Komisja Rewizyjna stwierdziła nieprawidłowości. Wniosku do prokuratury jednak nie będzie.
19
11 głosami radni miejscy odrzucili wniosek dotyczący zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez władze Jasła. Projekt uchwały o takiej treści trafił pod obrady rajców miejskich podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej Jasła.

Główne zarzuty postawione przez Komisję Rewizyjną dotyczą: nieprawidłowości przy przebudowie pierzei południowej na rynku, nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przeznaczonych na usuwanie klęsk żywiołowych, remontu ulicy Piotra Skargi, rozdawnictwa materiałów pochodzących z remontów ciągów pieszych (m.in. płytek chodnikowych, kostki brukowej) oraz nieprawidłowości przy rozliczaniu inwestycji instalacji oświetleniowych.

Projekt uchwały opiniowały poszczególne komisje RMJ. Wszystkie, z wyjątkiem Komisji Spraw Społecznych, zaopiniowały go negatywnie. - Komisja Rewizyjna stwierdziła nieprawidłowości i dała zalecenia pokontrolne – twierdzi Krzysztof Czeluśniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. - Wniosek Komisji dotyczy budowy pierzei, gdzie elektryka została zrobiona bez zezwoleń, bez umów, bez kosztorysu i projektu. Drugą rzeczą jest nakładka na przedłużeniu ulicy Piotra Skargi wykonana z promesy powodziowej, w miejscu, gdzie naszym zdaniem nie powinna być zrobiona ta nawierzchnia, gdzie pani burmistrz w odpowiedzi do protokołu przyznała, że została zmniejszona o 33 metry, a do MSWiA poszło zawiadomienie, że zrobiono 600 metrów. Więc te 33 metry gdzieś wyparowało. Wniosek wszedł pod obrady sesji, ale został uchylony przez 11 radnych z opozycji - mówi K. Czeluśniak.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa to jeden z trzech projektów wniosków adresowanych także do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych RIO w Rzeszowie oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Komisja Rewizyjna wskazała w nich m.in. zarzuty dotyczące prac wykonawczych przy przebudowie południowej pierzei Rynku zarzucając użycie innego materiału do budowy nawierzchni niż przewidziany w projekcie, samowolne usunięcie z projektu 8 sztuk latarni oświetleniowych, usytuowanie nowych szaf elektrycznych oraz zmianę przebiegu kabli elektrycznych. Same prace budowlane przy deptaku – zdaniem Komisji Rewizyjnej – prowadzono bez dokumentacji technicznej i odpowiednich pozwoleń na budowę, bez procedury konkursowej, bez podpisania umów z wykonawcami oraz bez przedmiaru robót inwestorskich i bez szczegółowego kosztorysu inwestycji.
W kwestii remontu ul. Piotra Skargi Komisja Rewizyjna ustaliła, że ze środków przeznaczonych na usuwanie skutków klęsk żywiołowych wykonano nawierzchnię asfaltową na drodze położonej na działkach niestanowiących własności miasta Jasła, wykonano ją niezgodnie z zawartymi wcześniej umowami, poświadczono także nieprawdę w dokumencie rozliczającym wykorzystanie dotacji celowej z MSWiA, gdzie wskazano wykonanie 600 m2 , ujmując w tym nawierzchnię na działkach niebędących własnością miasta Jasła – zaś rzeczywista powierzchnia wykonanej nawierzchni asfaltowej to 566 m2.
Także w ramach zagospodarowywania materiałów pochodzących z remontów chodników stwierdzono „rozdawnictwo” płytek chodnikowych, kostki brukowej, krawężników – bez ewidencji odzysku i czynności inwentaryzacyjnych, bez ewidencji magazynowej, bez informacji publicznej o możliwości ich pozyskania, w sposób uznaniowy, bez rozpoznawania potrzeb i bez jakiejkolwiek podstawy prawnej.
