Jasło po powodzi. Sprawa zalewu w Klimkówce trafiła do prokuratury
96
Na 1 mln 750 tys. zł szacowany jest obecnie koszt akcji związanej z usuwaniem skutków powodzi w Jaśle. Środki na jej pokrycie zostaną przeznaczone z budżetów: miasta oraz województwa podkarpackiego.


Miasto rezygnuje z inwestycji
Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Jasła, która odbyła się w piątek, 11 czerwca br. radni podjęli uchwałę, w której zrezygnowali z kilku planowanych w tym roku inwestycji i zadań. Wiadomo już, że nie będzie budowana droga KL1 oraz parking przy ulicy Szkolnej. - Staraliśmy się te zmiany budżetowe zrobić w miarę racjonalnie, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Uznaliśmy, że budowa parkingu przy ul. Szkolnej nie jest najważniejszym elementem. Nie wiemy tak naprawdę jakie wydatki nas jeszcze czekają. W tej chwili trwają inspekcje budynków, mamy osuwiska w Jaśle, są decyzje o wysiedleniu z budynków, mamy zagrożenie na budynkach komunalnych. Musimy działać w sposób rozważny – wyjaśnia Jacek Borkowski, skarbnik miasta.
Dodaje jednocześnie, że dużym kosztem dla miejskiej kasy będzie wywóz i utylizacja odpadów popowodziowych. - Są to odpady skażone, więc muszą się znaleźć w odpowiednim składowisku. Na razie sztab powodziowy podjął decyzję o składowaniu tego na zamkniętym wysypisku w Sobniowie, ale stamtąd to musi być zabrane – dodaje skarbnik
Nie będzie Dni Jasła, ale będą Dni Wina
W poszukiwaniu środków na pomoc powodzianom zrezygnowano także z Dni Jasła oraz Międzynarodowego Turnieju Piłki Siatkowej. Te braki mają jednak zrekompensować Międzynarodowe Dni Wina. - Jeżeli rezygnujemy z Dni Jasła to Międzynarodowe Dni Wina powinny się odbyć. W ten sposób przerwalibyśmy cykliczną imprezę, która jednak rozsławia nasze miasto. Ponadto zostały już pozyskanie pieniądze na imprezę towarzyszącą. Nie można pozwolić aby miasto zamarło kulturalnie na cały rok – tłumaczy Maria Kurowska, burmistrz Jasła.

Za tym, aby obniżyć wydatki kosztem imprez kulturalnych byli radni Tadeusz Stachaczyński oraz Stanisław Zając, syn Antoniego. - Uważam, że trzeba także ograniczyć wydatki na Międzynarodowe Dni Wina. Mamy wielu pokrzywdzonych, mnóstwo potrzeb i wydatków. Dlatego uważam, żeby je ograniczyć, a pieniądze przekazać ludziom, którzy zostali poszkodowani podczas powodzi – mówi Stanisław Zając.
Plaga komarów: jak się ich pozbyć?
Na sesji dyskutowano również na temat sposobu walki z komarami. Na razie jednak nie ma ostatecznej decyzji co do formy oraz terminu przeprowadzanie tej akcji na terenie miasta i sąsiednich gmin. - Rozmawiamy w sprawie formy lotniczej z prezesem Lotosu, bo chcemy obniżyć koszty. Być może prezes da nam paliwo. Rozmawiamy także z gminami. Uzyskaliśmy informację, że komary mogę się przemieszczać nawet 20 km, w związku z tym chcielibyśmy zaangażować gminy, aby w ten sposób uniemożliwić ich przemieszczanie się na nasz teren – mówi burmistrz Kurowska. Koszt odkomarzania samego miasta wynosi ok. 300 tys. zł.
Zalew w Klimkówce: sprawa trafiła do prokuratury
Burmistrz poinformowała także o złożeniu doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury w Gorlicach. Sprawa dotyczy zbiornika retencyjnego w Klimkówce, który zdaniem wielu osób winien jest m.in. ostatniej powodzi w Jaśle. We wniosku Kurowska wytknęła zarządzającym nieumiejętne gospodarowanie zasobami wodnymi. - Chcę się dowiedzieć, co doprowadziło do zalania naszego miasta. Prokuratura powinna prześledzić stany wód, i czy jest jak przypuszczają jaślanie, czy ten zbiornik zalał Jasło czy nie. My tę wiedzę musimy mieć – podkreśla burmistrz.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl


