy też kapliczka z wizerunkiem Madonny del Ghisallo, patronki cyklistów, przy ul. Konopnickiej.

