Kuba Procanin też popłynął!
454 kilometry i 350 metrów. To dystans, jaki w z soboty na niedzielę przepłynęli uczestnicy piątej edycji Nocnego Charytatywnego Pływania w Jaśle. Płynęli dla Kuby Procanina, który po amputacji ręki marzy o funkcjonalnej protezie. W zbiórce środków na jej zakup liczy się każdy grosz. Swoją cegiełkę w drodze Kuby do osiągnięcia kolejnego celu dołożyli także organizatorzy i uczestnicy imprezy.

Tegoroczna edycja Nocnego Charytatywnego Pływania w Jaśle była piątą w historii. Tradycyjnie, mieszkańców Jasła i okolic do udziału w imprezie zaprosił Klub Sportowy SPEED Jasło na czele z trenerem Damianem Ciborowskim. Organizatorzy po raz kolejny, dzięki wyjątkowej mobilizacji sił i zaangażowaniu wolontariuszy, udowodnili, że szczytny cel potrafi zdziałać cuda.
Pierwsi pływacy pojawili się w wodzie punktualnie o godz. 20. Głównym ich celem, wzorem lat poprzednich było pobicie rekordu w długości przepłyniętego dystansu. Osiągnęli go z nawiązką przepływając łącznie 20 kilometrów więcej niż w 2018 r. Dla Kuby Procanina, siatkarza drugoligowego MKS-u „MOSiR” Jasło wieczorem i w nocy z soboty na niedzielę popłynęło 106 osób. Najmłodszy uczestnik miał zaledwie 7 lat. Najstarszy zaś 65. Na dystansie maratońskim zwycięzcą w kategorii mężczyzn okazał się Wiktor Polak. Jaślanin przepłynął 8 kilometrów. Wśród kobiet triumfowała z kolei Alexandra Klich, na której pamiątkowym dyplomie zapisano 10,5 kilometra. Po raz pierwszy w kilkuletniej historii imprezy rozegrano konkurencję pn. „kilometr na raty” w ramach, której każdy biorący w niej udział uczestnik musiał przepłynąć dwadzieścia długości basenu w jak najkrótszym czasie. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Alan Ciborowski (4 min 30 s). W kategorii kobiet najszybciej z wymaganym dystansem poradziła sobie Roksana Ciborowska (5 min 14 s).

W krytej pływalni w Jaśle pojawił się sam Kuba Procanin w towarzystwie kolegów z drużyny i trenera. Siatkarze MKS-u „MOSiR” Jasło zażyli kąpieli będąc w doskonałych nastrojach po zwycięskim spotkaniu w Sędziszowie Małopolskim. - Chciałbym ogromnie podziękować Damianowi Ciborowskiemu i jego rodzinie za to, że po raz drugi zorganizowali dla mnie Nocne Charytatywne Pływanie. Tym razem celem była zbiórka pieniędzy na funkcjonalną protezę, która kosztuje aż 225 tysięcy złotych. Dziękuję również wolontariuszom, darczyńcom, kolegom z drużyny, którzy przyszli pływać od razu po przyjeździe z wygranego meczu w Sędziowie Małopolskim. Brawo chłopaki! Ja również pływałem i myślę, że szło mi nie najgorzej, pomimo że był to mój pierwszy raz po amputacji. Wspaniale widzieć, że tylu osobom zależy na tym żeby żyło mi się lepiej pomimo choroby – mówił Kuba Procanin.

Cały dochód z 5. Nocnego Charytatywnego Pływania w Jaśle trafi na konto Kuby. 2340 zł przeznaczone zostaną na zakup modularnej protezy lewej ręki.
MD

