Jasło czeka na przyjazd dzieci z Ukrainy
W dniu wczorajszym grupa dzieci z Ukrainy odwiedziła Kraków. Dzieciaki utożsamiły się mocno z historyczną stolicą Polski. Na zdjęciu z ulicy Kanoniczej widać, że nowe pokolenie potrafi zasypać bolesne rany od lat ciążące na stosunkach polsko ukraińskich.

Czy to najpiękniejsza uliczka w Krakowie? Trzeba to ustalić, więc najpierw oficjalnie się z nią witają i przedstawiają. To my - Polskie dzieci ze wschodniej Ukrainy! Biało-czerwone, żółto-błękitne i po prostu bardzo kolorowe! A potem już śmiało ruszyli penetrować renesansowe dziedzińce, gotyckie cegły, romańskie kolumienki, sgraffita i portale. Była też wizyta na Wawelu i niespodziewane znalezienie się w kadrze Telewizji Kraków z okazji akcji straży miejskiej rozdającej opaski identyfikacyjne pomagające odnaleźć się dzieciom, które się zgubiły w mieście. No i wreszcie wyjazd do Warszawy na nocleg w Julinku, gdzie dawniej szkolili się artyści cyrkowi.
Tymczasem w Jaśle trwają przygotowania do przyjęcia w internacie szkoły zawodowej dzieciaków. Organizatorzy serdecznie dziękują darczyńcom, którzy na potrzeby dzieci polskich z Ukrainy przeznaczyli liczne produkty żywnościowe. Szczególne podziękowania należą się jasielskiemu Carrefour, który ofiarował dużo różnych artykułów spożywczych m.in. parówki, soki, mleko, cukier, herbatę i płatki śniadaniowe. Dziękujemy również chłodni Karenfruit, PSS Jasło i wielu innym darczyńcom bez których dobrej woli nie byłoby możliwe zorganizowanie pobytu tej grupy w Jaśle. Spodziewamy się przyjazdu dzieci do Jasła w środę po południu.
red.
