Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Jasło w czasach średniowiecza

6

Kiedyś jedno z ważniejszych szlaków handlowych, będące jedną z posiadłości klasztornych Cystersów z Koprzywnicy, wielokrotnie palone i odbudowywane. To Jasło, które według źródeł historycznych obchodzi w tym roku rocznicę 650-lecia nadania praw miejskich przez króla Kazimierza Wielkiego. Z tej okazji, w ramach 65. Studni Kulturalnej JDK, został zorganizowany spacer przez najstarszą część Jasła – Śródmieście, któremu przewodniczył Mariusz Świątek, historyk, kustosz Muzeum Regionalnego.

- Samo nadanie praw miejskich na prawie magdeburskim to tylko zmiana sposobu zarządzania. W 1365 roku w całej Europie nastąpiła zmiana systemu gospodarowania na gospodarkę czynszową - wcześniej suwerenowi za używanie jego ziemi płaciło się w naturze, czyli w postaci płodów rolnych czy inwentarza żywego – po reformie płacono w gotówce. Prawo dodatkowo wprowadzało samorząd miejski, co oznacza, że suweren część władzy i decyzji oddawał w ręce mieszczan. Ich przedstawicielem był wójt dziedziczny – rozpoczął swą opowieść nieopodal pomnika św. Jana Nepomucena, historyk. Najstarsze nazwisko wójta, które występuje w księgach sądowych bieckich, to wójt Bertram. Reprezentował on władcę, odpowiadał przed nim, ale miał też prawo sądzenia mieszczan oraz prawo do czerpania zysków z dochodów miejskich. To wszystko było opisane w przywileju, który spłonął podczas najazdu węgierskiego w 1473 r.

Po wielkim pożarze 1826 r. miasto odbudowano, ale w centrum wyznaczono strefę zabudowy murowanej. Rynek oraz główne ulice miasta musiały być budowane z materiałów ogniotrwałych. Od tej pory w życiu Jasła rozpoczął się nowy etap, czyli budownictwo murowane.

Kolejnym miejscem na trasie wycieczki był kościół farny, który według kronik Jana Długosza został zbudowany w 1325 roku. Jak podkreśla Mariusz Świątek, to dość szczególna świątynia średniowieczna, gdyż nie ma w niej epitafiów. W tamtych czasach funkcję kościoła grzebalnego pełnił kościół Karmelitów, który mieścił się w okolicy Placu Żwirki i Wigury. Pożar w 1785 roku strawił klasztor, ocalały jedynie pewne elementy wyposażenia oraz cudowna figura Matki Bożej, która trafiła do Sanktuarium w Tarnowcu i krucyfiks, również uważany za cudowny. Krzyż umieszczono w ołtarzu głównym jasielskiej Fary, skąd zniknął w 1944 roku. Klasztor Karmelitów już nigdy nie został odbudowany.

Spacerowicze poznali bardziej szczegółowo biografie znanych osób związanych z Jasłem, m.in. Ignacego Łukasiewicza i Hugona Steinhausa. Pierwszy z nich dzierżawił aptekę w Rynku, choć, jak zapewnia historyk – nie poświęcał jej zbyt wiele czasu. Jego praca koncentrowała się wokół nafty. W Ulaszowicach otworzył pierwszą działającą na skalę przemysłową rafinerię. - To była nowa dziedzina przemysłu, niestety rafineria bardzo szybko się spaliła. Nie odbudowano jej, ponieważ nie opłacało się przywozić ropy np. z Bóbrki, dlatego wybudowano ją właśnie w Bóbrce, a w latach 90 - tych XIX wieku powstała duża rafineria w Niegłowicach.

Ale zanim Ignacy Łukasiewicz przybył do Jasła ożenił się z blisko spokrewnioną ze sobą Honoratą. Z tego związku urodziła się córka, która wkrótce potem zmarła. Jej grób znajduje się na jasielskim cmentarzu. Biografia słynnego naftowca jest wzbogacona o wątek niepodległościowy. Jego aktywna działalność na tym polu zaprowadziła go nawet na jakiś czas do więzienia.

Inną znaną postacią mieszkającą w rynku był Hugo Steinhaus. Wybitny matematyk pochodził z rodziny żydowskiej, która sprowadziła się do Jasła w latach 70-tych XIX wieku. Historyk podkreśla, że uczony jest osobą szczególną w historii matematyki polskiej i światowej. - Mówi się o tym, że ktoś stworzył szkołę matematyczną. On stworzył dwie: jedną we Lwowie, drugą we Wrocławiu. Osoba wybitna, która przerosła swoje czasy, do tego człowiek obdarzony niezwykłym poczuciem humoru, znany był z dowcipnych i ciętych wypowiedzi – dodaje Mariusz Świątek.

Podczas wędrówki kustosz muzeum przypomniał także m.in. dzieje św. Jana Nepomucena, którego pomnik stoi na rynku, wskazał gdzie dawniej znajdował się ratusz oraz co mieściło się w siedzibie obecnego magistratu (gimnazjum jasielskie). Przed budynkiem „Sokoła” (organizacja sportowa) wspomniał o jego początkach oraz działaniach na froncie podczas I wojny światowej.

(JDK)

Reklama

Komentarze: 6

Dodaj komentarz Widok:
1
@ obserwator
dnia 30.09.2015, 21:31 · Zgłoś
Gdy przeminie kolejne 650 lat o większości z tych co komentują nawet wróble nie będą ćwierkać.
Odpowiedz
-2
@ Oj boze boze
dnia 27.09.2015, 20:03 · Zgłoś
Jest nawet o czym pisać.
Odpowiedz
-4
@ Czosnek
dnia 27.09.2015, 13:03 · Zgłoś
Czy jasło w tym czasie było zamieszkane przez żydów? Obstawiam że tak - ta zaraza jest wszędzie.
Odpowiedz
3
@ dragoness
dnia 27.09.2015, 13:43 · Zgłoś
Owszem. Mieszkali, prowadzili karczmy i sklepy, często dawali na kredyt, potem niektóre spłacały długi w naturze a jaki efekt, widać w komentarzach :-D
Odpowiedz
3
@ moro
dnia 27.09.2015, 20:49 · Zgłoś
Ano. Szczęśliwy ten, co zna swego ojca.
Odpowiedz
4
@ 9977777777777777777777777777777777777777
dnia 26.09.2015, 16:24 · Zgłoś
ta dziura niedługo cofnie się do średniowiecza z powrotem
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.