Kto donosi w starostwie?
Czy w starostwie powiatowym w Jaśle pracują donosiciele? Jeżeli tak, to kto donosi, na kogo i dlaczego? Przypomnijmy, że sprawa zaczęła się od Adama Pawlusia, etatowego członka Zarządu Powiatu Jasielskiego. Temat ujrzał światło dzienne na sesji 31 sierpnia br. Wówczas radny Tadeusz Górczyk, zarzucił Pawlusiowi przekroczenie swoich uprawnień i kompetencji, kiedy ten złożył donos do prokuratury na swojego pracodawcę. Temat powrócił na nadzwyczajnej sesji rady powiatu w miniony piątek.
Podejrzany zarząd
Górczyk zwrócił się z pytaniem do poszczególnych członków Zarządu Powiatu Jasielskiego (Adama Kmiecika, Witolda Lechowskiego, Adama Pawlusia, Jana Muzyki i Henryka Motkowicza), czy w tym roku którykolwiek z nich składał pisma do organów ścigania przeciwko władzom samorządowym powiatu, w formie doniesienia, zawiadomienia czy wyjaśnienia. - Chciałbym, żebyście mi państwo odpowiedzieli indywidualnie. Będę się zwracał z prośbą do pana starosty o przekazanie wykazu pism, jakie kierowali etatowi członkowie zarządu. Złożę także wniosek do Komisji Rewizyjnej, żeby taką kontrolę przeprowadzono za okres tego roku, ponieważ wydaje mi się, że przypadek, który pokazałem może pojawić się w innych miejscach w innym czasie – zwrócił się do radnych Tadeusz Górczyk.
Kmiecik sprawdzi swoją teczkę
Jako pierwszy głos w tej sprawie zabrał starosta Adam Kmiecik. - Nie przypominam sobie, żebym kierował jakiekolwiek pisma tego typu do organów ścigania. Kilka pism do prokuratury wysłałem, aczkolwiek miały one inny charakter. Sprawdzę swoją teczkę, ale na dzień dzisiejszy na 99,9% odpowiadam, że takich pism nie kierowałem – przekonuje Kmiecik.

Lechowski brzydzi się donosicielstwem
Równie stanowczo jakimkolwiek formom donosu zaprzecza wicestarosta Witold Lechowski. - Ja sobie też nie przypominam, żebym takie pisma kierował. Brzydzę się donosicielstwem, nigdy nie donosiłem i nie zamierzam donosić – zaznacza Lechowski.


Motkowicz i Muzyka: Nigdy na nikogo nie doniosłem
W podobnym tonie wypowiadają się dwaj pozostali członkowie zarządu Henryk Motkowicz i Jan Muzyka. Ten pierwszy przekonuje, że nigdy na nikogo nie doniósł i najprawdopodobniej nigdy tego nie zrobi. Nieco urażony tym pytaniem Jan Muzyka podkreśla, że „Nie byłem żadnym ORMO-wcem, czy jakimś innym agentem i żadnego doniesienia ani na samorząd ani na osobę prywatną nie złożyłem i pewnie nie złożę”. Na zakończenie Adam Pawluś przyznał się, że taki wniosek złożył, o czym już Państwa informowaliśmy TUTAJ.
Wróżenie z fusów
Starosta Kmiecik coraz mniej komfortowo czuje się w tej sytuacji. Nie chce tego jednak w żaden sposób komentować, czeka na rozwój wydarzeń. - Zobaczymy, co będzie. Radny zadał pytanie, teraz trzeba mu odpowiedzieć, wyjaśnić. Jeżeli się okaże, że ktoś doniósł, to wtedy będziemy rozmawiać. Dzisiaj trudno mi gdybać, bo to zbyt poważna sprawa, żeby wróżyć z fusów – mówi starosta.
Do sprawy powrócimy.
(kp)
