Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Kto kupi Gamrat? Gdzie się dwóch bije tam trzeci korzysta?

15

Kilkuset pracowników Gamratu pikietowało w czwartek, najpierw przed biurowcem spółki, a potem przed bramą prowadzącą na teren firmy. Był to sprzeciw wyrażony wobec sposobu prywatyzacji, jaką prowadzi Ministerstwo Skarbu Państwa. Do negocjacji zostały dopuszczone dwie firmy: Lentex i Lerg. Żadna z nich, zdaniem związkowców, nie jest w stanie zagwarantować pracownikom zatrudnienia i utrzymania produkcji na obecnym poziomie.

- Minister nie przystępuje z nami do żadnych rozmów, nie odpowiada na nasze pisma, które wysyłamy. Chcemy dobrej prywatyzacji, z dobrą inwestycją, która nam zapewni rozwój, a nie rozpad przedsiębiorstwa. Sytuacja, jaka jest w tej chwili, przy takiej prywatyzacji jest niepewna – mówi Władysław Dzik, przewodniczący jednego ze związków zawodowych.

Na horyzoncie pojawiła się trzecia norweska firma Nammo, która dobrze rokuje na przyszłość. - Dla nas by to załatwiało dwa problemy, bo oni są skłonni zainwestować bardzo duże środki w rozwój firmy. Złożyli ofertę do MSP o przejęcie także produkcji cywilnej. Otrzymali odpowiedź, że toczy się proces prywatyzacji i MSP nie zamierza się z nimi spotykać i rozmawiać, chyba że zostanie proces przerwany i wtedy mogą być inne ustalenia – dodaje Jan Krajewski, sekretarz Komisji Zakładowej Związku Zawodowego NSZZ „Solidarność”.

Poinformował o tym firmę Nammo w piśmie z dnia 12 października br., Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. – W przypadku, gdyby prowadzony  aktualnie proces prywatyzacji został zakończony bez wyłonienia inwestora i rozważane byłoby podjęcie kolejnej próby prywatyzacji, będziemy gotowi podjąć rozmowy z tej sprawie – czytamy w piśmie.

Firma Nammo specjalizuje się w technologiach rakietowych dla wojska. Taką też produkcję planuje uruchomić na terenie jasielskiej spółki. Pozwoliłoby to na zatrudnienie kolejnych osób oraz na rozwinięcie nowej gałęzi produkcji, a w dalszej perspektywie także rozwój zakładu cywilnego.

Z kolei Eryk Karski, prezes Lentexu rozwiewa obawy pracowników i snuje optymistyczne wizje na przyszłość. - Mamy przygotowany plan inwestycyjny, który chcielibyśmy  zrealizować. W naszym mniemaniu Gamrat wspólnie z Lentexem jest w stanie stworzyć bardzo ciekawą ofertę handlową i wzmocnić znacząco swoją pozycję, ponieważ synergie pomiędzy Gamratem a Lentexem są na tyle duże, że połączenie tych spółek da bardzo dobre efekty. Naszym celem jest rozwój Gamratu, jego produktów i zdobywanie kolejnych rynków. Jako polska spółka giełdowa jesteśmy zainteresowani, aby stworzyć duży podmiot holdingowy, który będzie zarządzał m.in. Gamratem – wyjaśnia Karski.

Jednak pracownicy, którzy już raz zawiedli się na jego firmie, nie dają wiary tym zapewnieniom. - Zgłosiliśmy Lentexowi pakiet socjalny, ale do tej pory nie mamy z ich strony żadnych propozycji. Zaproponowaliśmy utrzymanie pracy na 10 lat, (ale byliśmy skłonni negocjować ten termin), systematyczne podwyżki wynagrodzeń, utrzymanie układu zbiorowego pracy, odkupienie akcji pracowniczych i inwestycje w firmie. I wszystkie uprawnienia jakie przysługują pracownikom – mówi niezadowolony Krajewski.

