Kierowcy jeżdżą już po nowym rondzie
188
Prace przy budowie nowego ronda miały potrwać do końca listopada. Już dziś jednak wiadomo, że ten termin z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych zostanie przesunięty. Kierowcy, w miejscu dawnego skrzyżowania ulic Kościuszki i Kołłątaja jeżdżą już „po nowemu” i widać, że niektórzy są zaskoczeni sytuacją i zdezorientowani, nie bardzo potrafią się w tym odnaleźć.



- Tyle lat nie było tu ronda i całkiem dobrze się jeździło. Teraz nie wiadomo jak się ruszyć – mówi nam jeden z kierowców. – Po pierwszych przejazdach nowym rondem to rozwiązanie wydaje się być całkiem rozsądne, szczególnie gdy chodzi o skręty w prawo. Teraz jeździ się o wiele lepiej i moim zdaniem ułatwi włączanie się do ruchu od strony ul. Kościuszki – twierdzi nasz kolejny rozmówca, pan Tomasz.
Jak do wielu nowości i zmian, tak i do tego z pewnością wszyscy kierowcy się przyzwyczają.
Z informacji uzyskanej od p.o. rzecznika prasowego Urzędu Miasta wynika, że nie ma jeszcze pomysłu na nazwę tego ronda. Czekamy na sugestie naszych czytelników.






Katarzyna Pacwa-Wilk



- Tyle lat nie było tu ronda i całkiem dobrze się jeździło. Teraz nie wiadomo jak się ruszyć – mówi nam jeden z kierowców. – Po pierwszych przejazdach nowym rondem to rozwiązanie wydaje się być całkiem rozsądne, szczególnie gdy chodzi o skręty w prawo. Teraz jeździ się o wiele lepiej i moim zdaniem ułatwi włączanie się do ruchu od strony ul. Kościuszki – twierdzi nasz kolejny rozmówca, pan Tomasz.
Jak do wielu nowości i zmian, tak i do tego z pewnością wszyscy kierowcy się przyzwyczają.
Z informacji uzyskanej od p.o. rzecznika prasowego Urzędu Miasta wynika, że nie ma jeszcze pomysłu na nazwę tego ronda. Czekamy na sugestie naszych czytelników.






Katarzyna Pacwa-Wilk