Długa i burzliwa dyskusja została przerwana na wniosek radnego Jerzego Węgrzyna, za którym opowiedziało się dziesięciu radnych, dziewięciu było przeciwnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Ostatecznie ośmioma głosami „za”, jedenastoma „przeciw” i jednym wstrzymującym się radni odrzucili wniosek. - 11 pancernych władzy wykonawczej zamknęło usta opozycji. Dzisiaj rada odrzuciła tę uchwałę, nie wiem dlaczego. Jestem tym zbulwersowany, bo skoro urząd jest czysty, aż przezroczysty, to dlaczego boją się zgłoszenia do prokuratury. Ale ta sprawa się dzisiaj nie skończy – podkreśla Czeluśniak.

Radni Platformy Obywatelskiej głosowali za złożeniem wniosku do prokuratury. - Nie mam podstaw, żeby nie ufać pani burmistrz, że ma niecne zamiary. Uważam, że skoro takie podejrzenia zostały sformułowane przez Komisję Rewizyjną, to chyba prokuratura jest od tego, żeby to rozstrzygnąć. Dlatego dziwi mnie zachowanie radnych, że byli przeciwnikami zgłoszenia tego wniosku. Prokuratura odpowiedziałaby jasno na wątpliwości, jakie się pojawiły, a pani burmistrz miałaby czystą kartę, jeżeli nie potwierdziłby się te przypuszczenia – tłumaczy m.in. swoją decyzję radny Roman Kościow.

Przeciwni przyjęciu uchwały byli radni: Andrzej Bajorek, Zbigniew Balik, Marek Barański, Andrzej Dybaś, Maria Filip-Niwelt, Wiesław Hap, Maria Jagielska, Henryk Rak, Andrzej Trzop, Jerzy Węgrzyn, Stanisław Zając s. Mieczysława. Natomiast za jej przyjęciem głosowali: Elżbieta Bernal, Krzysztof Czeluśniak, Zdzisław Dziedzic, Piotr Kołodziej, Roman Kościow, Tadeusz Stachaczyński, Stanisław Zając s. Antoniego, Leszek Znamirowski. Jako jedyny od głosu wstrzymał się Józef Kędrek.
(kp)
Główne zarzuty postawione przez Komisję Rewizyjną dotyczą: nieprawidłowości przy przebudowie pierzei południowej na rynku, nieprawidłowości w wydatkowaniu środków przeznaczonych na usuwanie klęsk żywiołowych, remontu ulicy Piotra Skargi, rozdawnictwa materiałów pochodzących z remontów ciągów pieszych (m.in. płytek chodnikowych, kostki brukowej) oraz nieprawidłowości przy rozliczaniu inwestycji instalacji oświetleniowych.
Projekt uchwały opiniowały poszczególne komisje RMJ. Wszystkie, z wyjątkiem Komisji Spraw Społecznych, zaopiniowały go negatywnie. - Komisja Rewizyjna stwierdziła nieprawidłowości i dała zalecenia pokontrolne – twierdzi Krzysztof Czeluśniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. - Wniosek Komisji dotyczy budowy pierzei, gdzie elektryka została zrobiona bez zezwoleń, bez umów, bez kosztorysu i projektu. Drugą rzeczą jest nakładka na przedłużeniu ulicy Piotra Skargi wykonana z promesy powodziowej, w miejscu, gdzie naszym zdaniem nie powinna być zrobiona ta nawierzchnia, gdzie pani burmistrz w odpowiedzi do protokołu przyznała, że została zmniejszona o 33 metry, a do MSWiA poszło zawiadomienie, że zrobiono 600 metrów. Więc te 33 metry gdzieś wyparowało. Wniosek wszedł pod obrady sesji, ale został uchylony przez 11 radnych z opozycji - mówi K. Czeluśniak.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa to jeden z trzech projektów wniosków adresowanych także do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych RIO w Rzeszowie oraz do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Komisja Rewizyjna wskazała w nich m.in. zarzuty dotyczące prac wykonawczych przy przebudowie południowej pierzei Rynku zarzucając użycie innego materiału do budowy nawierzchni niż przewidziany w projekcie, samowolne usunięcie z projektu 8 sztuk latarni oświetleniowych, usytuowanie nowych szaf elektrycznych oraz zmianę przebiegu kabli elektrycznych. Same prace budowlane przy deptaku – zdaniem Komisji Rewizyjnej – prowadzono bez dokumentacji technicznej i odpowiednich pozwoleń na budowę, bez procedury konkursowej, bez podpisania umów z wykonawcami oraz bez przedmiaru robót inwestorskich i bez szczegółowego kosztorysu inwestycji.
