Jedna osoba nie żyje, dwie odniosły poważne obrażenia. Wobec kierowcy zastosowano dozór policji
Wracamy do sprawy tragedii, do której doszło w czwartek 18 lipca na ul. Krakowskiej w Jaśle. Kilkadziesiąt minut po północy Seat Leon zjechał z jezdni, po czym wielokrotnie dachował. Trzy osoby zostały poszkodowane. Jedna z nich zmarła, druga wciąż jest w śpiączce na OIOM-ie. Śledczy zabezpieczyli monitoring i ustalają świadków zdarzenia. Oczekują na opinię biegłego z zakresu wypadków drogowych oraz toksykologii.

fot. KPP w Jaśle
18 lipca w czwartek na ul. Krakowskiej w Jaśle miał miejsce poważny wypadek drogowy, w wyniku którego trzy osoby zostały poszkodowane. Młodzi mężczyźni zajmowali tylne miejsca w samochodzie. Nie byli zapięci pasami bezpieczeństwa. 20-letni pasażer niestety zmarł, kolejny znajduje się w śpiączce farmakologicznej na OIOM-ie w szpitalu, trzeci z kolei doznał złamania kości udowej oraz miednicy.
Kierującemu oraz pasażerowi siedzącemu obok niego nic się nie stało. Śledczy postawili kierowcy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. - 18-latek przyznał się do tego czynu, złożył wyjaśnienia oraz wyraził skruchę – mówi Anna Rogowska, Zastępca Prokuratora Rejonowego w Jaśle. Mężczyzna tłumaczył, że na jezdnię wbiegła sarna. Chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. Wówczas stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego samochód dachował.
Śledczy sprawdzają wszystkie okoliczności tego zdarzenia, ustalają świadków. W sprawie zabezpieczony został również nagranie monitoringu. - Podejmowane są inne czynności związane z potwierdzeniem faktów podanych przez podejrzanego w trakcie przesłuchania – dodaje A. Rogowska. Niewątpliwie, zdaniem śledczych – 18-latek przekroczył dopuszczalną prędkość, która wynosiła 50 km/h.
Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, ale jak podkreśla prokurator, zostanie on rozszerzony w związku z ciężkimi obrażeniami jakie doznali poszkodowani pasażerowie.
Prokuratura oczekuje opinii od biegłego z zakresu wypadków drogowych, obrażeń trzeciego pasażera oraz toksykologicznych, z uwagi na pobraną krew od kierowcy do badań na zawartość środków odurzających. - Po zebraniu całego materiału dowodowego rozważana będzie kara, o którą będziemy wnioskować w akcie oskarżenia – dodaje Zastępca Prokuratora Rejonowego w Jaśle.
id

