Jaślanie nie zawiedli. Sukces Dnia Dawcy Szpiku
Ponad 50 osób przyłączyło się do akcji Dnia Dawcy Szpiku, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych Jasła i Regionu Jasielskiego „Nasz Dom” oraz Oddział Terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Jaśle.




Akcja pod hasłem „Podziel się życiem – zostań dawcą” została przeprowadzona w niedzielę, 26 września.

- Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu ze strony społeczeństwa i oby takie akcje nie musiały być robione tylko w niedzielę, bo można się codziennie do nas zgłaszać. To dla nas ogromna radość – mówi zadowolona Maria Romanow-Gąsiorowska, transfuzjolog z Oddziału Terenowego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Jaśle.

W akcji brali udział głównie młodzi ludzie pomiędzy 20. a 30. rokiem życia. Niektórzy przybyli całymi rodzinami, jak państwo Suszkowie z Szebni. - Uważam, że w słusznej sprawie warto brać udział. Pracuję w służbie zdrowia i mam kontakt z takimi problemami. Dlatego zrobiliśmy akcję rodzinną i przyjechaliśmy wszyscy – mówi Krystyna Suszek.

Marcin, syn pani Krystyny, o akcji dowiedział się z plakatów i postanowił się do niej przyłączyć. - Wracaliśmy z kościoła i pomyśleliśmy, że zrobimy dobry uczynek dla ludzi w potrzebie i przyjechaliśmy całą rodziną – mówi Marcin. Do szpitala przyjechał z rodzicami, braćmi i ich dziewczynami.

Dwa lata wcześniej na taki krok zdecydował się Marcin Grabek, jeden z koordynatorów Dnia Dawcy Szpiku. - Ja na tym nic nie tracę, a ktoś może zyskać bardzo wiele – podkreśla Grabek, który jest zaskoczony tak dużym zainteresowaniem.

Oddział Terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Jaśle rekrutacją dawców szpiku kostnego zajmuje się od 18 listopada 2009. Do 26 września tego roku chęć przynależenia do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku Kostnego i Krwi Pępowinowej zgłosiło tylko 30 osób. Niedzielna akcja była więc sporym sukcesem. - Jesteśmy zaskoczeni, że ludzie tak chętnie przyszli i poświęcili swój czas w niedzielę. Niektórzy przyszli całymi rodzinami po to, żeby pomóc innym ludziom. Jesteśmy wzruszone, że ludzie tak spontanicznie zareagowali na tę akcję – mówi Małgorzata Cisek-Prajsnar, kierownik Oddziału Terenowego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Jaśle.

Z sukcesu cieszy się także Janusz Pruchnik, sekretarz Stowarzyszenia. Radość tym większa, że do takiej akcji zorganizowanej tydzień temu w Rzeszowie zgłosiło się zaledwie 26 osób. Zapowiada więc kolejne. - Myślimy, żeby taką akcję zorganizować przy najbliższej edycji WOŚP. Ale może uda nam się jeszcze zrobić coś w tym roku – zastanawia się Pruchnik.
I za naszym pośrednictwem składa podziękowania Antoniemu Wydro, podkarpackiemu kuratorowi oświaty w Rzeszowie oraz wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu akcji. – Dziękuję Marcinowi Grabkowi, który bezinteresownie pomógł nam w oplakatowaniu oraz medialnym upiększeniu akcji. Chciałbym podziękować Ewie Piekarskiej, Łukaszowi Kotulakowi, Tomkowi Stepniakowi, pani Małgorzacie Cisek – Prajsnar oraz wszystkim paniom, które obsługiwały dzisiejszą akcję i mediom, które ją wparły. Ale przede wszystkim dziękuję tym, którzy bezinteresownie oddali krew, swoją cząstkę potrzebującym ludziom – mówi Pruchnik.
Organizatorzy zapewniają nas jednak, że akcja nie kończy się na niedzieli. Do RCK można się zgłaszać od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 11.30.
(kp)


