W kwestii remontu ul. Piotra Skargi Komisja Rewizyjna ustaliła, że ze środków przeznaczonych na usuwanie skutków klęsk żywiołowych wykonano nawierzchnię asfaltową na drodze położonej na działkach niestanowiących własności miasta Jasła, wykonano ją niezgodnie z zawartymi wcześniej umowami, poświadczono także nieprawdę w dokumencie rozliczającym wykorzystanie dotacji celowej z MSWiA, gdzie wskazano wykonanie 600 m2 , ujmując w tym nawierzchnię na działkach niebędących własnością miasta Jasła – zaś rzeczywista powierzchnia wykonanej nawierzchni asfaltowej to 566 m2.
Także w ramach zagospodarowywania materiałów pochodzących z remontów chodników stwierdzono „rozdawnictwo” płytek chodnikowych, kostki brukowej, krawężników – bez ewidencji odzysku i czynności inwentaryzacyjnych, bez ewidencji magazynowej, bez informacji publicznej o możliwości ich pozyskania, w sposób uznaniowy, bez rozpoznawania potrzeb i bez jakiejkolwiek podstawy prawnej.
Długa i burzliwa dyskusja została przerwana na wniosek radnego Jerzego Węgrzyna, za którym opowiedziało się dziesięciu radnych, dziewięciu było przeciwnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Ostatecznie ośmioma głosami „za”, jedenastoma „przeciw” i jednym wstrzymującym się radni odrzucili wniosek. - 11 pancernych władzy wykonawczej zamknęło usta opozycji. Dzisiaj rada odrzuciła tę uchwałę, nie wiem dlaczego. Jestem tym zbulwersowany, bo skoro urząd jest czysty, aż przezroczysty, to dlaczego boją się zgłoszenia do prokuratury. Ale ta sprawa się dzisiaj nie skończy – podkreśla Czeluśniak.
Radni Platformy Obywatelskiej głosowali za złożeniem wniosku do prokuratury. - Nie mam podstaw, żeby nie ufać pani burmistrz, że ma niecne zamiary. Uważam, że skoro takie podejrzenia zostały sformułowane przez Komisję Rewizyjną, to chyba prokuratura jest od tego, żeby to rozstrzygnąć. Dlatego dziwi mnie zachowanie radnych, że byli przeciwnikami zgłoszenia tego wniosku. Prokuratura odpowiedziałaby jasno na wątpliwości, jakie się pojawiły, a pani burmistrz miałaby czystą kartę, jeżeli nie potwierdziłby się te przypuszczenia – tłumaczy m.in. swoją decyzję radny Roman Kościow.
Przeciwni przyjęciu uchwały byli radni: Andrzej Bajorek, Zbigniew Balik, Marek Barański, Andrzej Dybaś, Maria Filip-Niwelt, Wiesław Hap, Maria Jagielska, Henryk Rak, Andrzej Trzop, Jerzy Węgrzyn, Stanisław Zając s. Mieczysława. Natomiast za jej przyjęciem głosowali: Elżbieta Bernal, Krzysztof Czeluśniak, Zdzisław Dziedzic, Piotr Kołodziej, Roman Kościow, Tadeusz Stachaczyński, Stanisław Zając s. Antoniego, Leszek Znamirowski. Jako jedyny od głosu wstrzymał się Józef Kędrek.
(kp)
