Kolejarze będą protestować. Pociągi na trasie Jasło-Zagórz jednak pojadą?
28
Od początku roku 2010 - z powodu niewystarczającej dotacji z budżetu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego – zawieszone zostało połączenie kolejowe Jasło-Zagórz, o czym na początku stycznia tego roku informowaliśmy naszych czytelników. Od dwóch tygodni stacje Jasło, Krosno, Sanok, Zagórz są odcięte od reszty kraju.

Związkowcy z NSZZ „Solidarność” Region Podkarpacie wystosowali apel do Organizacji Zakładowych z Regionu Podkarpacie o czynny udział w organizowanej Akcji Protestacyjnej, która odbędzie się 20 stycznia br. o 14 15 w Zagórzu przed dworcem PKP. Powyższy protest uzasadniają całkowitą likwidacją połączeń ruchu pasażerskiego na trasach: Zagórz – Jasło – Zagórz, Zagórz – Łupków – Zagórz, Zagórz – Warszawa, Zagórz – Katowice i Zagórz – Gdynia. W ten sposób związek chce wesprzeć działania kolejarskiej „Solidarności” z Zagórza, broniącej miejsc pracy. - Nie godząc się na podjęte decyzje o całkowitej likwidacji połączeń kolejowych w ruchu pasażerskim na trasie Zagórz – Jasło – Zagórz oraz Zagórz – Łupków – Zagórz, które skutkować będą zmniejszeniem zatrudnienia o około 150 osób i w konsekwencji dalszymi zwolnieniami na kolei wyrażamy stanowczy protest przeciw takim działaniom – napisali w odezwie związkowcy.
Jednocześnie kolejarze z Zagórza żądają m.in. przywrócenia kolejowej komunikacji pasażerskiej, realizowanej pociągami przewozów regionalnych na trasie: Zagórz - Jasło – Zagórz, Zagórz – Łupków – Zagórz, niezwłocznego przystąpienia do remontu i modernizacji linii kolejowej od Łupkowa w stronę Jasła i Rzeszowa ze środków finansowych PKP-PLK i Unii Europejskiej, wprowadzenia cen biletów promujących przejazdy kolejowe, uruchomienia pociągów komunikacji dalekobieżnej umożliwiających połączenie Bieszczadów z Warszawą, Katowicami i Gdynią, jak też uruchomienia bezpośrednich połączeń z Słowacją.
Sytuacja w sprawie zlikwidowanych połączeń kolejowych na trasie Jasło-Zagórz zmienia się z dnia na dzień. Okazuje się, że poseł Zbigniew Rynasiewicz znalazł rozwiązanie, które pozwala na ponowne uruchomienie przewozów, a dotacja na ten cel miałaby pochodzić z budżetu państwa.

- Jeżeli jest problem to trzeba znaleźć sposób na jego rozwiązanie. Skoro nie ma pieniędzy w budżecie wojewódzkim na dotację do połączenia kolejowego Jasło-Zagórz to należało znaleźć miejsce, gdzie te środki niewykorzystane jeszcze są – mówi o całej sytuacji poseł Zbigniew Rynasiewicz, szef sejmowej Komisji Infrastruktury. Udało się stworzyć taką konstrukcję finansową, którą już zaakceptował Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. Wszystko zatem wskazuje na to, że połączenie kolejowe na trasie Jasło-Zagórz będzie przywrócone.
W budżecie państwa znajdują się pieniądze na dotacje do połączeń międzynarodowych o charakterze regionalnym. W roku ubiegłym zaplanowano na to kwotę 55 mln zł, z której wykorzystano ok. 49 mln zł. Spółka Przewozy Regionalne ma umowę ramową z Ministerstwem Infrastruktury, m.in. obsługując w ten sposób dotowane połączenie Drezno-Wrocław. Poseł Rynasiewicz zaproponował, aby połączenie międzynarodowe Chyrów - Zagórz przedłużyć do Jasła.
Tomasz Moraczewski, prezes spółki Przewozy Regionalne, w poniedziałek 11 stycznia br. wystąpił do ministra Cezarego Grabarczyka o uznanie całego tego połączenia za międzynarodowe. Już trzy dni później otrzymał pozytywną odpowiedź. W skali roku potrzebne będzie ponad 2 mln zł dotacji, aby to połączenie mogło funkcjonować. – Jego likwidacja doprowadziłaby do poważnych zwolnień wśród pracowników PKP Polskie Linie Kolejowe i spółki Przewozy Regionalne obsługujących całodobowo tę trasę – dodaje poseł Rynasiewicz.
Obecnie trwają rozmowy na temat szczegółowych rozwiązań. – Pisemna zgoda ministra już jest. Teraz jeszcze tylko trzeba dopisać to połączenie do umowy rocznej pomiędzy Ministerstwem Infrastruktury i spółką Przewozy Regionalne. Powinno być niebawem – zapewnia prezes Tomasz Moraczewski.
(kp)

