Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

„Kochał wszystkich ludzi”

1
Tak wspominała papieża Jana Pawła II jego wieloletnia przyjaciółka, dr Wanda Półtawska, podczas spotkania z jaślanami, które odbyło się w miniony poniedziałek w Jasielskim Domu Kultury.











Wanda Półtawska jest doktorem nauk medycznych, specjalistą w dziedzinie psychiatrii. Podczas II wojny światowej była więziona w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. - Miałam szczęśliwą młodość, pełną miłości. Tak było aż do wybuchu wojny, kiedy  zderzyłam się z tym, co ludzie czynią i zobaczyłam ludzi nieludzkich. Byłam w wiezieniu, skazana na śmierć, wyrzucona do trupiarnii.  Ten czas więzienia to takie moje rekolekcje, za czas rozmyślania – wspominała doktor Półtawska.

Ojca świętego poznała, kiedy był młodym księdzem - Wyłowił mnie z tłumu studentów i lekarzy, bo dowiedział się o mojej przeszłości. Jemu zostało to oszczędzone, ale miał szacunek dla ludzi okupacji. 4 lata więzienia to czas rekolekcji, czas na rozmyślanie, które dzisiaj nie jest popularne, ponieważ ludzie za bardzo się spieszą.

Nazywana przez Karola Wojtyłę „siostrą” i drugą „Dusią” pozostawała w przyjaźni z Janem Pawłem II aż do jego śmierci – znalazła się w niewielkim gronie osób, które czuwały przy jego łóżku w ostatnich dniach i godzinach życia. - Miałam okazję przejść przez życie przy boku człowieka, który teraz będzie wyniesiony na ołtarze. Kochał wszystkich ludzi i cierpiał nad tym, co dzieje się z ludzkością. Chciał przede wszystkim uratować świętość miłości mężczyzny i kobiety – ludzkiej miłości. Każdy, kto się z nim spotkał, miał wrażenie, że nawiązuje z nim osobisty kontakt.

Miłość towarzyszy doktor Wandzie przez całe życie - Moje życie było pasmem miłości. Kochali mnie w domu, kochali mnie w szkole, kochali mnie potem. Myślę, że to jest recepta na szczęście. Musisz być kochany, ale na to, żeby być kochanym, musisz ty kochać. Trzeba do ludzi mieć stosunek nie tylko pozytywny, ale akceptujący. Jestem przekonana, że szczęście to jest właśnie to: jesteś z miłości, dla miłości, przez miłość.







Do Jasła przyjechała na zaproszenie burmistrz Marii Kurowskiej, która znała ją jeszcze z czasów, kiedy uczestniczyła w zajęciach dominikańskiej „Beczki” w Krakowie.

Ja przez Jasło przyjeżdżam przez ostatnie 50 lat mojego życia, ale po raz pierwszy ktoś chciał się ze mną spotkać zbiorowo – mówiła wzruszona doktor Wanda Półtawska.

Na pamiątkę pobytu w Jaśle otrzymała od M. Kurowskiej pamiątkowy obraz autorstwa Anitty Rotter-Pucz, przedstawiający Ojca Świętego, który błogosławi małżeństwu Wandzie i Andrzejowi Półtawskim.







(omega)


Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ xxx
dnia 03.06.2009, 20:57 · Zgłoś
Nie należy tego komentować w świetle Jana Pawła II i jego beatyfikacji. Nie potrafię zrozumieć po co ta Pani opublikowała listy osobiste do Karola Wojtyły i od Karola Wojtyły! Co chciała osiągnąć a czy nie zaszkodziła w procesie beatyfikacyjnym ?
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.