Miasto rezygnuje z inwestycji
Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Jasła, która odbyła się w piątek, 11 czerwca br. radni podjęli uchwałę, w której zrezygnowali z kilku planowanych w tym roku inwestycji i zadań. Wiadomo już, że nie będzie budowana droga KL1 oraz parking przy ulicy Szkolnej. - Staraliśmy się te zmiany budżetowe zrobić w miarę racjonalnie, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Uznaliśmy, że budowa parkingu przy ul. Szkolnej nie jest najważniejszym elementem. Nie wiemy tak naprawdę jakie wydatki nas jeszcze czekają. W tej chwili trwają inspekcje budynków, mamy osuwiska w Jaśle, są decyzje o wysiedleniu z budynków, mamy zagrożenie na budynkach komunalnych. Musimy działać w sposób rozważny – wyjaśnia Jacek Borkowski, skarbnik miasta.
Dodaje jednocześnie, że dużym kosztem dla miejskiej kasy będzie wywóz i utylizacja odpadów popowodziowych. - Są to odpady skażone, więc muszą się znaleźć w odpowiednim składowisku. Na razie sztab powodziowy podjął decyzję o składowaniu tego na zamkniętym wysypisku w Sobniowie, ale stamtąd to musi być zabrane – dodaje skarbnik
Nie będzie Dni Jasła, ale będą Dni Wina
W poszukiwaniu środków na pomoc powodzianom zrezygnowano także z Dni Jasła oraz Międzynarodowego Turnieju Piłki Siatkowej. Te braki mają jednak zrekompensować Międzynarodowe Dni Wina. - Jeżeli rezygnujemy z Dni Jasła to Międzynarodowe Dni Wina powinny się odbyć. W ten sposób przerwalibyśmy cykliczną imprezę, która jednak rozsławia nasze miasto. Ponadto zostały już pozyskanie pieniądze na imprezę towarzyszącą. Nie można pozwolić aby miasto zamarło kulturalnie na cały rok – tłumaczy Maria Kurowska, burmistrz Jasła.

Za tym, aby obniżyć wydatki kosztem imprez kulturalnych byli radni Tadeusz Stachaczyński oraz Stanisław Zając, syn Antoniego. - Uważam, że trzeba także ograniczyć wydatki na Międzynarodowe Dni Wina. Mamy wielu pokrzywdzonych, mnóstwo potrzeb i wydatków. Dlatego uważam, żeby je ograniczyć, a pieniądze przekazać ludziom, którzy zostali poszkodowani podczas powodzi – mówi Stanisław Zając.
Plaga komarów: jak się ich pozbyć?
Na sesji dyskutowano również na temat sposobu walki z komarami. Na razie jednak nie ma ostatecznej decyzji co do formy oraz terminu przeprowadzanie tej akcji na terenie miasta i sąsiednich gmin. - Rozmawiamy w sprawie formy lotniczej z prezesem Lotosu, bo chcemy obniżyć koszty. Być może prezes da nam paliwo. Rozmawiamy także z gminami. Uzyskaliśmy informację, że komary mogę się przemieszczać nawet 20 km, w związku z tym chcielibyśmy zaangażować gminy, aby w ten sposób uniemożliwić ich przemieszczanie się na nasz teren – mówi burmistrz Kurowska. Koszt odkomarzania samego miasta wynosi ok. 300 tys. zł.
Zalew w Klimkówce: sprawa trafiła do prokuratury
Burmistrz poinformowała także o złożeniu doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury w Gorlicach. Sprawa dotyczy zbiornika retencyjnego w Klimkówce, który zdaniem wielu osób winien jest m.in. ostatniej powodzi w Jaśle. We wniosku Kurowska wytknęła zarządzającym nieumiejętne gospodarowanie zasobami wodnymi. - Chcę się dowiedzieć, co doprowadziło do zalania naszego miasta. Prokuratura powinna prześledzić stany wód, i czy jest jak przypuszczają jaślanie, czy ten zbiornik zalał Jasło czy nie. My tę wiedzę musimy mieć – podkreśla burmistrz.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
