Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Kochać Boga lub psa czyli „Pierwsza miłość” Sandora Marai’a

3
25 sierpnia 2009 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle odbyła się dyskusja na temat  książki Sandora Marai’a „Pierwsza miłość”.  W dyskusji uczestniczyli członkowie Klubu Powiększania Wyobraźni MBP w Jaśle.


Główny bohater Gaspar jest gimnazjalnym nauczycielem łaciny w czasach monarchii austro - węgierskiej. Pełen kompleksów, wypalony zawodowo stary kawaler, który w owczym pędzie poddaje się dyktaturze dyrektora szkoły i jego metodom inwigilacji grona pedagogicznego. Gaspar jest wychowawcą koedukacyjnej klasy maturalnej, do której uczęszcza jego konkurent - Madar.  Obaj mężczyźni kochają tę samą kobietę - „małą Cserey”. Rodzi się między nimi niewerbalny konflikt, nad którego niszczącymi skutkami nie potrafią zapanować.

Rozmowę rozpoczęła poetka U. Wójcik,  stwierdzeniem, że literacka forma  dziennika, którą wybrał Marai jest jej bliska,  pozwala bowiem uporządkować myśli, nabrać dystansu i zgromadzić wiedzę o samym sobie. Nazwała to - „ rozdrabnianiem codzienności”. Dla głównego bohatera jest to rozmowa z innym. „Każdy  musi kogoś kochać czy jest to pies czy Bóg. Religia zawsze była furtką dla człowieka samotnego” – stwierdziła T. Furmanek-Wnęk. Miłość prowadzi do tego, że czasem stajemy się śmieszni. B. Tora powiedziała: „Książka jest wnikliwym studium człowieka samotnego opętanego uczuciem miłości, której do końca nie rozumie i przed którą się broni. Pedantyczne zapisy czynione w dzienniczku pozwalają nam śledzić rozwój tego uczucia, którego chorobliwe objawy są aż nadto widoczne. Walcząc z tą nie mającą większych szans miłością posuwa się do niegodnych metod i uwłaczającej mu hipokryzji. Można go jednak zrozumieć, gdyż w starzejącym się człowieku jest jakaś zgniła aura, która pomału wytwarza wokół niego pustkę.”

Maria Kantor recenzując książkę zauważa: „w wielu  fragmentach książki panuje ciężka, mroczna atmosfera , która nieodparcie kojarzy się z klimatami powieści Dostojewskiego czy  Manna”.

„Panująca moda na psychoanalizę Freuda w czasach Marai’a zdecydowała o wielkim sukcesie tej książki” - dodała Maria Pion – „Zadziwiająca jest dla mnie znajomość psychiki starzejącego się człowieka i ważkość dwóch determinantów kształtujących osobowość: wczesnego dzieciństwa i środowiska. Niewątpliwie istotna jest także analiza snów”.

Poetka R. Kolanko uczucie pierwszej miłości uznała za jedno z ważniejszych w życiu. Na zakończenie zebrani podzielili się własnymi przeżyciami związanymi z pierwszą miłością.

Twórczość Sandora Marai’a nieprzypadkowo została wybrana do letnich literackich rozważań. Proza Węgra  wymaga od czytelnika cierpliwości, wynagradzając wytrwałych. Z jego twórczości czerpią wybitni twórcy kultury. Gustaw Herling-Grudziński  wypowiedział proroczą myśl, że „niebawem zapanuje na świecie prawdziwa "era Márai"... Myślę, że się nie pomylił.

Klub Powiększania Wyobraźni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jaśle  uczestniczy w projekcie Dyskusyjnych Klubów Książki WiMBP w Rzeszowie pod hasłem „Podkarpackie rozmowy o książkach”. Projekt   przygotowany jest przez Instytut Książki i British Council oraz WiMBP w Rzeszowie.


Krystyna Ziemba
Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle


Reklama

Komentarze: 3

Dodaj komentarz Widok:
0
@ stokrotka
dnia 31.08.2009, 08:35 · Zgłoś
"Tworzyć piękno dla innych to znaczy być wielkim" uważam , że obrażajac te panie nie zna pan ich poetyckiej twórczosci,ani też nie poszanował swojej pierwszej miłości,a pańskie -ha,ha to pusty smiech z pustej [...] głowy...
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 30.08.2009, 20:11 · Zgłoś
Ostrożnie z komentarzami! O tym, że każdy musi kogoś kochać, psa albo Boga, mówi Timar, jeden z bohaterów książki... ha, ha? Śmieszną stała się nieznajomość rzeczy...
Odpowiedz
0
@ tam_i_tu
dnia 27.08.2009, 23:02 · Zgłoś
Jak widać na załączonym obrazku, klub ten liczy wieeeeeeelu członków. Co niektórzy z nich zlecają pisanie "swoich" "recenzji", "przemyśleń", "stwierdzeń" i "rozważań" tak zwanym "krytykom literackim". Siedzi sobie następnie takie towarzystwso wzajemnej adoracji i usiłuje przypomnieć czego to się uczyło na pamięć aby "błysnąć" "wiedzą", "oczytaniem" i obcym słownictwem. Proszę poczytać "utwory" tych "poetek" i porównać je z ich wypowiedziami "uczonym bełkotem". "... Na zakończenie zebrani podzielili się własnymi przeżyciami związanymi z pierwszą miłością". "Każdu musi kogoś kochać czy to jest pies czy bóg" - ha, ha. Ciekawe co ta Pani opowiadała o swoich "przeżyciach". Hmmm .... Kto tu jest śmieszny ??
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.