Kto zastąpi Adama Kmiecika?
29
Zarząd Powiatowy Platformy Obywatelskiej wraz z przewodniczącym Adamem Kmiecikiem, pełniącym jednocześnie funkcję starosty jasielskiego został odwołany 24 lipca br. Poprosiliśmy go o skomentowanie tej sytuacji.

Red: Panie starosto dlaczego został Pan odwołany z funkcji przewodniczącego jasielskiej PO?
A.K.: Na wstępie chcę wyjaśnić, że to nie ja zostałem odwołany z funkcji przewodniczącego PO w powiecie jasielskim, tylko zostały rozwiązane całe struktury, co oznacza, że został odwołany cały Zarząd Powiatowy. Wszyscy, nie tylko przewodniczący, ale również moi zastępcy pan Roman Kościow i pan Andrzej Gajecki oraz sekretarz Leszek Zduński, skarbnik i pozostali członkowie zarządu powiatowego PO. Sugerowanie przez niektórych, że został odwołany przewodniczący jest nieprawdziwe i odbieram to jako próbę wprowadzania w błąd opinii publicznej i uciekania od odpowiedzialności za zaistniałą sytuację pozostałych członków zarządu powiatowego PO. A może też trochę „ustawiania się” pod przyszłe wybory. Gdyby Zarząd Regionu Podkarpackiego PO chciał odsunąć od funkcji tylko przewodniczącego tzn. tylko mnie - to tak by zrobił, pozostawiając pozostałych członków zarządu. Istnieje wiele statutowych możliwości, ale widać Zarząd Regionu na czele z panią przewodniczącą Elżbietą Łujacijewską był niezadowolony z pracy całego zarządu powiatowego, również wiceprzewodniczących R. Kościowa i A. Gajeckiego, sekretarza L. Zduńskiego. I podkreślam jeszcze raz: odwołał cały zarząd powiatowy PO. Ja oczywiście stałem na czele tego zarządu i nie uchylam się od odpowiedzialności.
Red: Jakie były przyczyny takiej decyzji?
A.K.: O motywy tej decyzji należałoby zapytać Zarządu Regionu. Nie znam jeszcze uzasadnienia tej decyzji, nie dotarły też do mnie jeszcze żadne dokumenty mówiące o rozwiązaniu struktur w powiecie jasielskim, ale oczywiście nieoficjalnie wiem, że takie rozwiązanie nastąpiło. Nie wiem jednak jakimi przesłankami kierował się Zarząd Regionu, nie znam oficjalnego stanowiska.
Mogę się jedynie domyślać, że Zarząd Regionu nie był zadowolony z działań prowadzonych w powiecie jasielskim przez zarząd powiatowy PO. Nieoficjalnie wiem także, że niektórzy członkowie tego zarządu powiatowego chcieli zostać wyznaczeni do pełnienia funkcji komisarza odpowiedzialnego za tworzenie nowych struktur w powiecie jasielskim i kierującego działaniami jasielskiej PO do momentu wyboru nowych władz, lecz nie uzyskali zaufania Zarządu Regionu PO.
Red: W powiecie jasielskim funkcjonuje koalicja PO-PIS. Czy ten mariaż się sprawdza?
A.K.: Taka koalicja funkcjonuje w powiecie, gdzie wspólnie tworzymy zarząd powiatu, którego ja jestem przewodniczącym piastując równocześnie funkcję starosty jasielskiego. Taka koalicja funkcjonuje też we władzach miasta Jasła, gdzie członkowie PO pełnią różne funkcje: wiceburmistrza - Leszek Zduński i wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej - Roman Kościow, a Leszek Znamirowski jest przewodniczącym komisji rewizyjnej. Uważam, że funkcjonowanie koalicji w powiecie broni się samo. Udało się bardzo wiele zrobić, chociażby wyremontować prawie 100 km dróg, wybudować 2 mosty, przeprowadzić duże remonty w szpitalu oraz wiele remontów w szkołach prowadzonych przez powiat i wiele innych działań prowadzonych przez zarząd powiatu, na którego czele stoję. Podkreślam, te wszystkie działania, które mają ogromny wpływ na poziom życia mieszkańców powiatu, są wspólną zasługą koalicji PO i PiS w powiecie jasielskim. Nie będę atakował koalicjanta, bo on wspólnie ze mną dokłada wszelkich starań i ciężko pracuje dla dobra mieszkańców w powiecie jasielskim. Koledzy z PO tworzący koalicję w mieście - niech sami opowiedzą o sukcesach tej koalicji, które są ich zasługą.
