Kaczyński czy Komorowski. Który z nich zdobędzie głosy Napieralskiego? Komentarze lokalnych polityków
Według oficjalnych danych w wyborach prezydenckich w powiecie jasielskim udział wzięło 50.72% uprawnionych do głosowania. Tu, jak należało się spodziewać, najwięcej głosów -19.855 (63.44%) otrzymał kandydat Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Z kolei jego konkurent, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zdobył 6000 głosów, co daje 19.17%. Podobnie, jak w pozostałej części Polski i tu Grzegorz Napieralski miał wysokie notowania, zdobywając 2872 głosów, co stanowi 9.18%.
W skali województwa, gdzie frekwencja wyniosła 53,93%, na Kaczyńskiego zagłosowało 43.6694 wyborców, czyli 54.92%. Z kolei marszałek Sejmu uzyskał 20.5917 głosów, co daje 25.90% poparcia. Natomiast szef lewicy otrzymał na Podkarpaciu 83.165 głosów czyli 10.46%.
Niewiele wyższą frekwencję w kraju zanotowały tylko województwa: łódzkie – 55,74%, małopolskie – 57,45% oraz mazowieckie – 61,02%. Według najnowszych danych Bronisław Komorowski otrzymał ogółem 6.449.841, co stanowi 41.22%, a Jarosław Kaczyński 5.748.178, co daje 36.74%. Kandydat SLD, Grzegorz Napieralski zebrał 2.140.421, czyli 13.68%.
Łącznie uprawnionych do głosowania Polaków było 28.735.147, z czego do urn wyborczych poszło 15.762.500. Głosów ważnych było 15.647.488.
***
Poprosiliśmy o podsumowanie pierwszej tury wyborów prezydenckich Adama Kmiecika, starostę jasielskiego i Alicję Zając, senator RP.
- Cieszę się, że Komorowski wygrał tę pierwszą turę. To pozwala patrzeć z optymizmem na drugą. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby sympatycy SLD głosowali za PiS. Ich programy tak różne są i tak różna jest wizja Polski, że według mnie jest to niemożliwe – mówi Adam Kmiecik. Obawia się jednak, że prezes PiS nie jest już w stanie dłużej nosić nowej maski, jaką przybrał na czas kampanii i wyborów prezydenckich. – Kaczyński może nie wytrzymać pod nową maską, bo musiał dokonywać zmian na wybory i przed drugą turą może wrócić już do starych zachowań. Poza tym istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po wyborach wróci do starych zachowań, że ten spokój i opanowanie to tylko chwilowe – wyjaśnia Kmiecik.
Z decyzji wyborców na terenie Podkarpacia cieszy się nowo wybrana senator Alicja Zając. - Jestem bardzo zadowolona z wyborców w naszym województwie, ponieważ Podkarpacie zawsze myśli o Polsce i wybiera prezydenta takiego, który gwarantuje, że coś się tu zmieni, poprawi, że te tereny, które w tej chwili cierpią po majowej i czerwcowej powodzi będą wysłuchane w Warszawie. Teraz będę chciała wytłumaczyć wyborcom, dlaczego to jest najlepszy kandydat i myślę, że skoro w pierwszej turze wygrał w naszym okręgu, to również na Podkarpaciu wygramy ostateczną rywalizację dla dobra Polski – mówi z przekonaniem Alicja Zając. Pokłada również duże nadzieje w wyborcach Grzegorza Napierlaskiego. – Jeżeli ci, którzy głosowali na Napieralskiego myślą o rozwoju Podkarpacia, to zagłosują na Jarosława Kaczyńskiego.
(kp)