Związkowcy spotkali się z prezesem Lentexu dwukrotnie przedstawiając mu swoje warunki dotyczące pakietu socjalnego. Miało być kolejne, jednak do tej pory do niego nie doszło. – Lentex nas pomija w swoich działaniach, pomimo, że spotykaliśmy się dwukrotnie, natomiast nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi na nasze propozycje. Odczuwamy to jako ignorancję ze strony Lentexu – mówi podenerwowany Władysław Dzik. -W ministerstwie nie został osiągnięty kompromis między nami a ministerstwem, dlatego rozmowy ze związkami zeszły na drugi plan. Jeżeli teraz dojdzie do ostatecznego porozumienia z ministerstwem, to zgodnie z procedurą prywatyzacyjną będziemy rozmawiać ze związkami, tak jak nakazuje ustawa – przekonuje Karski.

Te zapewnienia budzą jednak sporo wątpliwości. Bo jak wierzyć komuś, kto 7 lipca tego roku twierdzi, że traktuje ten proces nie jako inwestycję, ale jako proces restrukturyzacji, co jak wiadomo wiąże się przede wszystkim ze zwolnieniami i być może rezygnacją z produkcji mniej opłacalnych wyrobów. - Nie mając zapewnień ciężko ludzi przekonać, że ten inwestor jest dobry – twierdzi Andrzej Czajka, prezes ZTS Gamrat.

Mimo nienajlepszych notowań Lentex nie ma zamiaru odpuścić. Dla firmy z Lublińca zakup Gamratu to w tej chwili priorytet. Jako argument podaje, że Gamrat to spółka z dużymi perspektywami, bardzo dobrą marką i dobrymi produktami. - Wydaje nam się, że włączenie Gamratu do grupy kapitałowej Lentex będzie z korzyścią dla naszej firmy – mówi Karski. Obiecuje również, że w przyszłości będą zatrudniani kolejni pracownicy. - Wydaje nam się, że spółka ma takie perspektywy rozwoju, że należy raczej mówić o zatrudnianiu pracowników pod nowe moce produkcyjne niż ich zwalnianie – dodaje Karski.

Pracownicy nie kryją się z niechęcią do Lentexu. Dla nich ta firma nie jest wiarygodna, podobnie jak Lerg, który wycofał się w czwartek z negocjacji dotyczących  pakietu socjalnego. - Dla nas ważne jest to, żeby firma, która wejdzie do Gamratu miała pieniądze nie tylko na kupno, ale także rozwój firmy, żeby nie było pomysłu likwidacji produkcji czy przenoszenia jej na Ukrainę. Tego zapewnienia nie było ze strony ani jednej ani drugiej firmy – podkreśla Krajewski.

Dla prezesa Czajki, proces prywatyzacji nie jest do końca jasny. Brakuje tu konkretnej, sensownej oferty, takiej która zostałaby zaakceptowana i przez spółkę i przez Skarb Państwa. A jeżeli takiej nie ma, to proces powinien zakończyć się bez rozstrzygnięcia i zostać ogłoszony nowy.

 

Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 15

Dodaj komentarz Widok:
0
@ j64
dnia 18.10.2010, 23:58 · Zgłoś
ale administracja czesie gaciami,juz byl taki jeden slabik co chcial kupic gamrat ,pamietacie panstwo jak oni panikowali,wlasnego cienia sie bali,
Odpowiedz
0
@ precz z komuna
dnia 18.10.2010, 22:57 · Zgłoś
ixi ma racje ja wiem jaka jest sytuacja w tym chorym zakładzie jak przyjdzie lentex albo jakas inna prywatna firma to skonczy sie chuśtanie za cudze pieniądze zobaczcie na zdjecia ilu jest tam ludzi w ubraniach roboczych a ilu biurowych zastanawiał sie ktos kiedys nad tym? Strajkuja Ci którzy sie boją o stołek W gamracie jest dwóch brygadzistów lub innych zarządzających rodem z PRL na 5 ludzi na kazdym kroku kierownik zastępca kierownika mistrz technolog i inny [...].Może szanowne związki przygotują zestawienie ilu pracowników umysłowych przypada na jednego fizycznego?.Prywatyzacja jak najszybciej !!!I tak naprawde to najbardziej są zagrożone stanowiska w biurach
W Gamracie jest głęboki PRL a niektórzy nadają sie tylko do partii a nie do pracy i żadnych pakietów nie podpisywać bo komuna bedzie trwać na dobre
Odpowiedz
0
@ ixi
dnia 17.10.2010, 22:40 · Zgłoś
te cuda kolejno zawdzieczasz: KC PZPR, Unii Wolnosci, SLD, LPR SAMOOBRONA i ozywiscie KC PiS, a obecna PO ma gOre G£$^A do posprzatania za ta zbieranina....
Odpowiedz
0
@ miro
dnia 17.10.2010, 19:46 · Zgłoś
do ixi ty pewnie pewnie wiesz co to jest GAMRAT ale to początek cudów co w POlsce mają się zdażyć hahaha
Odpowiedz
1
@ obywatel RP
dnia 17.10.2010, 12:30 · Zgłoś
„Gamrat” staje sie łakomym kaskiem(chociaż ja uważam że był zawsze, bo nie dał sie zmieść z powierzchni konkurencji przez tyle lat i tylu zmianom, kryzysów. Jest zakładem który powstał 1937 roku, w okresie gdy Niepodległa Polska próbowała się podźwignąć z długoletniej niewoli. „Już początkiem 1939 roku zaczęto wyposażać wytwórnię w maszyny i urządzenia oraz gromadzić surowce konieczne do przeprowadzenia rozruchu technologicznego. Niestety w ukończeniu budowy i uruchomieniu produkcji przeszkodził wybuch II wojny światowej. Część wyposażenia zdołano wywieść. Obiekty zakładu wraz z pozostałą aparaturą zostały zajęte przez okupanta 8 września 1939 roku. W ciągu 3 miesięcy Niemcy zdemontowali maszyny oraz urządzenia. Mimo pracy pod ścisłym nadzorem żołnierzy niemieckich, na terenie magazynów bardzo szybko powstał ruch oporu. Zorganizowano grupy dywersyjno – sabotażowe. Ludzie należący do ruchu oporu różnymi sposobami