Kto wysłał maile o bombach? Policja ustala sprawcę alarmów w Jaśle
Dwa maile, dwie ewakuacje i policyjne sprawdzenia budynków w centrum Jasła. Wczoraj, 6 października, informacje o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych trafiły do Centrum Usług Społecznych oraz Urzędu Miasta. Zagrożenia nie potwierdzono, ale sprawa na tym się nie kończy. Jasielska policja prowadzi postępowanie i ustala, kto stał za fałszywymi alarmami.

Pierwsza wiadomość wpłynęła przed godziną 11 do Centrum Usług Społecznych przy ul. Szkolnej. Z jej treści wynikało, że w budynku miał znajdować się ładunek wybuchowy.
Na miejsce skierowano policjantów, w tym funkcjonariuszy zajmujących się rozpoznaniem minersko-pirotechnicznym. Budynek został sprawdzony i nie stwierdzono w nim żadnego zagrożenia.
W obiekcie przy ul. Szkolnej mieszczą się także Środowiskowy Dom Samopomocy oraz dwa wydziały Urzędu Miasta, dlatego sytuacja od początku była traktowana poważnie.
Na jednym zgłoszeniu się jednak nie skończyło.
Około godziny 12 podobna wiadomość trafiła do Urzędu Miasta w Jaśle. Burmistrz zarządził ewakuację pracowników oraz interesantów. Wszyscy opuścili magistrat przed rozpoczęciem policyjnych czynności.
Także w tym przypadku funkcjonariusze nie znaleźli niczego, co mogłoby potwierdzać informację o podłożonym ładunku.
Problem nie dotyczył jednak wyłącznie Jasła. Tego samego dnia podobne informacje o rzekomym zagrożeniu wpłynęły do wielu instytucji publicznych w regionie.
Oba alarmy w Jaśle okazały się fałszywe, ale ich autor może ponieść poważne konsekwencje. Policja prowadzi postępowanie w kierunku wywołania fałszywego alarmu i ustala, kto wysłał wiadomości oraz czy oba przypadki były ze sobą bezpośrednio powiązane.
Tego typu zgłoszenia powodują nie tylko ewakuację i paraliż pracy instytucji, ale angażują też służby, które w tym czasie mogłyby być potrzebne w zupełnie innym miejscu.
Za wywołanie fałszywego alarmu grozi kara pozbawienia wolności. Jeżeli okaże się, że za kilkoma zgłoszeniami stała ta sama osoba, odpowiedzialność może być jeszcze surowsza.
Wczorajsze alarmy zakończyły się bezpiecznie. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: kto i dlaczego wysłał wiadomości o bombach do dwóch jasielskich instytucji?
Red.