Jednakże, co do samego rozwiązania struktur powiatowych PO, to skoro Zarząd Regionu powziął taką decyzję, to widać miał ku temu powody i inaczej widzi działania w powiecie jasielskim. Ja jako członek Platformy Obywatelskiej podporządkuję się tym decyzjom i nadal jako zwykły członek PO będę starał się pracować dla pożytku nas wszystkich.
Red: Czy wiadomo już kto zajmie Pana miejsce na stanowisku przewodniczącego?
A.K.: Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Wiem że od dłuższego czasu jest kilku chętnych i już się przygotowują do tego, chociażby mówiąc tylko o odwołaniu samego przewodniczącego, które nigdy nie miało miejsca. Zgodnie ze statutem PO zostaną przeprowadzone wybory i przewodniczącym w powiecie zostanie ten, który uzyska odpowiednią liczbę głosów – takie są prawa demokracji. Nie wykluczam, że będę ponownie kandydował do funkcji przewodniczącego. Wybory dają możliwość powołania nowego zarządu powiatu, który pomiędzy zjazdami decyduje o działaniach PO w powiecie i tak naprawdę to zarząd jest najważniejszy, a przewodniczący tylko kieruje jego pracami i reprezentuje go na zewnątrz. Podkreślam, to zarząd jest najważniejszym i w związku z tym, to na całym zarządzie spoczywa pełna odpowiedzialność.
Red.: Co na to pani poseł Elżebieta Łukacijewska?
A.K.: To pytanie należy zadać samej pani poseł. Decyzję o rozwiązaniu struktur podjął Zarząd Regionu, na którego czele stoi pani E. Łukacijewska. Nie wiem jak głosowali poszczególni członkowie Zarządu, ale nie to jest w tym momencie ważne. Ważne jest takie pokierowanie sytuacją w powiecie jasielskim, aby nie przerodziła się w wieczną wojnę i awanturę pomiędzy członkami PO, ale żeby stworzyć warunki do solidnej pracy, a nie ciągłych podziałów. Moje relacje z panią poseł są dobre i nie ma tu mowy o jakimś obrażaniu się, czy temu podobnych działaniach. Należy zachować rozsądek, podejmować odpowiedzialne działania, wyciągając naukę z tego, co było wczoraj.
Dziękuję za rozmowę
Katarzyna Pacwa-Wilk
Red: Panie starosto dlaczego został Pan odwołany z funkcji przewodniczącego jasielskiej PO?
A.K.: Na wstępie chcę wyjaśnić, że to nie ja zostałem odwołany z funkcji przewodniczącego PO w powiecie jasielskim, tylko zostały rozwiązane całe struktury, co oznacza, że został odwołany cały Zarząd Powiatowy. Wszyscy, nie tylko przewodniczący, ale również moi zastępcy pan Roman Kościow i pan Andrzej Gajecki oraz sekretarz Leszek Zduński, skarbnik i pozostali członkowie zarządu powiatowego PO. Sugerowanie przez niektórych, że został odwołany przewodniczący jest nieprawdziwe i odbieram to jako próbę wprowadzania w błąd opinii publicznej i uciekania od odpowiedzialności za zaistniałą sytuację pozostałych członków zarządu powiatowego PO. A może też trochę „ustawiania się” pod przyszłe wybory. Gdyby Zarząd Regionu Podkarpackiego PO chciał odsunąć od funkcji tylko przewodniczącego tzn. tylko mnie - to tak by zrobił, pozostawiając pozostałych członków zarządu. Istnieje wiele statutowych możliwości, ale widać Zarząd Regionu na czele z panią przewodniczącą Elżbietą Łujacijewską był niezadowolony z pracy całego zarządu powiatowego, również wiceprzewodniczących R. Kościowa i A. Gajeckiego, sekretarza L. Zduńskiego. I podkreślam jeszcze raz: odwołał cały zarząd powiatowy PO. Ja oczywiście stałem na czele tego zarządu i nie uchylam się od odpowiedzialności.
Red: Jakie były przyczyny takiej decyzji?
A.K.: O motywy tej decyzji należałoby zapytać Zarządu Regionu. Nie znam jeszcze uzasadnienia tej decyzji, nie dotarły też do mnie jeszcze żadne dokumenty mówiące o rozwiązaniu struktur w powiecie jasielskim, ale oczywiście nieoficjalnie wiem, że takie rozwiązanie nastąpiło. Nie wiem jednak jakimi przesłankami kierował się Zarząd Regionu, nie znam oficjalnego stanowiska.
