Jasło przekaże Bogatyni 10 000 złotych na walkę ze skutkami powodzi
Projekt uchwały w tej sprawie wzbudził pewne kontrowersje, ostatecznie jednak został przyjęty.

Burmistrz miasta przedstawiła na dzisiejszej sesji rady miejskiej projekt uchwały przeznaczającej 10 000 złotych z budżetu miasta Jasła na pomoc finansową dla gminy Bogatynia. Pieniądze maja zostać przeznaczone na usuwanie skutków powodzi.
- Nie chciałam aby nasza pomoc dla Bogatyni polegała na zbiórce darów, ponieważ koszty ich transportu byłyby zbyt wysokie. Dlatego wybraliśmy pomoc finansową – wyjaśniała Maria Kurowska.
Projekt został zaopiniowany pozytywnie przez wszystkie pracujące nad nim komisje, z wyjątkiem komisji finansowo-budżetowej.

- Komisja negatywnie zaopiniowała projekt. Jeden głos w komisji był „za”, jeden „przeciw”, zaś trzy – wstrzymujące. – mówiła przewodnicząca komisji finansowo-budżetowej, Elżbieta Bernal.

Swoje wątpliwości zgłosił również radny Roman Kościow. – Jeśli będziemy sobie przekazywać środki nawzajem, Bogatynia Jasłu, a Jasło Bogatyni, to będziemy „na zero”. Obrazowo można powiedzieć, że jeśli ja dam komuś 500 złotych na remont podłogi, a on da mi 500 na remont dachu, to obydwoje nadal mamy 0. – wyjaśniał w rozmowie z nami swoje stanowisko Kościow.
- Jest wiele gmin, które nie ucierpiały i one powinny jak najbardziej solidaryzować się z poszkodowanymi. Należy sobie pomagać, ale nie w momencie gdy nas dotknęła podobna tragedia, jak Bogatynię. Tam oczywiście ucierpieli ludzie, ale nas spotkało coś podobnego. Byłbym zatem całym sercem za tą pomocą, gdyby nie to, że nas również dotknęło nieszczęście. – kontynuował radny.

Radny zaznaczał też, że jego zdaniem pomoc Jasła dla Bogatyni może zostać źle przyjęta przez tych, którzy przekazywali dary Jasłu. - Jeśli ktoś obdarowuje nas, a potem my obdarowujemy kogoś innego oznacza to, że my tych środków nie potrzebujemy. – mówił radny.
- Moje zdanie jest dokładnie przeciwne do oceny pana radnego - odpowiadała burmistrz Kurowska – Sądzę, że zostanie to odebrane pozytywnie – fakt, że potrafimy się dzielić.
- Środki te pochodzą z utrzymania fontann, ponieważ fontanna na rynku nie była eksploatowana przez pewien czas. – dodawała Kurowska.

-To nie jest tak, że jak fontanna była nieczynna to mamy wolne pieniądze. Te środki można by przeznaczyć na pomoc dla naszych mieszkańców – wtrącił radny Tadeusz Stachaczyński.

Mimo wątpliwości, uchwała została przyjęta.
- Ta pomoc – mówiła Maria Kurowska już po tym fakcie – to wyraz solidarności naszego miasta poszkodowanego w czasie powodzi z powodzianami z Bogatyni, którzy ucierpieli w kataklizmie. Najważniejsze jest to, że poszkodowani pomagają poszkodowanym. Gdyby nie ta solidarność serc, Jasło nie miałoby tej wielkiej pomocy, jaką uzyskało po powodzi od innych regionów, często biedniejszych. Niech powodzianie z Bogatyni mają to poczucie, że miasto z Podkarpacia, choć samo cierpi, jest z nimi.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
