Koncert AMM - “powściągliwa awangarda” wysokiej próby
0
15. maja w Jasielskim Domu Kultury wystąpili John Tilbury i Eddie Prévost. Artystów, zaliczanych do światowej czołówki muzyki awangardowej i improwizowanej przedstawialiśmy w zaproszeniu na koncert, które można znaleźć TUTAJ.

Muzycy zaprezentowali muzykę pełną napięcia i wymagającą olbrzymiej koncentracji. Większość czasu zapełniała muzyka cicha, pozbawiona wyraźnej struktury melodycznej czy rytmicznej, skupiona na brzmieniu, a w przypadku instrumentów perkusyjnych wkraczająca w studia materiałowe. Plamy zagęszczonych dźwięków o dużej głośności czy powtarzane przy niewielkiej modyfikacji frazy fortepianowe, nieco spektralistyczne w duchu, należały do rzadkości.
Koncert stanowił doskonały przykład możliwości “powściągliwej awangardy”, która nie przytłacza słuchacza radykalizmem harmonii lub natężenia, ani wirtuozerią, wymagając raczej całkowitego poświęcenia uwagi wydobywanym dźwiękom pielęgnowanym przez artystów do ostatniej “strzałki” fali. Było to nieustanne oczekiwanie na katharsis, którego funkcję spełnił dopiero pogodny uśmiech perkusisty adresowany do Tilbury’ego po długiej pauzie kończącej występ.


W jednej z muzycznych ról wystąpiła między innymi sala JDK, której ściany Eddie Prévost opukiwał filcową pałeczką perkusyjną. W krótkiej rozmowie po koncercie Prevost zaznaczał, iż sala ta ma wyborną akustykę - Nie jestem pewien czy uświadamiacie sobie, jakie wyśmienitą rzeczą dysponujecie. To wnętrze brzmi naprawdę doskonale. - mówił artysta.
Na koncert grupy AMM do Jasła przyjechali między innymi melomani z Opola.
Redakcja Jaslo4u.pl serdecznie dziękuje pani dyrektor JDK za zaproszenie na koncert.

Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
Muzycy zaprezentowali muzykę pełną napięcia i wymagającą olbrzymiej koncentracji. Większość czasu zapełniała muzyka cicha, pozbawiona wyraźnej struktury melodycznej czy rytmicznej, skupiona na brzmieniu, a w przypadku instrumentów perkusyjnych wkraczająca w studia materiałowe. Plamy zagęszczonych dźwięków o dużej głośności czy powtarzane przy niewielkiej modyfikacji frazy fortepianowe, nieco spektralistyczne w duchu, należały do rzadkości.
Koncert stanowił doskonały przykład możliwości “powściągliwej awangardy”, która nie przytłacza słuchacza radykalizmem harmonii lub natężenia, ani wirtuozerią, wymagając raczej całkowitego poświęcenia uwagi wydobywanym dźwiękom pielęgnowanym przez artystów do ostatniej “strzałki” fali. Było to nieustanne oczekiwanie na katharsis, którego funkcję spełnił dopiero pogodny uśmiech perkusisty adresowany do Tilbury’ego po długiej pauzie kończącej występ.
W jednej z muzycznych ról wystąpiła między innymi sala JDK, której ściany Eddie Prévost opukiwał filcową pałeczką perkusyjną. W krótkiej rozmowie po koncercie Prevost zaznaczał, iż sala ta ma wyborną akustykę - Nie jestem pewien czy uświadamiacie sobie, jakie wyśmienitą rzeczą dysponujecie. To wnętrze brzmi naprawdę doskonale. - mówił artysta.
Na koncert grupy AMM do Jasła przyjechali między innymi melomani z Opola.
Redakcja Jaslo4u.pl serdecznie dziękuje pani dyrektor JDK za zaproszenie na koncert.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
