Jeśli na pierogi, to tylko do Tarnowca
Spod sprawnych palców gospodyń w gminie Tarnowiec, wyszło w tym roku ponad 100 tysięcy pierogów. W minioną niedzielę, tą popularną na polskich stołach potrawą ponownie mieli okazję zajadać się goście Festiwalu Smaków Regionalnych „Pierogi”. Trzynastej edycji jednej z najpopularniejszych imprez plenerowych, jakie rok rocznie organizowane są w powiecie jasielskim, towarzyszyły dożynki powiatowe. Gwiazdą wieczoru był zespół Brathanki.

Zdjęcia z Festiwalu Smaków Regionalnych "Pierogi" obejrzysz w obszernej FOTOGALERII
Pierogi przygotowywane przez Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Tarnowiec, każdego roku ściągają do Tarnowca tysiące amatorów tradycyjnych dań kuchni polskiej. W tym roku stoiska KGW przeżywały nie mniejsze oblężenie, niż miało to miejsce w latach ubiegłych. Liczba pierogów, których w tym roku ulepiono siedemnaście i pół tysiąca, jak zwykle topniała w oczach. Na każdym ze stoisk można było posmakować pierogów w przeróżnych wariantach. Trzeba przyznać, że gospodyniom z gminy Tarnowiec wciąż nie brakuje pomysłów na oryginalne farsze.

W konkursie na najsmaczniejsze pierogi wzięło w tym roku udział jedenaście Kół Gospodyń Wiejskich. Jury nie miało łatwego zadania. Ostatecznie jednak to pierogi przygotowane przez KGW z Łubna Szlacheckiego i Łubna Opace okazały się najsmaczniejszymi. Na podium znalazły się także KGW z Potakówki i Nowego Glinika.

W programie imprezy nie zabrakło również konkursu w jedzeniu pierogów na czas. Jego zasady są bardzo proste. Zadaniem każdego z uczestników jest jak najszybsze opróżnienie talerza, na którym umieszczono dwadzieścia pierogów. W ostatnich latach bezkonkurencyjny w tej materii był Henryk Dunaj. Mistrza nie mogło więc zabraknąć również w tegorocznej edycji konkursu. Tym razem jednak musiał on uznać wyższość Tomasza Gajdy, który na zjedzenie dwudziestu pierogów potrzebował zaledwie jednej minuty i dwudziestu sekund.

Sporo działo się również na festiwalowej scenie. Oprócz zespołów i kapel ludowych pojawili się na niej młodzi wokaliści. Gwiazdą wieczoru był zespół Brathanki, który wręcz idealnie łączy w swojej twórczości elementy muzyki folkowej, popu i rocka. Ze sceny popłynęły dźwięki największych hitów zespołu, takich jak na przykład „Czerwone korale”, „Mamo ja nie chcę za mąż”, czy też „W kinie, w Lublinie”.
MD

