Jestem szczęśliwy, że o mnie pamiętano! - wspomnienia kombatanta(VIDEO)
Wicewojewoda Podkarpacki Alicja Wosik wręczyła 94-letniemu Mieczysławowi Żygłowiczowi Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
Wicewojewoda określiła dokonania Żygłowicza jako poważne oraz zwieńczone polskim sukcesem- Pan Mieczysław jest świadkiem tamtych wydarzeń, warto się od niego uczyć bo dziś Polska znalazła się w podobnym okresie, po 89 roku mamy okazję budować III Rzeczpospolitą- Więc warto czerpać lepsze wzorce właśnie z tego okresu z przed prawie stu lat.



Wręczony w piątek w Muzeum Regionalnym w Jaśle order został nadany Żygłowiczowi 9 czerwca 2012 roku, przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego "za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za działalność społeczną i kombatancką". Żygłowicz jest obecnie ostatnim żołnierzem II Rzeczpospolitej Polskiej na Podkarpaciu.


Na ceremonii obecny był także burmistrz Miasta Andrzej Czernecki, który wręczył odznaczonemu encyklopedię Jasła.
Wreszcie władze zrozumiały, że coś dla Polski zrobiłem ryzykując życiem każdego dnia. Jak się noc przeżyło to człowiek był szczęśliwy, powiem szczerze najgorsze były noce bo w nocy aresztowali, czasem nawet zabijali na miejscu –powiedział tuż po otrzymaniu Krzyża Mieczysław Żygłowicz.

Były żołnierz podczas ceremonii przytoczył pokrótce swój życiorys oraz dokonania.
- Urodziłem się Kołaczycach, w Jaśle mieszkam od 50 roku życia. W 1936 roku ukończyłem Szkołę Podoficerską Piechoty dla Małoletnich nr 2 w Śremie i otrzymałem przydział do 84. Pułku Strzelców Poleskich w Pińsku, gdzie pracowałem jako instruktor szkolnej kompanii CKM. Kiedy 2 marca 1939 Pułk zostałem przeniesiony do Niemiec, jako zastępca dowódcy plutonu taczanek CKM zostałem zakwaterowany ze swym oddziałem w Chabielicach. Trzy miesiące później zostałem oddelegowany do Pińska celem szkolenia żołnierzy z nowego rocznika - opowiadał Mieczysław Żygłowicz.
Od 1 września walczyłem na froncie wraz z 30. Dywizją Piechoty Armii Łódź. 5 października, pod Wolą Gułowską zostałem ranny w twarz i szyję. Następnie trafiłem do niewoli niemieckiej i po wyleczeniu ran w radomskim szpitalu zostałem osadzony w obozie dla jeńców wojennych w Landsbergu. W 1940 roku zbiegłem z niewoli i po powrocie w okolice Jasła i Kołaczyc zaangażowałem się w działalność konspiracyjną - najpierw w ZWZ, a następnie AK. Organizowałem szkolenia wojskowe dla młodzieży z okolicznych wsi, a w 1944 roku uczestniczyłem w akcji przejęcia broni ze zrzutów.
W ramach akcji Burza zajmowałem się rozprowadzaniem broni dla placówek w Kłodawie, Brzyskach i Błażkowej. Podczas wysiedlania ludności Kołaczyc przez Niemców zabezpieczałem wraz z żołnierzami AK ludność cywilną przed grabieżami ze strony grasujących band. Po wojnie byłem nauczycielem przysposobienia wojskowego i wychowania fizycznego, przez wiele lat starałem się wiernie pełnić funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Jaśle.
- To nie wszystko co chciałem powiedzieć o swojej osobie o swoich osiągnięciach i dokonaniach,ja mógłbym godzinami opowiadać o swoim życiu oraz dokonaniach, warto jest według mnie przyswajać taką wiedzę gdyż w dzisiejszych czasach młodzi ludnie nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć o takich ludziach jak ja - dodał Żygłowicz.
- Jest mi bardzo miło podziękować przedstawicielom organizacji, którzy przybyli i uświetnili tą ważną dla mnie uroczystość, która bardzo leżała mi na sercu - powiedział podczas zakończenia uroczystości Żygłowicz
Order Odrodzenia Polski, (Polonia Restituta) , to po Orderze Orła Białego drugie najwyższe polskie państwowe odznaczenie cywilne. Jest ono nadawane za wybitne osiągnięcia na polu oświaty, nauki, sportu, kultury, sztuki, gospodarki, obronności kraju, działalności społecznej, służby państwowej oraz rozwijania dobrych stosunków z innymi krajami. Ustanowione zostało przez Sejm Rzeczypospolitej ustawą z dnia 4 lutego 1921 jako najwyższe odznaczenie państwowe po orderze Orła Białego. Na straży honoru stoi Kapituła Orderu.
Arkadiusz Juryś