Związkowcy z NSZZ „Solidarność” Region Podkarpacie wystosowali apel do Organizacji Zakładowych z Regionu Podkarpacie o czynny udział w organizowanej Akcji Protestacyjnej, która odbędzie się 20 stycznia br. o 14 15 w Zagórzu przed dworcem PKP. Powyższy protest uzasadniają całkowitą likwidacją połączeń ruchu pasażerskiego na trasach: Zagórz – Jasło – Zagórz, Zagórz – Łupków – Zagórz, Zagórz – Warszawa, Zagórz – Katowice i Zagórz – Gdynia. W ten sposób związek chce wesprzeć działania kolejarskiej „Solidarności” z Zagórza, broniącej miejsc pracy. - Nie godząc się na podjęte decyzje o całkowitej likwidacji połączeń kolejowych w ruchu pasażerskim na trasie Zagórz – Jasło – Zagórz oraz Zagórz – Łupków – Zagórz, które skutkować będą zmniejszeniem zatrudnienia o około 150 osób i w konsekwencji dalszymi zwolnieniami na kolei wyrażamy stanowczy protest przeciw takim działaniom – napisali w odezwie związkowcy.
Jednocześnie kolejarze z Zagórza żądają m.in. przywrócenia kolejowej komunikacji pasażerskiej, realizowanej pociągami przewozów regionalnych na trasie: Zagórz - Jasło – Zagórz, Zagórz – Łupków – Zagórz, niezwłocznego przystąpienia do remontu i modernizacji linii kolejowej od Łupkowa w stronę Jasła i Rzeszowa ze środków finansowych PKP-PLK i Unii Europejskiej, wprowadzenia cen biletów promujących przejazdy kolejowe, uruchomienia pociągów komunikacji dalekobieżnej umożliwiających połączenie Bieszczadów z Warszawą, Katowicami i Gdynią, jak też uruchomienia bezpośrednich połączeń z Słowacją.
***
Sytuacja w sprawie zlikwidowanych połączeń kolejowych na trasie Jasło-Zagórz zmienia się z dnia na dzień. Okazuje się, że poseł Zbigniew Rynasiewicz znalazł rozwiązanie, które pozwala na ponowne uruchomienie przewozów, a dotacja na ten cel miałaby pochodzić z budżetu państwa.

- Jeżeli jest problem to trzeba znaleźć sposób na jego rozwiązanie. Skoro nie ma pieniędzy w budżecie wojewódzkim na dotację do połączenia kolejowego Jasło-Zagórz to należało znaleźć miejsce, gdzie te środki niewykorzystane jeszcze są – mówi o całej sytuacji poseł Zbigniew Rynasiewicz, szef sejmowej Komisji Infrastruktury. Udało się stworzyć taką konstrukcję finansową, którą już zaakceptował Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. Wszystko zatem wskazuje na to, że połączenie kolejowe na trasie Jasło-Zagórz będzie przywrócone.
W budżecie państwa znajdują się pieniądze na dotacje do połączeń międzynarodowych o charakterze regionalnym. W roku ubiegłym zaplanowano na to kwotę 55 mln zł, z której wykorzystano ok. 49 mln zł. Spółka Przewozy Regionalne ma umowę ramową z Ministerstwem Infrastruktury, m.in. obsługując w ten sposób dotowane połączenie Drezno-Wrocław. Poseł Rynasiewicz zaproponował, aby połączenie międzynarodowe Chyrów - Zagórz przedłużyć do Jasła.
Tomasz Moraczewski, prezes spółki Przewozy Regionalne, w poniedziałek 11 stycznia br. wystąpił do ministra Cezarego Grabarczyka o uznanie całego tego połączenia za międzynarodowe. Już trzy dni później otrzymał pozytywną odpowiedź. W skali roku potrzebne będzie ponad 2 mln zł dotacji, aby to połączenie mogło funkcjonować. – Jego likwidacja doprowadziłaby do poważnych zwolnień wśród pracowników PKP Polskie Linie Kolejowe i spółki Przewozy Regionalne obsługujących całodobowo tę trasę – dodaje poseł Rynasiewicz.
Obecnie trwają rozmowy na temat szczegółowych rozwiązań. – Pisemna zgoda ministra już jest. Teraz jeszcze tylko trzeba dopisać to połączenie do umowy rocznej pomiędzy Ministerstwem Infrastruktury i spółką Przewozy Regionalne. Powinno być niebawem – zapewnia prezes Tomasz Moraczewski.
(kp)
