Kołaczyce: mieszkańcy Kluczowej doczekają się kanalizacji?
Budowa systemu kanalizacji miejskiej na terenie Kluczowej, części podjasielskich Kołaczyc, nie jest tematem zamkniętym. Burmistrz Małgorzata Salacha zapewnia, że zależy jej na rozwoju tego rejonu miasta i zrealizuje swoje wyborcze obietnice.
Od 2010 roku kołaczycki samorząd nie przeprowadził na terenie Kluczowej żadnych działań inwestycyjnych. Przełomem miała być budowa w tej części miasta sieci kanalizacyjnej, zadania, którego realizację zapowiadała od dłuższego czasu burmistrz Małgorzata Salacha. Kilka tygodni temu rada gminy niespodziewanie odrzuciła projekt uchwały intencyjnej w tej sprawie – niektórzy radni nie kryli, że ich weto miało być „karą” za postawę reprezentującej interesy Kluczowej radnej Magdaleny Stasiowskiej, która zdecydowała się zagłosować przeciwko uchwale budżetowej gminy na 2015 rok. Szala goryczy została przelana i osoby zamieszkujące zaniedbywaną, ich zdaniem, część Kołaczyc przestały tłumić w sobie dezaprobatę dla lokalnej władzy, dając temu wyraz m.in. poprzez krytykowanie burmistrz na łamach prasy.
W zeszłośrodowy wieczór szefowa kołaczyckiego samorządu, wraz ze swoim zastępcą oraz przewodniczącym zarządu miasta, spotkała się z mieszkańcami Kluczowej, by ostudzić ich emocje.
- Chciałam z nimi porozmawiać i wysłuchać ich problemów. Na pewno mają swoje racje, bo nie ma miejscowości, w których wszystko jest zrobione i nie czeka się na szereg inwestycji. Jako, że mają też problem z kanalizacją, wodociągiem, postanowiłam im wyjaśnić, w jaki sposób można to zrobić i zapewnić ich, że nie zapomniałam o Kluczowej i – jak obiecywałam przed wyborami – podejmę takie działania. - powiedziała nam Małgorzata Salacha.
Burmistrz odpiera zarzuty, jakoby Kluczowa była zaniedbywana przez gminę.
- Domu nie buduje się od komina. Najpierw w centrum Kołaczyc musiała powstać oczyszczalnia, by móc do niej przyłączać wszystkie ulice. Do części Kluczowa doszliśmy dopiero teraz. Skanalizowane jest dopiero pięćdziesiąt procent gminy. Mieszkańcy zdają sobie sprawę z tego, że to nie jest taki łatwy proces - mówi.
Małgorzata Salacha zapewnia, że uchwała dot. kanalizacji jeszcze raz trafi pod obrady rady gminy. - Przeprowadzę indywidualne rozmowy z radnymi i postaram się, żeby ją podjęli. - dodaje.
Czy mieszkańcy Kluczowej wierzą w spełnienie się obietnic Małgorzaty Salachy?
- Wszyscy politycy obiecują. Ale w coś wierzyć trzeba. - mówi z uśmiechem Andrzej Szczurek.
- Od lat ludzie domagają się zmian. W naszej okolicy nie ma asfaltu, na ulicach tylko błoto, nie ma oświetlenia. Mieszkańcy składają petycje, chodzą do burmistrz. Czekamy na realizacje postulatów - podkreśla z kolei mężczyzna o imieniu Rafał.
Zdaniem Magdaleny Stasiowskiej środowe spotkanie z burmistrz Małgorzatą Salachą było potrzebne i okazało się owocne.
- Jestem zadowolona efektem dzisiejszego spotkania. Pani burmistrz obiecała, że w tym roku przedłoży radzie uchwałę na projekt kanalizacji i zrobi wszystko, aby rada przyjęła ją do realizacji. Usłyszeliśmy też, że zostanie dokończony chodnik, a ten obecny będzie wyremontowany. Burmistrz podkreślała, że jeśli będą pieniądze na lampy hybrydowe, to staną one w naszej dzielnicy. Liczę, że obietnice składane przy mieszkańcach zostaną spełnione. Dobry kontakt z mieszkańcami pozwolił jeszcze w zeszłym roku zebrać podpisy od ponad siedemdziesięciu rodzin z naszej dzielnicy pod petycją o sieć kanalizacyjno-wodociągową, oświetlenie i chodnik. Zaczęliśmy się tego domagać i mimo sprzeciwu wielu radych ufam, że burmistrz podejmie starania i dostrzeże potrzeby tej części Kołaczyc. - powiedziała nam radna.

Jakub Hap
jakhap@gmail.com