zdobywali broń i amunicję potrzebną do walki z okupantem. Akcje te przeważnie udawały się, niemniej jednak nie obeszło się bez ofiar – w czasie okupacji w zakładzie zginęły 32 osoby. Dla upamiętnienia ich bohaterskich czynów w 1974 roku załoga wzniosła pomnik na terenie fabryki. Pod koniec 1944 r., gdy linia frontu znajdowała się w odległości ok. 8 km od miasta, [...] postanowili zburzyć Jasło i zakłady przemysłowe realizując zbrodniczy plan starosty Waltera Gentza. Miasto przestało istnieć, zniszczono je w 97%. 17 stycznia 1945 r. miasto zostało wyzwolone, do ruin i zgliszcz wracali mieszkańcy, którzy rozpoczęli jego odbudowę. Tereny wytwórni i budynki niszczały, ponieważ nikt się nimi nie interesował. Dopiero w 1950 r. fabryka została przejęta przez Zjednoczenie Zakładów Chemicznych „ERG” w Katowicach i w tym też roku zapadła decyzja o jej odbudowie oraz uruchomieniu produkcji. Fabryka otrzymała nazwę Wytwórnia Chemiczna nr 12 w Krajowicach. Odbudowa zakładu trwała do końca 1954 r. W 1956 r. zakład był gotowy do podjęcia seryjnej produkcji koniecznej dla obronności kraju. Okazało się, że zapotrzebowanie na wyroby, ściśle określane przez resort, było bardzo małe. Wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnej wynosił zaledwie 10 – 15% Załoga Wytwórni Chemicznej Nr 12 widząc rezerwy mocy produkcyjnych z dużym zaangażowaniem dążyła do wdrażania takich technologii, które umożliwiałyby wytwarzanie wyrobów aktualnie potrzebnych gospodarce i jednocześnie nie wymagały zmiany aparatury. Zaangażowanie to szybko przyniosło efekty – już w drugim półroczy 1956 r. rozpoczęto wytwarzanie płynnych środków ochrony roślin i żywic fenolowych, a początkiem 1957 r. masy standardowej do tłoczenia płyt gramofonowych. To jednak nie zadawalało ambitnej i prężnie działającej załogi zakładu.
Trwały dalsze prace badawczo – racjonalizatorskie, doprowadzające do wprowadzania do produkcji coraz to nowych wyrobów.”
„Wykładziny i Folie z PVC
1958 - rozpoczęcie produkcji pierwszej w kraju wykładziny podłogowej o nazwie "Nitroleum"
1961 - produkcja płytek podłogowych z polichlorku winylu
1974 - uruchomienie jednego z największych, jak na tamte czasy, w Europie wydziału produkcji wykładzin
podłogowych
1976 - rozpoczęcie produkcji wykładziny ściennej "Pianivil"
2000 - uruchomienie produkcji folii izolacyjnych FolGam
2002 - produkcja okładziny ściennej Forum
2004 - rozpoczęcie produkcji folii dachowej DachGam
2008 - uruchomienie produkcji nowej wykładziny prasowanej Norma 43

