Kto zostanie dyrektorem JDK-u?
Od czasu, kiedy Krystynę Kasprzyk odwołano ze stanowiska dyrektora, po mieście krąży „lista” kandydatów rzekomo zainteresowanych posadą. Burmistrz Czernecki nie zaprzecza, ale nie potwierdza jednoznacznie tych informacji. - Jeżeli ktoś czuje się na siłach z tych osób, które pani podała i startuje w konkursie a wypadnie dobrze, to po prostu ma szansę - powiedział z tajemniczym uśmiechem burmistrz Czernecki.
Według informacji podanych przez burmistrza Andrzeja Czerneckiego, wczoraj miał zostać rozpisany konkurs na dyrektora Jasielskiego Domu Kultury. Słowo to jednak nie pokryło się z rzeczywistością. Jak poinformowała nas dzisiaj Agata Koba, rzecznik Urzędu Miasta w Jaśle, termin jednak został przełożony na początek przyszłego tygodnia.
W kuluarach przewijają się nazwiska Grażyny Leńczuk, Tomasza Kasprzyka, Janusza Szewczyka, Bożeny Molskiej, Wojciecha Piękosia. W odpowiedzi na nasze pytanie, czy wśród wymienionych nazwisk znajduje się osoba, która w jego mniemaniu sprawdzi się jako dyrektor JDK-u, usłyszeliśmy: - Widzę szereg innych.

Burmistrz Czernecki zaznaczył, że współpraca z ówczesną dyrektor była trudna. Podkreślił również, że nie wyobraża sobie, aby między burmistrzem a dyrektorem istniała tak duża autonomia, jak z Krystyną Kasprzyk. - Musi to być osoba, która potrafi się znaleźć w nowych realiach. Cała sztuka polega na tym, żebyśmy na działalność kulturalną pozyskiwali dużo środków z zewnątrz, a nie wprost tylko i wyłącznie z budżetu miasta. Ważne jest, aby była to osoba, która sprawi, że JDK stanie się domem przyjaznym dla różnych środowisk i nie będą decydować tylko względy ekonomiczne, czego mi bardzo brakowało – powiedział A. Czernecki, burmistrz Jasła.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