Mogę się jedynie domyślać, że Zarząd Regionu nie był zadowolony z działań prowadzonych w powiecie jasielskim przez zarząd powiatowy PO. Nieoficjalnie wiem także, że niektórzy członkowie tego zarządu powiatowego chcieli zostać wyznaczeni do pełnienia funkcji komisarza odpowiedzialnego za tworzenie nowych struktur w powiecie jasielskim i kierującego działaniami jasielskiej PO do momentu wyboru nowych władz, lecz nie uzyskali zaufania Zarządu Regionu PO.
Red: W powiecie jasielskim funkcjonuje koalicja PO-PIS. Czy ten mariaż się sprawdza?
A.K.: Taka koalicja funkcjonuje w powiecie, gdzie wspólnie tworzymy zarząd powiatu, którego ja jestem przewodniczącym piastując równocześnie funkcję starosty jasielskiego. Taka koalicja funkcjonuje też we władzach miasta Jasła, gdzie członkowie PO pełnią różne funkcje: wiceburmistrza - Leszek Zduński i wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej - Roman Kościow, a Leszek Znamirowski jest przewodniczącym komisji rewizyjnej. Uważam, że funkcjonowanie koalicji w powiecie broni się samo. Udało się bardzo wiele zrobić, chociażby wyremontować prawie 100 km dróg, wybudować 2 mosty, przeprowadzić duże remonty w szpitalu oraz wiele remontów w szkołach prowadzonych przez powiat i wiele innych działań prowadzonych przez zarząd powiatu, na którego czele stoję. Podkreślam, te wszystkie działania, które mają ogromny wpływ na poziom życia mieszkańców powiatu, są wspólną zasługą koalicji PO i PiS w powiecie jasielskim. Nie będę atakował koalicjanta, bo on wspólnie ze mną dokłada wszelkich starań i ciężko pracuje dla dobra mieszkańców w powiecie jasielskim. Koledzy z PO tworzący koalicję w mieście - niech sami opowiedzą o sukcesach tej koalicji, które są ich zasługą.
Jednakże, co do samego rozwiązania struktur powiatowych PO, to skoro Zarząd Regionu powziął taką decyzję, to widać miał ku temu powody i inaczej widzi działania w powiecie jasielskim. Ja jako członek Platformy Obywatelskiej podporządkuję się tym decyzjom i nadal jako zwykły członek PO będę starał się pracować dla pożytku nas wszystkich.
Red: Czy wiadomo już kto zajmie Pana miejsce na stanowisku przewodniczącego?
A.K.: Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Wiem że od dłuższego czasu jest kilku chętnych i już się przygotowują do tego, chociażby mówiąc tylko o odwołaniu samego przewodniczącego, które nigdy nie miało miejsca. Zgodnie ze statutem PO zostaną przeprowadzone wybory i przewodniczącym w powiecie zostanie ten, który uzyska odpowiednią liczbę głosów – takie są prawa demokracji. Nie wykluczam, że będę ponownie kandydował do funkcji przewodniczącego. Wybory dają możliwość powołania nowego zarządu powiatu, który pomiędzy zjazdami decyduje o działaniach PO w powiecie i tak naprawdę to zarząd jest najważniejszy, a przewodniczący tylko kieruje jego pracami i reprezentuje go na zewnątrz. Podkreślam, to zarząd jest najważniejszym i w związku z tym, to na całym zarządzie spoczywa pełna odpowiedzialność.
Red.: Co na to pani poseł Elżebieta Łukacijewska?
A.K.: To pytanie należy zadać samej pani poseł. Decyzję o rozwiązaniu struktur podjął Zarząd Regionu, na którego czele stoi pani E. Łukacijewska. Nie wiem jak głosowali poszczególni członkowie Zarządu, ale nie to jest w tym momencie ważne. Ważne jest takie pokierowanie sytuacją w powiecie jasielskim, aby nie przerodziła się w wieczną wojnę i awanturę pomiędzy członkami PO, ale żeby stworzyć warunki do solidnej pracy, a nie ciągłych podziałów. Moje relacje z panią poseł są dobre i nie ma tu mowy o jakimś obrażaniu się, czy temu podobnych działaniach. Należy zachować rozsądek, podejmować odpowiedzialne działania, wyciągając naukę z tego, co było wczoraj.
Dziękuję za rozmowę
Katarzyna Pacwa-Wilk