Profile z PVC
1963 - rozpoczęcie produkcji perełek styropianowych oraz ich przetwórstwo na płyty izolacyjne
1968 - uruchomienie produkcji płyt z twardego PVC
1973 - uruchomienie produkcji węży elastycznych, zbrojonych spiralą z twardego PVC
1993 - uruchomienie produkcji systemów rynnowych z PVC
1994 - przyznanie godła "Teraz Polska" za system rynnowy
1996 - uruchomienie produkcji sidingu
2002 - wprowadzenie grafitowego koloru systemów rynnowych Gamrat
2004 - wprowadzenie ciemnobrązowego koloru systemów rynnowych Gamrat
2007 - nowy system rynnowy - 100 mm
2008 - nowy system rynnowy wykonany z tworzyw akrylowych

Systemy rurowe z PVC i PE
1969 - początki produkcji rur i kształtek z PVC i PE
1972 - pierwszy gazociąg na bazie rur PE produkcji Gamrat na trasie Wierzchowo-Szczecinek
1987 - seryjna produkcja rur ciśnieniowych PVC typu 125
1990 - uruchomienie produkcji rur ciśnieniowych 450 mm
1991 - produkcja rur przeznaczonych do układania rurociągów na terenach objętych szkodami górniczymi
1993 - zakup linii do produkcji rur 630 mm
1995 - uruchomienie produkcji rur strukturalnych KORGAM
2001 - rury produkowane metodą współwytłaczania
2005 - produkcja rur do kopalń węgla kamiennego
2007 - rozpoczęcie produkcji rur dużych średnic z PE i rur warstwowych z PE
2008 - produkcja rur ciśnieniowych z PVC-U na bazie stabilizatorów bezołowiowych”
Odpowiedz
0
@ ewelina
dnia 17.10.2010, 09:49 · Zgłoś
Pan Eryk to se może snuć wizje swojej przyszłości....a nie przyszłości Gamratu,
Odpowiedz
0
@ gustlik
dnia 17.10.2010, 09:45 · Zgłoś
Ludzie nie wierzcie Erykowi.....Obiecanki cacanki....
Odpowiedz
1
@ Koala
dnia 17.10.2010, 09:37 · Zgłoś
Fajna pikieta.....Dawno temu też była podobna ale wtedy pod budynek Dyrekcji zajechał Kazik z taczkami..... Teraz taczki to za małe, nie zmieści się jaśniepaństwo....Na jednym ze zdjęć z tłumy wychyla się pani w białym fartuszku... Czyżby to była Sanitariuszka.....?!!!
Odpowiedz
1
@ Stefan
dnia 17.10.2010, 09:32 · Zgłoś
No wreszcie coś sie dzieje w Gamracie.Popieram produkcję paliwa rakietowego.Chłopaki pobawią się trochę, skonstruują rakiety i wyśle się w orbitę okołoziemską mącicieli i karierowiczów.Pan Eryk ma ładną fryzurkę ale bardzo pogrzebową minę. P.Władziu jakiś taki mizerniutki....Ale za to p.Jasiu okrąglutki na buzi jak filmowa Pacynka....Widać że w tym domu nie brakuje chlebusia z masełkiem....A jak zaczynał swoją karierę był taki chudziutki.....Kto pamięta te czasy.....? Tyle lat a on ciągle na tym samym krzesełku...Klej polimerowy dobrze trzyma.....
Odpowiedz
0
@ ixi
dnia 16.10.2010, 23:41 · Zgłoś
ja bym tego reliktu komuny z cala ta obsada "fachowcow z PRL" za darmo nie chcial..
Odpowiedz
0
@ zuzia
dnia 16.10.2010, 20:59 · Zgłoś
Popieram ten protest.. a kto pamięta te czasy kiedy pod budynek Dyrekcji zajechał KAZIMIERZ z taczkami...?Kazik gdzie jesteś chłopie...? Bierz dyliżans i zajeżdżaj pod bramę...he he he takie wielkie [...] to na taczki się nie zmieszczą...wywieziemy je na prerię...albo i dalej...Patrząc na zdjęcia dochodzę do wniosku że Pan Władziu taki mizerny...a Pan Janek taki pyzaty ...A gdzie reszta...? He he ...gdzie ta blondyna z Lasu która przymierza się do rozwojowego krzesełka...?He he he Fajne to krzesełko... Się rozwija i rozwija he he he...Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i wrogów też, bo mam nadzieję że przynajmniej 1 z nich przemyśli to co napisałam he he he
Odpowiedz
0
@ zuzia
dnia 16.10.2010, 20:39 · Zgłoś
He he he znowu Lentex....? Ten pan Eryk to ma taką mine jakby za chwilę miał pogrzebać "Gamrat"
Odpowiedz
0
@ dragoness
dnia 16.10.2010, 18:11 · Zgłoś
Odrzucono Norwegów, bo nie wiedzieli jak się w Polsce sprawy załatwia?
Odpowiedz
0
@ anonim11111
dnia 16.10.2010, 10:31 · Zgłoś
ten [...] ... nie zagwarantuje Gamratowi żadnej przyszłości ! Zniszczy tą firmę szybciej niż się komuś wydaje. Jak ktoś już to pisał. Czy ta twarz budzi zaufanie ?
Odpowiedz
0
@ Ha sjak
dnia 16.10.2010, 07:58 · Zgłoś
Zdjęcie prezesa Karskiego może być doskonałym komentarzem do całości sprawy prywatyzacji Gamratu. Pewny siebie, [...] h[...] j mniemam że z zapewnieniem ministra Grada że Gamrat jest już jego. To wszystko wyjasnia. Gamratowcy, nie dajcie się tak jak dał sie Furnel kilkanaście lat temu. Gamrat pozostaje jedynym żywicielem Jasła i okolic. Brońmy Gamratu jak niepodległości. Piszcie petycje do Tuska podobnie jak zrobili to pracownicy Enei. Toż to jawny przekręt korupcyjny. Platformo, jak chcesz coś w Jasle osiągnąć to nie pozwalaj swoim ministrom na przekręty jawne i mszczenie się na jaślanach za ich PiSowość. Przecież możesz to zmienić. Proście o pomoc Łukacijewska, ona jeszcze coś może zrobić dla Was czego Wam życzę.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.